wtorek, 26 marca 2024

WP Pisanie 26.03.2024

Dyskurs asekuracyjny - językowe sposoby wyrażenia skromności autorskiej, pozwalają na zabezpieczenie przed potencjalną krytyką, gdy publikuje się jakieś niesprawdzone tezy.

  • ukrywanie ja autorskiego poprzez stosowanie "my" oraz formy bezosobowe
  • tuszowanie dialogowości - brak dyskusyjności, dążenie do obiektywności
  • ta praca to tylko przyczynka, wstęp do badań, szkic - pomniejszenie wartości tej pracy
  • niewyrażanie subiektywnych opinii - obiektywizacja poglądów, nieużywanie wartościujących słów
  • sygnalizowanie, że zajmiemy się jedynie wycinkiem - zawężenie swoich badań w świetle tego, co już zrobiono
  • odcięcie się od całości problemu i sugestia, żeby w przyszłości ktoś to badał dalej
  • uznanie problemów za trudne i sygnalizowanie jedynie wąski wycinek
  • przedstawienie pracy jedynie jako próby - osłabienie tego, co chcemy zrobić
  • szkicowość, bycie zarysem problemu - częsty zabieg w tytułach
  • sposoby osłabienia naszych sądów poprzez wyrażenia z czasownikami modalnymi (można zauważyć, można przypuszczać)

Najwięcej jest dyskursu asekuracyjnego na początku i na końcu.
Na początku nastawiamy czytelnika do tekstu. Wstęp tekstu jest miejscem, gdzie deklarujemy co zrobimy i co jest zrobione w tym zakresie. 
W zakończeniu pozwala to na osiągniecie klamry kompozycyjnej oraz przypominamy, że od początku zapowiadaliśmy, że jesteśmy tylko robaczkami. Pozwala to także na zapowiedź dalszego zgłębiania tematu. Zakończenie najważniejszą częścią tekstu naukowego - celem jest wyciągnięcie wniosków i je osłabiamy za pomocą strategii asekuracyjnych.

Dyskurs asekuracyjny jest fatalnym rozwiązaniem, jeśli chcemy ukryć swoją niewiedzę, niemożność wykonania określonej pracy badawczej, gdy jest próbą manipulacji czytelnikiem, 

Idiolekty naukowe

Styl naukowy - cechy wg Gajdy:
  1. abstrakcyjność
  2. ścisłość
  3. logiczność
  4. obiektywizm
  5. internacjonalność
Przypisy - zdecydowanie tak!
Słownictwo specjalistyczne - terminy - używać i wyjaśniać te nowe, słabo znane (bo się nie przyjęły np.) i wieloznaczne


WOK 26.03.2024

Proces kultury oralnej ma długie tradycje - od 3,5k pne i kultury minojskiej. Wielka ważna kultura, która miała swoje pisma linearne A i B. Kiedy odszyfrowano, okazało się, że zapisali ktoś komuś jest coś winny, bo pożyczył, że tego i tego dnia trzeba się stawić w urzędzie itd. takie codzienne pierdololo.

Uważano, że myśli, które zostaną utrwalone w piśmie, mogą zostać przechwycone i wykorzystane niefajnie. Nauczanie musi mieć char. ustny, bo mistrz musi sprawdzić, czy ci, którym przekazuje, nie zrobi krzywdy innym, nie wykorzysta jej. Pismo budziło niepokój, nie budziło zaufania w starożytnej Grecji.

Zmienia się to później. Pierwsze tragedie Ajschylosa mają wyraźne cechy kultury oralnej, ale u Sofoklesa już nie czujemy tego. Na przestrzeni 3 pokoleń przejście od kultury oralnej do pisemnej.

Iliada i Odyseja zbudowane z fragm., stałych charakterystyk postaci, miejsc, wydarzeń, sytuacji, okoliczności itd. Styl formułowy umożliwia improwizowanie wykonawcy dużych partii tekstu, jeśli opanuje te stałe związki frazeologiczne. Powstawało wiele podobnych Iliad i Odysej. 


C I A Ł O

jako przestrzeń karania, obszar modyfikacji, narzędzie i przestrzeń transfuzji, narzędzie umożliwiające funkcjonowanie w świecie.

Ciało w funkcji estetycznej.

Ciało łączona z funkcją odbierania przyjemności estetycznej i nieestetycznej. Ciało umożliwia odbieranie rzeczywistości. Istnieje hierarchia receptorów odbierania rzeczywistości. 

Zgłaszanie się do psychologa/psychiatry często zgłaszają, że niedostatkiem w relacjach międzyludzkich i w życiu jest brak dotyku, brak tulasków itd.

Nasze ciała coś nam mówią. 

Pierwszy porządek ciała ^ w receptywnym wymiarze z dwoma wektorami -> ciało (co chce? co jest dla niego dobre?) i ciało skierowane na zewnątrz.

Ciało kieruje się do nas, ale gdzie jesteśmy my? Co to znaczy, że ja jestem? Gdzie jestem? W ciele jestem? Jestem dysponentem ciała i to jakiś aspekt mojego bytu - nieodłączność, uniwersalna transcendencja, niezależna od religii. 

Mózg jest czymś, co należy do ciała - istnienie umysłu. 

Ciało jako reprezentacja ja. Jako dysponent ciała w jakiś sposób redaguję swoje ciało, zmieniamy je, modyfikujemy je, ozdabiamy, czasem się czymś zatniemy, chcemy zatrzymać wysiłek starzenia.

Ciało może chorować, jego części ciała mogą stać się mniej sprawne. 

FUNKCJE CIAŁA: RECEPTYWNA, REPREZENTATYWNA I UKAZANIE DUALNOŚCI EGZYSTENCJI, SPOŁECZNO-FUNKCJONALNA, RODZICIELSKO-REPRODUKCYJNA, KARY???

Ciało w kontekście kar i tortur.

Ciało tworzące nowe ciało - repertuar zachowań rodzicielskich itd.

Transakty - działania artystyczne łączące działanie naukowców, inżynierów i artystów (pomysł na nazwę Wachowskiego); hodowanie tkanek i tworzenie z nich instalacji biotechnologicznych; Eduardo Katz i interfejsy roślinno-ludzkie (do chlorofilu krew), instalacja Dmitra Morozowa (?) - organy (przez rok zbierał krew (2,5l) i zbudował urządzenie przypominające organy i wpompował rozcieńczoną z wodą krew - jest to instrument, który gra i widać krążącą krew). 

Ciało jako zdepersonizowany rodzaj plastycznego materiału. Próba stworzenia bytów bezpodmiotowych prawnie i społecznie, ale nie możemy wykluczyć, że nie odczuwają.

To, co nas łączy z całym światem biologicznym to to, że my i oni - czujemy. Przyjęcie tego punktu widzenia może zmienić do zmiany perspektywy poznawczej. Prowadzi do pytania jakim prawem pozwalam sobie jako człowiek sprawiać cierpienie innym.



WOHRP 26.03

 Kanon zabytków cerkiewno-słowiańskich - teksty datowane na X/XI w., które zawierają cechy klasyczne cs. 

Nie mamy zabytków z IX w., ale mamy 100% pewność, że zabytki z X i XI w. odzwierciedlają stan języka z IX w. Skąd ta pewność? Wiąże się to z kwestią tematu - wszystkie teksty to teksty religijne, a sfera sacrum nie pozwalała przepisywaczom na zmiany w tekście - musieli ściśle trzymać się oryginału. 

Żaden z zabytków nie ma określonej daty - są datowane wieki na podstawie danych allograficznych. 

Żaden z zabytków nie jest podpisany.

Taki łuczek poziomy - oznaczenie skrótu.

Po XI w. więcej tekstów, ale nie zawierają cech klasycznych. Po upadku misji wielkomorawskiej uczniowie się rozprzestrzenili. Tam, gdzie byli był nadal scs., ale nabierał on cech lokalnych. 


  1. člověkъ - człowiek
  2. m🇶žъ (mążi) - mąż, mężczyzna
  3. žena - żona, kobieta
  4. otьcь (otici) - ojciec
  5. mati - matka
  6. synъ - syn
  7. dъšti - córka
  8. bratъ - brat
  9. sestra - siostra
  10. čędo - dziecko
  11. duchъ - duchy
  12. duša - dusza
  13. tělo - ciało
  14. bogъ - bóg
  15. nebo - niebo
  16. zemlja/zeml'a - ziemia
  17. pьsъ - pies
  18. konь - koń
  19. vlьkъ - wilk -> sonant (między spłgł. a samgł.) z l+ь
  20. dobrъ - dobry
  21. zъlъ - zły
  22. azъ - ja
  23. ty - ty
  24. onъ - on
  25. jedinъ numerale - jeden, pewien, jakiś
  26. desętь - dziesięć vs desętъ - dziesiąty
  27. byti, jesmь, jes - być, jestem, jesteś
  28. žiti, živ🇶, živěš- żyć, żyję, żyjesz
  29. dati, damь, dasi - dać
  30. iti, idą, ideszi - iść, idę, idziesz
  31. reszti, reką, reczeszi - 


TO ZADANIE BĘDZIE NA EGZAMINIE






1. 


KJP 26.03.2024

Struktury normy i typy norm językowych.

Norma językowa jest elastyczna, zmienia się w czasie; ma kilka poziomów (co jest wzorcowe, poprawne, co najmniej dopuszczalne) - jest wewnętrznie zróżnicowana. Nie jest tylko wariantywna, bo wówczas użytkownik musiałby ciągle wybierać między wariantami - są jakieś trzony, jednostki jednokształtne in. inwariantne (nie mające wariantów, np. dom, dobry, piękny). 

Jednostki wariantywne można podzielić na typy:

  • fakultatywne (alternatywne) - takie, które można dowolnie wymieniać w kontekście; niezróżnicowane funkcjonalnie i semantycznie, np. końcówki fleksyjne; poranku-poranka, filolodzy-filologowie (nacechowanie: filologowie są uczeni), będę spać vs będę spał, leksykalne szybko vs prędko, dublety leksykalne (synonimy absolutne) językoznawstwo vs lingwistyka, składniowy vs syntaktyczny.
  • recesywne - takie, które ustępują, pozostałości dawnego systemu, które zanikają, są nacechowane chronologiczne, dawne, np. forma dopełniacza l. mn. z końcówką -ów (pisarzów vs pisarzy), dopełniacz cząstkowy (dopić czegoś vs dopić coś), leksykalny (kajet vs zeszyt, inkaust vs atrament)
  • ekspansywne (innowacyjne) - takie, które przedostają się do normy z uzusu, np. zapożyczenia właściwe (dedykowany dla włosów jako przeznaczony (anglosemantyzm) vs dedykowany komuś), feminatywy
Warianty obligatoryjne to takie, których nie można wymieniać dowolnie w kontekście, np. synonimy kontekstowe (kary koń i czarne włosy), nacechowane stylistycznie (dziewczyna vs laska).

Formant -ka u Jadackiej, że nie korzysta się go z 3 argumentów (stylistycznych, fonetycznych i XXX). 

Typy norm:

  1. Norma realna - nie jest spisana w postaci nakazów i zakazów, jest przyswajana spontanicznie, nie ma odwołań do wiedzy językowej, jest bliska uzusowi (społecznemu zwyczajowi językowemu), polega na intuicyjnym naśladowaniu osób uchodzących za autorytety językowe, 
  2. Norma skodyfikowana - jest ujęta w przepisy, zasady, odwołuje się do tradycji językowej i wiedzy językoznawczej, została spisana w słownikach poprawnościowych (ortopeicznych) oraz uchwał i ustaw Rady Języka Polskiego (np. ustawa o języku polskim), jest bardziej restrykcyjna, 
  3. Normy cząstkowe:
    1. Gramatyczna norma - zamknięta (ma określone kategorie gramatyczne i są one stałe; chociaż ostatnio powoli wprowadza się nowe formy gramatyczne - próba utworzenia neutrum innego niż r. nijaki), powolne zmiany
      1. Składniowa norma - łączliwość składniowa wyrazów
      2. Fleksyjna norma - według niej są odmieniane
      3. Słowotwórcza norma - tworzenie wyrazów pochodnych
    2. Leksykalna norma - otwarta (można wprowadzać nowe jednostki), dynamiczny rozwój
    3. Fonetyczna norma
    4. Ortograficzna norma
    5. Interpunkcyjna norma
    6. Stylistyczna norma

Poziomy normy 
  1. Norma wzorcowa - obowiązuje w oficjalnych sytuacjach komunikacyjnych (debaty publiczne, wystąpienia publiczne, kiedy rozmawiamy z osobą postawioną wyżej w hierarchii, nauczyciel uczeń, przełożony i pracownik, ksiądz i wierni, lekarz i pacjent), jest bardziej restrykcyjna i rygorystyczna
  2. Norma użytkowa (potoczna) - obowiązuje w sytuacjach nieoficjalnych (rodzinno-przyjacielsko-towarzyskie, w windzie, może przejść z oficjalnej do nieoficjalnej gdy zapoczątkuje to osoba wyżej w hierarchii)
    1. Potoczna ogólna - 
    2. Regionalna - 
    3. Profesjonalna (zawodowa) - 

Norma wzorcowa vs norma potoczna ogólna
ośmioro kociąt vs osiem kociąt (tylko do nazw istot młodych!)
zepsuć vs rozwalić
ręka vs łapa
pieniądze vs kasa
szukać informacji w Internecie vs googlować

Norma wzorcowa vs norma potoczna regionalna
pies vs kejter
na dwór vs na pole
tramwaj vs bimba
torba vs tytka
zamknąć na klucz vs zakluczyć
dużo ludzi vs wuchta wiary

Norma wzorcowa vs norma profesjonalna
Zając vs gag
badanie poziomu cukru vs badanie na cukier
zrezygnować z wyścigu/nie móc kontynuować wyścigu vs być poza wyścigiem
godziny pracy vs robocze godziny
fiolka vs zlewka, probówka itd.
test na początku zajęć vs wejściówka
książka wydana w serii Biblioteki Narodowej vs BNka
urlop dziekański vs dziekanka
kolokwium vs kolos




HLP 26.03.2024

 Marta c.d.

Prosta fabuła, zwyczajni bohaterowie, silna tendencyjność. Celem nie jest budzenie gorączkowej ciekawości - oddziaływać chcemy na rozum, a nie na wyobraźnię. Nie pojawiają się nadnaturalne zdarzenia. W przedstawionych istnieniach autor przemyka naukę, wskazuję istotne cele, wzrusza w celu dydaktycznym -> POWIEŚĆ TENDENCYJNA.

Utylitaryzm jako hasło wywoławcze dla polskiego pozytywizmu

John Stuart Mill, Utylitaryzm (1861-)1863

Zdążanie do rozwoju i udoskonalania społeczeństwa jako konieczność literatury użytkowej.

"Utwór zależy od tworzącego, a tworzący od przyrodzonych usposobień swoich i od otoczenia" (Chmielowski)

Konieczność doświadczenia, obserwacji świata, znajomości portretowanego środowiska. Łączyło się z tym hasło zejścia na ziemię, bycia wieszczem tego, co się widzi i słyszy. 

Konieczność wykształcenia i samowiedzy twórcy. Uczucie nadświadomości w obrębie swojej wspólnoty. Mają poczucie wyższości, mówienia ex catedra - poczucie przewagi, nierzadko maskowanej. 

Polska proza uczy się technik manipulacji (uwodzenia) czytelnikiem. Chcą, żeby czytelnicy robili to, co oni by chcieli. Myślą, że tekst może zmienić świat. To z takiego myślenia rodzi się proza tendencyjna, a następnie dojrzała realistyczna powieść, gdy korzystają z innych technik, ale cel zostaje ten sam.

Tendencyjność w Marcie: wykształcenie kobiet, 

Niestabilność świata uderzająca rodzica; co się stanie, gdy zabraknie matki i ojca? jak wychować córkę? Nadzieja, że jak przeczyta książkę, to zastanowi się nad edukacją swoich córek czy nawet małżonek oraz ogarnięcia jakiegoś zabezpieczenia.

Jest monotematyczna, ale tu jest walka o byt i przetrwanie. Nie ma miejsc na coś innego, bo musi zapewnić sobie i dziecku przetrwanie. 

Jest przedstawienie także mniejszych emocji, np. stres w kontaktach z innymi, pokazania się, rozmowa o pracę, egzamin - takie codzienne stresy.

Proza tendencyjna zaznacza problem, ale nie ma konkretnego rozwiązania jak coś zmienić - podjęłaby pracę, ale sklep by splajtował. Nie ma rozwiązania, aby z dnia na dzień zmienić świadomość całego społeczeństwa.


PLACÓWKA - Prus

Obojętność na dole bliźniego. Zwracał uwagę na problemy na polskiej wsi. Sąsiedzi nie mają wobec siebie współczucia. 

Kolonizacja niemiecka. Niemcy już są i mają przywileje. Nie chcemy ich wypędzić, tylko zrównać z nimi statusem i prawami. 

Marta vs Placówka

Na ile Placówka jest powieścią tendencyjną? Jest tu wyraźna lekcja dot. kolonizacji niemieckiej. 

Nie jest skupiona już na jednym, konkretnym problemie. Świat jest szerszy, niż sam problem. 

Przyzwolenie na grzeszność i nową etyką pracy - sprzedaje za 2 zł, kupuje za 1 zł. nikomu nie mówi i są dramy do końca książki o to. 

Ślimak = prokrastynacja.

Deus ex machina - zakończenie dobre znikąd. Boskie działanie? Happy end na siłę XD

Motyw klątwy - sprzedasz grunt, to przeklnę ciebie i chłopaka - Jagna przed śmiercią.

Wyrównanie i wynagrodzenie jak Hioba - już się nacierpiał.

Ostatnie rozdziały bardzo mocne przyspieszone - świat się rozpada i bardzo szybko składa na nowo.

Faktycznie musiał przyspieszyć Prus - nie był w odcinkach już, tylko w ramach dodatku, więc serio musiał pisać na szybko XD

Mówi się, że powieść jest realistyczna, a końcówka tendencyjna - nagradza bohatera, który nie sprzedał ziemi.

Jest spójny jako bohater nawet na zakończeniu - odsuwa realizację zamierzeń, prokrastynacja to jego drugie imię, nic nie robi, bezwolność, brak zdecydowania, robi tak, jak mu powiedzą - sam nie potrafi podjąć żadnej decyzji. Bierze życie takim jak jest.

Jaka jest jego zasługa u Boga/autora, że nie kończy śmiercią? Czuje mityczne przywiązanie do ziemi, nie chce jej opuścić, ALE to przywiązanie do każe przez całą powieść i gdyby nie żona, to sprzedałby ją xd

Przywiązanie sentymentalne do ziemi - nie chce być nomadą.

Czynnik niemiecki w sytuacji braku państwa polskiego. Relacje międzynarodowe - poczucie wspólnoty dzięki wierze, trudnego losu itd. Wierzą w tego samego Boga, intryguje go jego inny świat, ale jest dla niego otwarty - szanuje ich, dostrzega w nich ludzi. Mimo wszystko, poza kupnem ziemi, stara się ich zrozumieć.

Kolej ma być zbudowana. Orzeszkowa pisze o kolei, która umożliwia spotkanie światów. Ślimak się nigdzie nie wybiera - to świat przychodzi do niego. 

Placówka - znaczenie tytułu - militarnie usytuowany region, garnizon o szczególnych walorach strategicznych w celu obrony znaczniejszych ośrodków. Wyizolowany zostaje Ślimak z reszty.

Szlachcic sprzedaje dla doraźnego zysku swój majątek. Nie interesują go konsekwencje dla regionu, wspólnoty, własnego miejsca w świecie.

Chłopi bardziej dbają o ziemię, niż szlachcice. Są mocniej do niej przywiązani. Chłop w swoich instynktownych emocjach jest bardziej patriotyczny, niż ci, co uważali siebie za nosicieli wartości patriotycznych i chcieliby być spadkobiercami tradycji. 

Dystans państwa wobec chłopstwa. Są modne obecnie programy bratania się i demokracji. Trochę satyra na złe implementowanie pracy u podstaw, bo ziemiaństwo nie chce uczyć praktycznych rzeczy. Brak zrozumienia. Ślimak czuje respekt, uważa, że nie można się bratać i równać.

Świat ziemiański z perspektywy chłopów - mają swoje uprzedzenia. 

Jedzenie pomarańczy - zwyczaje kulinarne. Każdy lubi coś innego, każdy ma swoje miejsce w świecie. Schody to coś niepojmowanego dla chłopa. Po co jeść pomarańcze, jak mamy swoje owoce? Po co wchodzić po schodach, jak mamy drabinę? Dwa obce wobec siebie światy.

Podziały klasowe są mocniej wyraziste, niż narodowe. 

Niektóre smaki się nabywa drogą wychowania - tak Ślimak tłumaczy różnice. Oswaja różnice, czyni z nich coś bardziej familiarnego, ale nadal pozostaje wyraźne zderzenie. 

Muzyka. Staś zafascynowany -> Baudelaire, Oczy biednych i spotkanie paryskie, gdzie chłopiec też jest zaintrygowany muzyką. Zasłuchanie Ślimaka i Baudelaire i mężczyzna, który też jest zaintrygowany. Jego żona nie jest zachwycona, sugeruje pozbycie się grających. Spotkanie kultur przy muzyce. 

Staś dziecko niepasujące do swojego świata - malowane niebo, gadanie z naturą. 

Szlachcice to są inni ludzie niż my - tak mówi Jędrek. Z drugiej strony potępia służalczą postawę ojca wobec szlachty, zwraca mu uwagę na zbytnie poddaństwo (vibe rewolucjonisty). 

Fragm. Baudelaire zwraca uwagę na wielkomiejskie środowisko. U Prusa jest to w środowisku wiejskim. 

Ślimak jest pocieszny, biedny chłop (ale autor jest z wyższej klasy, więc tworzy go trochę wg siebie), zamożny burżuj u Baudelaire i obserwator biedaków. 

Dusze chłopów nie muszą być krystalicznie dobre. Obnażenie w naturalistycznym dialogu o pomarańczach i drabinach.