Adam Mickiewicz w latach 1815-1824
- studiował na Uniwersytecie Willeńskim
- Lelewel
- nieszczęśliwa miłość
- przyjaźń z Tomaszem Zanem
- towarzystwo Filomatów i filaretów polskich - kształcenie społeczne i naukowe, wspólne pisanie, tworzenie - towarzystwo rozwiązana, a członkowie zesłani do Rosji
Wierna pamiątka? Kulturowa pamięć o filomatach "Dziadów" cz. III a dokumenty z lat 1823-1824.
Hierarchia willeńskich organizacji młodzieżowych
Towarzystwo Filomatów
Związek przyjaciół, Towarzystwo Sześciu, Związek Naturalistów, Promieniści
Z Promienistych -> Towarzystwo Filaretów (Biały, Błękitny, Różowy, Amarantowy, Zielony, Granatowy, Liliowy) -> Towarzystwo Filadelistów Błękitnych (Zieloni, Czerwoni) - Związek Patriotyczny
- Jan Czeczot
- Tomasz Zan - ważna postać
- ... Maleski
Przyczyna czysto koleżeńska - pochodzili z podobnych rodzin (szlachta zaściankowa), a w tamtym czasie szansą na awans społeczny było wykształcenie. Spore wydarzenie bycia na Uniwersytecie Willeńskim. Musieli się jakoś utrzymać - niektórzy mogli skorzystać z rządowego stypendium dla nauczycieli. Tomasz Zan nie dostał się do seminarium nauczycielskiego na korzyść Mickiewicza (stryj AM był dziekanem). Spotykali się i rozmawiali o literaturze i postanowili swój związek sformalizować - nazwali go Towarzystwem Filomatów.
Takie Towarzystwo Filomatów istniało już wcześniej, ale było oświeceniowe i chodziło o powielanie idealnych wzorców poetyki, a oni to byli bardziej za duchową rolą literatury.
Powstało w 1817 i przetrwało do 1821 r. Nie dotrwało do samego procesu. Jak na stowarzyszenie studenckie miało ogromny aparat administracyjny. Jednak w 1821 r. Towarzystwa Filomatów formalnie nie było, ale i tak się działali. Udzielali sobie wzajemnie korepetycji, aby się lepiej kształcić.
Promieniści - teoria promienistości - ludzie mogą przekazywać sobie energię; z zafascynowania magnetyzmem w tamtym czasie w Wilnie; ale nie tylko o to chodziło, bo także wspólne modlitwy itd. podczas majówek. Zan na czele; kinda własna religia, modyfikacja modlitw. Starali się dojść do swoich ustaw, ale nim do tego doszło zostali przekształceni w Towarzystwo Filaretów.
Wejście na ścieżkę polityczną przez Towarzystwo Filomatów przez wpływ Joachima Lelewela (historyk, historiozof - szukał wyjaśnienia tego, co jest/będzie w tym co było; wszystko wraca, historia toczy się kołem).
Mikołaj Nowosilcow - wysoko postawiony dygnitarz w Ministerstwie Sprawiedliwości, kierownik okręgu naukowego w Petersburgu (w tym samym czasie Czartoryski w Wilnie - nie lubili się i szukał sposobu, by go ujebać)
1823
- Sprawa napisów na dzień 3 maja 1823 - Vivat Konstytucja 3 Maja - Plater - sprawa zgłoszona na policję przez nauczyciela od ruska
- Napisy na murach klasztoru dominikanów Niech żyje konstytucia 3 Maia. Śmierć Dispotam. Day Boże, gdyby to się nie sprawdziło
- Józef Masalski zgłosił się na policję po tym jak dostał kosza od siostry przybranej/ojczyma Słowackiego - chciał trafić do wojska; prześwietlono go po tym jak wkurwił księcia w Warszawie i znaleziono Jana Jankowskiego wiersze patriotyczne; aresztowano JJ i znęcano się nad nim, zainteresowano się Promienistymi, JJ wyjawił istnienie Towarzystwo Filaretów
- początek fali aresztowań filaretów, bo JJ zaczął podawać nazwiska (Czeczot, Zan, AM, inni); Nowosilcow uznał, że zajebisty sposób, by upokorzyć Czartoryskiego
1824
- Wykrycie filomatów, bo Maleski nieświadomy tych dram wyjawił, że istnieli filomaci; Nowosilcow się nakręcił i nie wypuścił Zana
- publiczna wywózka na Sybir "Braci Czarnych" (gimnazjalistów)
- zatwierdzenie wyroku przez cesarza Aleksandra I (polecenie rozmieszczenia 20 filomatów i filaretów po rosyjskich guberniach; mieli tam siedzieć i uczyć; Czeczot, Zan i ktoś jeszcze najdłużej trzymani w areszcie, Zan ponad? rok)
Tomasz Zan - przyjął odpowiedzialność za ich dokonania; wszyscy byli dumni z bycia filomatami/filaretami;
Procesualność pamięci. Mickiewicz pierwszy przyznał się do autorstwa, wcześniejsze teksty dotyczące prześladowań w Wilnie były w obiegu, ale były anonimowe.
Te teksty powstawały na gorąco (1823 i 1824), krążyły między ludźmi, świadkami, spisywano różne fakty, procesualność tych tekstów. Widzieli co się dzieje w Wilnie, kontaktowano się z więźniami, plotkowano, zapisują i odpisują między sobą.
Mają świadomość, że to co się dzieje jest ważne, podniosłości chwili.
Twórcami tej historii byli wszyscy związani z tym.
Mickiewicz wspomina na Dziadach cz. III broszurę Lelewela.
Nowosilcow nienawidzi Polaków i chce zniszczyć ich narodowość. Przyjechał do Wilna, aby wytępić nadzieje przyszłych Polaków i założyć główną kwaterę katostwa.
Uznał towarzystwa naukowe w uniwerku willeńskim za spisek (nie do końca wiedział o co cho, ale spisek to spisek).
Mówi, że to wierna pamiątka tego, co się stało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz