Wstęp
1. Meandry odczytań
Horsztyński to szczytowe arcydzieło pesymizmu i zapowiedź mistycyzmu w twórczości Słowackiego - to tekst o utracie wiary, poszukiwaniu własnej tożsamości, odkrywaniu głębin "ja". Dzieło ironiczne i egzystencjalne.
2. Szwajcarski etap Słowackiego (kontekst biograficzny i egzystencjalny)
W Szwajcarii spędził 3 lata swojego życia (26.12.1832 r. opuszcza Paryż z nieznanych powodów; oficjalnie z powodu wybicia medalu na rocznicę powstania listopadowego i odesłano go do Genewy, aby zintensyfikował prace). Prawdopodobnie mogło mieć to związek z niechęcią środowiska emigracyjnego do jego twórczości, chęci odbycia romantycznej podróży i potrzebą samotności. Z jego listów z tego okresu przebija melancholia i pesymizm, przerywane okresami entuzjazmu, podróżami i życiem towarzyskim. Samotność vs miłość Eglantyny (+ możliwe, ze Marii Wodzińskiej). Odczuwa zawód jako pisarz - jego wcześniejsze utwory nawiązujące do Szekspira i romantycznych europejskich twórców nie wzbudziły szerszego zainteresowania i zachwytów. W twórczości przechodzi do nierzadko ironicznego podsumowania wcześniejszej fazy życia i wczesnoromantycznych utworów. Ponadto utwory stają się dialogiem do twórczości Mickiewicza (Kordian-Konrad z Dziadów i Szczęsny-Konrad z Wallenroda, gdzie Szczęsny jest wyrazem kwestionowania indywidualistycznego bohatera).
Lekturowe inspiracje: głównie Byron i Szekspir, ale także Chateaubriand i George Sand (wspólny element: wrażliwy bohater o skomplikowanym życiu uczuciowym, czasem dodatkowo zamieszanym w wypadki historyczne) + biografia Antoniego Malczewskiego. Poza tym wraca do Biblii (nawraca się, wcześniej mówił, że porzucił wiarę).
Interesował się staropolską literaturą, zwłaszcza Kochanowskim, oraz literaturą XVIII w. z czego głównie Krasickim, do którego miał raczej ambiwalentny stosunek.
Wiele nieznanych utworów twórców niemieckich, prawdopodobnie w przekładzie na franc.
Utwór jako dramat erudycyjny przez ilość nawiązań intertekstualnych, często nieznanych.
Horsztyński nie skupia się historycznym kolorycie końca XVIII w. - jest to tylko tło, a fundamentem są przeżycia poety wyrażone przez medium różnych postaci utworu.
Znaczenie relacji ojciec-syn, rodzice-dziecko i związanych z nim problemów. Ojciec Słowackiego także tworzył, ale nie mógł być wzorcem jako poeta, bo był klasykiem. Mógł być wzorcem jako człowiek. Wpływ na intensyfikację przedstawienia tej relacji mogą mieć też opisywanie ojczyma Słowackiego jako zdrajcy.
Czas powstania nieznany. Nie pisał w listach, nie manifestował swojej chęci pisania jakby utwór pisany był do szuflady. Jedyne ślady można dostrzec w zacytowaniu hymnu Święty Boże jako wyrazu emocji związanych z religijnością na tle z poczuciem samotności emigracyjnej ORAZ w jednym liście do matki. Mówi w nim, że tworzy utwór prozą (coś nowego) w twórczej fazie/erupcji oraz ma być tragedią, co jest wyrazem jego ambicji. Pisze w nim dla siebie, co daje uczucie "rozwiania" - nie jest przeznaczony do druku, a przynajmniej takiego za życia autora. Być może kiedyś opublikuje go Stasio. Nie wie dla kogo go pisze, a sama treść utworu jest raczej kontrowersyjna. Dzięki temu wszystkiemu utwór jest szczery - to spowiedź, rozmowa z samym sobą, przy tym nie zawsze zrozumiała dla odbiorcy przez ilość kamuflaży.
Horsztyński to imaginacyjna podróż do Wilna, do kraju młodości. Jego zaangażowanie patriotyczne oraz przesłanki z listów każą myśleć, że utwór krystalizował się w latach 1833 i 1834, a powstać zimą 1834/1835.
Tytuł utworu nienadany przez Słowackiego - karta tytułowa wydarta (wraz z kilkoma ze środka i z końca). Tytuł nadał A. Małecki i chociaż sam uznał za prawdopodobnego głównego bohatera Szczęsnego, to stwierdził, że jest zbyt nijaki w swej roli poety, aby faktycznie jego wątek był wart tytułu.
3. Tajemnica i ironia.
Tajemnica: Wykreślona scena rozmowy Szczęsnego z siostrą: niemożność porozumienia się, nawiązania dialogu, patrzenie "ja" marzycielskim, pozorność bliskości, w rzeczywistości alienacja.
Religijne przesycenie. Skupienie na Bogu z wnioskiem, że nie można wierzyć w taki sposób jak wierzyli ojcowie. Wiara nie jest naiwna, dziecięca.
Nieustanne pytanie o swoją tożsamość i kim jestem, czym jestem.
Czym jest historia?
Ironia:
Ironiczność postaci Horsztyńskiego (przeczytaj po prostu, jeśli będziesz potrzebować!).
Ironia ironii - poddanie ironizacji ironicznego podmiotu.
Wszyscy mają dość ironii, próbują jej uniknąć i autoironizują.
Sarkazm - wzgardliwy stosunek do świata, człowieka i słów. Oparte na wzgardzie nie daje szansy poznania. Ironia prowadzi do sarkazmu, ale nim nie jest. Prowadzi do groteskowej deformacji świata (sprawdź: Groteskowy świat A. Kowalczykowa, 1994, s. 258-288).
Akcja utworu: 1794 r., rok przed III rozbiorem Polski. Akcja obejmuje 3 dni (24-26.06.1794) podczas powstania kościuszkowskiego w Wilnie pod wodzą Jakuba Jasińskiego. Niespójność historyczna, bo akcja wskazywałaby sierpień i odległość kilku miesięcy od konfederacji barskiej, a rzeczywistość kwiecień i odległość 22 lat. Czas historyczny i czas natury są podporządkowane czasowi wewnętrznemu bohatera. Nie bez znaczenia jest też redukcja didaskalii - czas jest zależny od podmiotu, jest wewnętrzny.
Rozbity kraj - rozbity bohater. Świat obserwujemy z perspektywy 4 postaci, które przyspieszają jego upadek:
- bezwolnego Szczęsnego
- zdradzieckiego i pełnego ambicji Hetmana
- oślepionego przez Moskali patrioty Hosztyńskiego
- Nieznajomy
Horsztyński - konfederat barski (1768-1772), patriota, ale nie jest postacią idealną, a wypadki zdają się być szyderstwem z jego bohaterstwa: zdradzany przez młodą żonę z synem opłacanego przez Rosjan Hetmana oraz pozbawiony majątku za długi na końcu utworu. Popełnia bluźniercze samobójstwo (zatruty opłatek) - upadek mitu konfederackiego oraz sarmackiej religijności.
Hetman Szymon Kossakowski - związany z konfederacją targowicką (1792), która jest lekcją hańby i służalstwa. Hetman jest potężnym sługusem carycy Katarzyny - historycznie jest jednoznacznie zdrajcą. Ta interpretacja ulega przed subiektywną perspektywą zrodzoną z relacji syn-ojciec, gdzie śmierć Hetmana staje się osobistą tragedią Szczęsnego.
Nieznajomy - utożsamiany z Jakubem Jasińskim, wraz z ludem reprezentuje żywioł historyczny i "rewolucję". Powstanie jest nie tylko wyrazem patriotycznym, ale także krwawą jatką. Rewolucja to okrutny i tragiczny żywioł. Pewnego rodzaju alter ego, nieznajoma Szczęsnemu część jego samego.
Szczęsny Kossakowski - syn Hetmana, Hamlet albo Rene, człowiek niepotrzebny, który nieustannie rozprawia o nieśmiertelności i Tajemnicy świata. Znajduje się pod presją historii, ludu, opinii. Jego decyzje ostatecznie zależą od splotu osobistych problemów, niepewności tożsamości i istoty bytu, uczuciowych komplikacji z innymi bohaterami. Nie ma historycznego doświadczenia - jest historyczną tabula rasa. Kinda delulu. Głębia życia wewnętrznego przy niemocy działania.
Ironia imienia: Szczęsny to szczęśliwy, a Szczęsny nie jest szczęśliwy.
Przestrzeń: ponury i groźny zamek (Szczęsny, Hetman) vs etos ziemiański dworku szlacheckiego (Horsztyński, Salomea, Świętosz) - doczytaj na XLIV jeśli będziesz potrzebować tych przestrzeni, bo też są ironiczne.
Wilno - Ostra Brama z MB, ale jest to przestrzeń dzika, rozszalała od emocji, pełna okrucieństwa. Dramat jest na tle większym, europejskim, ale poszukuje odpowiedzi na podstawowe pytania z Platona i Biblii.
Relacje między bohaterami - BYĆ MOŻE (s. XLVI
Tragizm jako rys świata. tragizm, który nie oczyszcza czytelnika, tragiczność bohatera, ale nie ma tragedii jako gatunku. tragiczność bez tragedii (spr. M. Piwińska Romantyczna nowa tragedia, Studia romantyczne, red. Żmigrodzka, Wawa 1973, s. 113/115).
Świat dążący do destrukcji (s. LVIII)
5. Słowa to śmiecie
Mowa czy milczenie - dylemat, od którego nie ma ucieczki. Być czy nie być, mówić czy milczeć, tworzyć (poezję, historię) czy nie (s. LXI)
Czytanie i jego rola - po prostu spr. LXXI.
Kobiety i ich przedstawienie (LXXVI).
Metafora świat-teatr nie porządkuje świata, ale sprowadza chaos. Nie ma teatru w teatrze - jest choroba i szaleństwo. Świat, w którym nie można zagrać swojej roli, bo byłaby wewnętrznie sprzeczna (krotochwila i tragedia), nie ma roli dla wszystkich (Szczęsny), aktorzy nie wiedzą w jakiej roli grają (Sforka). Najlepiej wypadają osoby, które nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć, co to za sztuka (Amelia, Salomea, Michaś).
4 metafory: metafora rozpadu (próchno) -> metafora teatralna -> metafora pijanego świata -> metafora waryjactwa (od LXXIX)
7. Egzystencja w perspektywie wiary
Różnica między postrzeganiem sacrum kobiety vs mężczyźni
Mężczyźni: podcięty przez doświadczenia osobiste sarmacki, opatrznościowy typ religijności (Horsztyński), religijność zewnętrzno-rytualna będąca w istocie nawykiem (Hetman), egzystencjalnie motywowana poza antyreligijnego buntu (Szczęsny).
Kobiety: wrażliwość i samoświadomość religijna.
Sacrum trzeba poszukiwać indywidualnie. Rytualność i kult zbiorowy poddane krytyce - utwór antyklerykalny.
8. Intertekstualizm
Rzymianie jako zdecydowanie i okrucieństwo - wykorzystanie imperium do krytyki świata i jego porządku (CVI). Nie rozumiem tego fragm.
Szczęsny jako nawiązanie do Malczewskiego, który miał ogromny wpływ na Słowackiego w tamtym czasie. Malczewski zginął w chorobie i nędzy. Słowacki pragnie piękniejszej śmierci. Szczęsny to połączenie Słowackiego z Malczewskim. Poza tym nawiązanie do samej Marii i jej fabuły.
Anty-Konrad: Szczęsny przed gawiedzią gra rolę tyrana, a potem ostatecznie pozostaje bezwolny w wyniku czego jego ojciec umiera. Przekształcenie wielkiej improwizacji (ironiczne) - atmosfera hulanki zamiast martyrologii. Zamiast mesjanizmu pytanie o to kim jest ten naród, o który walczymy? Pojawiają się postacie "z ludu". Przemówienie Szczęsnego - Wielka Manipulacja (CXIV). Podczas przemowy roztacza ideę złotego wieku pod jego przywództwem, ale w rzeczywistości byłby uzurpatorem i cofnąłby w świat przedchrześcijański - okrutny i przerażający (CXXII).
Słowackiego nie interesuje narodowe sacrum, ale historia z perspektywy zdrajców. Upadek Polski bez Rosjan - Polska sama dąży ku upadkowi (CXVIII).
Eksponowanie roli przypadku, który rządzi zamiast Boga (CXXVIII) - wróżenie za pomocą kwiatka. Nie ma dobrego wyboru, chociaż Amelia na niego wpływa - to i tak prowadzi to do katastrofy - kompleks margeritek (CXXXI) - marionetkowa bezradność ludzi, zależność od losu i przypadku.
Osoby dramatu, czyli kto jest kim?
Ksawery Horsztyński - dawny konfederat barski, szlachcic, oślepiony przez Moskali
Salomea - młoda żona Horsztyńskiego, być może ma romans ze Szczęsnym, jej matka oszalała i utopiła się - wróżą jej ten sam los
Szymon Kossakowski - hetman litewski, zdrajca na usługach carycy Katarzyny
Szczęsny - syn Hetmana, najstarszy z rodzeństwa Kossakowskich, prawdziwy MC
Michaś - syn Hetmana, najmłodszy z rodzeństwa Kossakowskich, dzieciak
Amelia - córka Hetmana, średnia córka Kossakowskiego, prawdopodobnie w odwzajemnionej, lecz niewyjawionej kazirodczej miłości wraz ze Szczęsnym, w rzeczywistości jej ojcem jest Horsztyński
Ojciec Prokop - kapucyn, bo zawsze musi być jakiś duchowny
Świętosz - sługa Horsztyńskiego
Ksiński, Karzeł i Sforka - dworzanie Hetmana
Maryna - dziewczyna wiejska, kochanka Szczęsnego, jej ojciec (Grzegorz) został zabity przez Moskali
Nieznajomy - stoi na czele rewolucji, najpewniej Jakub Jasiński, który był przywódcą insurekcji kościuszkowskiej na Litwie.
AKCJA UTWORU DZIEJE SIĘ NA LITWIE W 1794 ROKU
(24-26.06; Słowacki przeniósł akcję z Wielkanocy na lato, bo irl insurekcja wybuchła w nocy z 22 na 23 kwietnia).
Akt 1 (1 punkt = 1 scena)
- Akcja dzieje się w pałacu Hetmana na wsi. Udział w scenie bierze Amelia i Szczęsny. Szczęsny narzeka, że się nudzi. Dowiadujemy się, że jego charakter się zmienił i ojciec ich czyni mnóstwo starań, by rozweselić syna - sprowadził w tym celu trefnisiów i arlekinów, którzy jednak nie spełniają swojej roli. Szczęsny żali się na brak ojcowskiego uczucia - ojciec wymaga, aby Szczęsny go kochał z samej racji bycia jego synem. Amelia uważa, że ojciec jej nie kocha, ale uważa go za wielkiego człowieka - jako Hetman "podpiera tron" Stanisława Augusta. Szczęsny mówi, że jego ojciec jest lepszy od swojego brata (brat Szymona Kossakowskiego, Józef Kazimierz Kossakowski był uznanym za zdrajcę biskupem). Szczęsny mówi, że jest niczym i nie może, nie chce być użyteczny. Amelia uznaje, że on ma jakąś tajemnicę - może miłość. Uważa, że szczęśliwą musi być jego ukochana i że gdyby nie była jego siostrą, musiałaby być jego ukochaną, bo tak zna jego duszę. Szczęsny nie słuchał - zapada noc i radzi siostrze, aby poszła poczytać Biblię. Amelia odchodzi. Wpada do pokoju Michaś i opowiada co podejrzał z jadalni - toast za Katarzynę (Kasię) i uderzenie tego, który do toastu nie wstał (Michaś nie rozumie, co widział. Szczęsny wmawia bratu, że to sen i każe mu iść do Amelii, która uczy go modlitw, wpycha go do pokoju siostry. Wchodzi Ksiński i woła Szczęsnego do jadalni. Szczęsny jest gotów zwrócić się przeciwko ojcu. Ksiński opowiada, że człowiek wytłumaczył się zaśnięciem i zakończyło się śmiechem zbiorowym. Szczęsny każe mu wracać na ucztę. <BRAK KARTY> Kinda kłótnia między Karłem a Ksińskim. Karzeł mówi, że odkrył romans Szczęsnego: Szczęsny po powrocie z Warszawy całe dnie spędzał w łódce na stawie, obserwując niebo - nad staw przyleciały łabędzie Horsztyńskiego. Sugestia romansu Szczęsnego z młodą żoną Horsztyńskiego - Salomeą. Znowu zaczynają się kłócić o to, kto jest mądrzejszy. Karzeł ucieka, Ksiński go goni.
- Skromny pokój szlachecki w domu Horsztyńskiego. Ksiądz Kapucyn i Horsztyński mówią o szkółce owocowej. Horsztyński się martwi, że jego żona ostatnio jest mniej wesoła. Zapowiedź powstania - ludność niespokojna. Horsztyński lubi Szczęsnego, Ksiądz stwierdza, że to wielki, ale niedokończony twór Boga. Wchodzi Szczęsny. Historia oślepienia Horsztyńskiego, w trakcie której wchodzi Salomea - oślepili go Moskale jak był w niewoli po konf. barskiej. Przywołana postać umierającego rybaka Grzegorza, którego córkę uwiodl Szczesny. Według Szczęsnego Bóg nie miesza się w ludzkie losy; opowiada jak zostal unieśmiertelniony w twórczości franc. jak zabijał ptaki. Podziwia Księdza i Horsztyńskiego, nuda bycia sobą, niechęć do samego siebie, zazdrość, bezcelowość życia - prosi, aby oni wyznaczyli mu cel. Trzeba być aktorem tragedii i komedii. Horsztyński nie zna się na poezji, z wyjątkiem hymnu, Szczęsny woli rymowaną poezję. Szczęsny wychodzi, pozostali plotkują, że Hetman sprowadza zgraję, rozważają ujawnienie dowodów zdrady Hetmana.
- Hetman dowiaduje się o romansie syna i Salomei, postanawia to wykorzystać, aby Horsztyński cierpiał. Ludzie Hetmana szpiegują w mieście. Hrabia chciałby, aby jego syn stanął na czele.
- Noc, ogród nad Wilią. Widać chatę rybacką i pałac. Szczęsny spotyka się z Nieznajomym. Mówi mu, że nie mogą na niego liczyć. Nieznajomy go namawia do przystąpienia do rewolty, poświęcenia - nie udaje się. Szczęsny żali się, że nie może nawet nic zacząć - Nieznajomemu jest go żal. Szczęsny każe mu odejść, bo ma tu randkę, spławia go Nieznajomego, odmawia pomocy. Nieznajomy daje mu czas do jutra, by zmienił zdanie i odchodzi. Przybywa Maryna.
- U Horsztyńskiego. Horsztyński pyta sługi (Świętosza), gdzie jego żona. Salomea poszła do celi księdza Prokopa. Horsztyński każe nabić dubeltówkę z okazji odwiedzin Hrabiego. Następnie Świętosz ma się schować w alkowie, a na dźwięk barskiej piosenki - wypalić prosto w głowę Kossakowskiego. Przybywa Hetman. Dyskutują o tym, czy Horsztyński ma dowody na zdradę i jakiego są kalibru (Horsztyński znalazł jakieś pismo u Moskali, które kompromituje Hetmana). Okazuje się, że Amelia jest córką Horsztyńskiego, który miał romans z żoną Hetmana. Hetman domaga się oddania papierów. Grożą sobie wzajemnie i docinają, w efekcie czego Hetman wyciąga szablę i uderza w zwierciadło (widać w nim było Świętosza z bronią). Hetman uznaje, że papiery go jednak nie obchodzą, bo i tak zajmie majątek Horsztyńskiego (odkupił od Żydów jego weksle). Insynuuje romans Szczęsnego z Salomeą. Wychodzi. Horsztyński rozpacza z powodu zdrady. Wchodzi Salomea i mówi, że była u ks. Prokopa, ale go nie było, więc oglądała obrazki w jego książkach. Horsztyński chce ją zapytać o zdradę, ale nie potrafi. Ostatecznie każe jej napisać list z wezwaniem do spotkania. Nie mówi żonie do kogo jest list (do Szczęsnego).
- W chacie rybackiej spotkanie Szczęsnego i Maryny. Jest chyba ranek po seksie, a Szczęsny mówi, że bez klimatu nocy i przyrody, to Maryna już ładna nie jest. Ona się żali, że już jej nie uczy czytać, nie żartuje, ani nic. On się pyta o jej ojca zabitego przez Moskali i mówi, że by się na niej zawiódł, bo on się z nią przecież nie ożeni. Maryna mówi, że kogoś tam innego znajdzie. Słychać jakieś hałasy - chwilę później wpada Sforka, Wyrwik i Skowicz. Gadają coś bez sensu do Maryny i pytają, czy Szczęsny kocha Marynę. Szczęsny mówi, że jest gotów zagwarantować jej posag, jeśli któryś z nich weźmie ją za żonę. Szczęsny wychodzi. Oni pytają teraz Marynę, czy uważa, że Szczęsny ją kocha, ona pyta co ich to obchodzi. Oni uznają, że mogą wykorzystać Marynę, aby zachęcić Szczęsnego do działania ("posadzić na koń"). Chcą zabrać Marynę do zamku, przebrać za ułana. Hetman obiecuje zapewnić jej posag, jeśli spełni swoją rolę. Maryna ma być Joanną d'Arc Targowicy. Podjąć decyzję ma już teraz, ona nie wie co się dzieje, oni uznają, że no to się już zgodziła w takim razie.
- Karzeł widział Hetmana w chwilach słabości, więc rozkminia co to znaczy być wielkim. Wchodzi Sforka, zaczynają się ze sobą kłócić, droczyć, dokuczać sobie. Karzeł wróży Sforce, że będzie panem. Wchodzi Hetman. Podjął decyzję o samotnym wyjeździe do Wilna. Szczęsny ma na czele legionu dołączyć do niego jutrzejszego wieczoru. Szczęsny się nie zgodził, ale inni zapewniali, że na pewno jest gotów służyć ojcu. Hetman wie o spotkaniu Szczęsnego z Jasińskim (Nieznajomym). Hetman prosi o listę z nazwiskami szlachty, która ma zjechać. Sforka daje mu zły papier, za co zostaje pobity do nieprzytomności. Każe zbić także Karła.
- Ksiński myśli, że zapewnił Hetmana o wierności jego syna, a w sumie nie udało mu się żadnych słów potwierdzenia zyskać od Szczęsnego. Wchodzi Szczęsny. Ksiński w rozmowie z nim próbuje go przekonać do stanięcia po stronie ojca - bycia nowym słońcem na horyzoncie politycznym. Szczęsny natomiast do niego mówi o książkach i pyta, co sądzi o Platonie i twórczości antycznej, filozofii Platona i Sokratesa. Ksiński nic z tego nie rozumie i uznaje, że brzmi jakby był szalony. Szczęsny każe mu to rozgłosić po zamku i odchodzi. Wchodzi Amelia zwabiona głosem Szczęsnego. Chciałaby z nim porozmawiać - dostała polecenie od ojca, aby namówić go do czynniejszego życia. Każe Ksińskiemu odszukać i zawołać do niej Szczęsnego. Gdy brat przychodzi, wspomina dzieciństwo i uznaje, że Szczęsny się zmienił. Pyta dlaczego nie chce stanąć po stronie ojca. Szczęsny mówi, że jest ślepy i każe jej oberwać margaritkę - los/płatki mają zdecydować, czy stanie po stronie Hetmana (próba uniknięcia podejmowania decyzji). Wypadło tak, a więc Szczęsny ma być z ojcem po wieki. Amelia przyznaje się do kłamstwa, ale Szczęsny jej nie wierzy. Wchodzi Sługa z listem od Horsztyńskiego. Szczęsny decyduje się przyjść na spotkanie z nim. Po wyjściu sługi Szczęsny mówi o tajemnicy, która pogrążyłaby ich oboje (prawdopodobnie wątek ich kazirodczej miłości) i prosi, aby zachowała jego wspomnienie jako dobrego brata. Mówi, że ją kocha i proponuje jej pójście do klasztoru. Każe powiedzieć ojcu, że Szczęsny pojechał płacić długi i że może wróci wieczorem, po czym odchodzi. Amelia woła za nim świadoma, co się dzieje, ale nie udaje się jej przywołać brata.
- Spotkanie Szczęsnego i Horsztyńskiego w pokoju H. Horsztyński każe Szczęsnemu nabić pistolety. Następnie to Szczęsny ma wybrać, z którego strzeli. Horsztyński mówi, że jeśli Szczęsny go zabiję to będzie synem swego ojca, a jak nie to samobójcą. Horsztyński jest gotów mu dać drugą szansę, jeśli Szczęsny jest niewinny. Przyznaje, że trudno mu w to uwierzyć, bo zawsze ufał Szczęsnemu, ale nawet jak jest niewinny to nie uroni łzy przez wszystkie dramy jakie były między rodziną Kossakowskich a Horsztyńskim. Nienawiść wobec Kossakowskich. Wydaje się prowokować Szczęsnego, żeby w razie niewinności nie wybrał samobójstwa. Każe mu wybrać ponownie, ale Szczęsny ponownie daje mu nabity pistolet. Horsztyński strzela w ścianę za sobą. Salomea wpada do środka i omdlewa. Horsztyński każe Szczęsnemu wybrać drogę, jaką będzie podążać. Szczęsny mówi, że został zabity wzgardą i stanie po stronie ojca. Budzi się Sally i mówi, że Horsztyński kulą roztrzaskał krucyfiks. Szczęsny odchodzi do ojca.
- Wbiega Salomea i pyta, czy Horsztyński ją kocha. On wspomina jak o niego dbała, mówi, że nie lubi jak ona klęka przed nim (teatralne gesty) i każe jej dać chłopom piwa, aby się bawili. Salomea wychodzi spełnić jego polecenia. Horsztyński postanawia się otruć. Trwają żniwa. Prosi swego sługę, Świętosza, o truciznę - kłamie, że na karaluchy. Po otrzymaniu trucizny z pomocą Świętosza pisze list do ks. Prokopa (własnoręcznie, Świętosz nadzoruje, aby pisał po kartce i równo), a następnie każe słudze zanieść list o świcie księdzu. Świętosz odchodzi. Horsztyński prosi Boga o znak, że powinien żyć. Zastanawia się jak zażyć truciznę i decyduję się na owinięcie w opłatek. Znajduje opłatek w szafie. Słychać pieśń żniwiarzy. Wchodzi Salomea i mówi, że chłopi proszą o spotkanie z Horsztyńskim. Mężczyzna odmawia i pyta, czy nie przyniesiono kiedy jakichś sądowych papierów. Prosi ją, aby była cicho w nocy, sama zjadła wieczerzę i dała mu odpocząć, bo potrzebuje snu. Sally liczy, że jutro Horsztyński poczuje się lepiej.
- Przedpokój Hetmana, słychać dzwonienie, wpada Hetman. Każe zatrzymać posłańca, który przyniósł wieść o wybuchu insurekcji w Warszawie, mówi, że to wszystko kłamstwa. Lud się burzy, ale to nie znaczenia - Polska zostanie zgubiona. Hetman przekazuje Ksińskiemu polecenia dla Szczęsnego: ma stanąć na czele szlachty, która zjedzie do zamku, a następnie zbrojnie jechać pod Wilno od strony ostrobramskiej. Ma tam być Jasiński, którego trzeba powiesić bez sądu za szpiegostwo. A jeśli Szczęsny nie zechce stanąć, zastąpić ma go Ksiński, a Szczęsny ma zostać zaaresztowany. Niemniej Hetman wolałby, aby to jego syn stanął na czele. Przychodzi Amelia i prosi ojca, aby nie wyjeżdżał, bo przeczuwa grożące mu nieszczęście. Widziała czerwony księżyc, słyszała wycie psów i zobaczyła ducha matki. Usłyszała płaczliwy jęk, który zawiadomił ją o śmierci jej ojca, przez co wystraszona pobiegła do Hetmana go ostrzec (nie jest świadoma, że jej ojcem jest w istocie Horsztyński i właśnie popełnił samobójstwo). Znowu widzi biały cień.
- Pokój intendenta w pałacu. Sforka rozmawia ze swoją żoną, Małgorzatą i jest przez nią strofowany. Po wyjściu Małgorzaty, przychodzi ks. Prokop. Poszukuje Szczęsnego, a skoro go nie ma prosi o możliwość napisania listu i przekazanie mu przez Sforkę. Przychodzi Trombonista, Sforka jest gotów księdza wyrzucić, ale Prokop akurat kończy list i prosi o przekazanie go Szczęsnemu. Od tego listu zależy los wielu ludzi. Ksiądz wychodzi, więc mężczyźni zaczynają libację, umilając sobie czas zagadkami utworzonymi przez Karła - jeśli Sforka je rozwiąże i dostarczy kwadratową bańkę balonem do Mediolanu, zostanie księciem (kłamstwo). Na koniec Sforka wychodzi szukać kwadratowej słomki i zapomina o liście.
- Ogromna sala zegarowa. Młodzież siedzi, gra w karty, pije i pali luki. Słychać ciągły gwar i śmiech. Uznają Kościuszkę za despotę i wywrotowca, przyrównują go do Cromwella i uważają, że nie byłoby z nim problemów, gdyby się ożenił. Ksiński wchodzi na stół i mówi, że pomimo upływających godzin nie ukazał się Szczęsny, więc to on, Ksiński, z woli Hetmana będzie przywódcą. Szlachta chce jednak jeszcze poczekać - Szczęsny ma jeszcze kwadrans. Wchodzi Szczęsny ubrany na czarno. Ksiński każe mu się obudzić. Szczęsny decyduje się postawić siebie w grze karty. Jeśli przegra, będzie z młodzieżą, jeśli wygra, zrobi co zechce. Zdobywają połowę jego woli. Szczęsny poddaje się nastrojowi i wygłasza odpowiednik Wielkiej Improwizacji z Dziadów. Jest to mowa przywódcy, pełna manipulacji. Poddaje się swej dumie. Żąda ślepej ufności od szlachty, pełnego posłuszeństwa. W tym miejscu są wyrwane karty, ale najpewniej została wprowadzona Maryna w stroju ułańskim, co przebudza Szczęsnego. Każe szlachcie się podpisać, że będą mu posłuszni. Gdy to zrobią, każe im się rozejść. Przejętej tym Marynie każe iść do chaty i ubrać swój zwykły strój, a on przyśle jej posag. Maryna jest pewna, że Szczęsny ją kocha, ale Szczęsny ją spławia. Maryna odchodzi zrozpaczona, pojawia się Nieznajomy. Mówi, że na Hetmana padają podejrzenia o zdradę. Szczęsny prosi o czuwanie nad ojcem i informację, jeśli coś się wydarzy, skoro Nieznajomy jedzie do Wilna. Szczęsny spodziewa się, że rano ojciec wróci do domu. Chce być sam.
- <brak lub być może scena II jest w istocie sceną I, którą źle oznaczono>
- Pałac. Amelia pyta się Michasia, czy wie, gdzie jest Szczęsny - spał na kanapie. Wczoraj rodzeństwo nie odmówiło pacierza. Wchodzi Szczęsny po przespaniu całego dnia. Jest wieczór, a ojciec nie przybył nadal. Amelia modli się z Michasiem; Michaś powtarza po siostrze. Szczęsny nie bierze udziału w modlitwie. Zwariował Sforka i został zawieziony do zakonu szpitalnego po tym jak zaatakował swoją żonę, gdy zniszczyła jego słomki do puszczania baniek. Amelia idzie położyć spać Michasia, Szczęsny obiecuje później z nią porozmawiać. Szczęsny wydaje się sam sobie gotów, aby w końcu zaprzestać bierności oraz sprzeciwić ojcu. Wchodzi Sługa i mówi o wybuchu rewolucji w Wilnie. Szczęsny każe zebrać ludzi. Szczęsny jest świadom, że historia dzieje się na jego oczach, ale znowu popada w bierność. Widzi nagle cień Hetmana, który macha na Szczęsnego, aby został, po czym sam wchodzi do gabinetu. Szczęsny myśli, że wrócił jego ojciec. Słyszy jego głos, jak prosi o szklankę wody. Nikt poza nim nie słyszy, ani nie widzi zjawy. Szczęsny nagle słyszy tętent konia w swej głowie. Wpada Nieznajomy. Szczęsny jest świadom, że widział ducha swojego ojca. Nieznajomy potwierdza śmierć Hetmana. Szczęsny prosi o informację, jak do tego doszło. Nieznajomy opowiada o wybuchu insurekcji. Do rąk Jasińskiego zostały przekazane dokumenty świadczące o zdradzie Hetmana. Gdy lud je przeczytał, wzburzył się i ruszył na Hetmana. Hetman złapany przez lud poprosił o szklankę wody; był spokojny, wyspowiadał się, czekał na syna, zażył wreszcie tabaki i został powieszony. Szczęsny jest świadom, że gdyby pojechał na spotkanie z ojcem wraz ze szlachtą, to Hetman mógłby nadal żyć. Szczęsny zrozpaczony. Sługa wpada i informuje, że wściekły lud zmierza w stronę zamku po zabiciu Hetmana. Nieznajomy namawia go do poświęcenia, ulegnięcia im. Szczęsny zarządza ewakuację zamku. Planuje wysadzić zamek w powietrze za pomocą prochów na wieży zegarowej. Nieznajomy chce go uratować. Szczęsny nie planuje zginąć, ale odrzuca propozycję ratunku. Prosi go za to, aby przygotował wszystko do wybuchu. Sam Szczęsny chce w tym czasie uratować rodzeństwo, lecz najpierw wyraża potrzebę chwili samotności. Nie wie, co robić.
Francuz i unieśmiertelniająca poezja - ironizowanie roli poezji jako unieśmiertelniającej dobro (LXX). Jednocześnie rzeź jakby zapowiedzią przyszłej rzezi, do której próbują go namówić.
Horsztyński jako ślepiec - nawiązanie do proroków antycznych? Sprawdź w lekturze.
Ławski mówi, że tekst nie jest poświęcony matkom, a relacji syn-ojciec. Rola matki określona zostaje tylko poprzez jako postać Salomei, która niezadowolona jest z kreacji na romantyczną heroinę, zwłaszcza jako córka szalonej topielicy. Nie ma w nim matek. Nie zgodzę się z tym. Dodać o roli Boga, w którego wieżą i wobec którego odnoszą się z religijną wrażliwością kobiety. Mężczyźni, w tym sam Szczęsny, pozbawieni są obcowania z Bogiem, który mógłby dać im wytchnienie. Kolejny aspekt maskulinizacji tego świata - oddalenie od Boga. Mężczyźni: podcięty przez doświadczenia osobiste sarmacki, opatrznościowy typ religijności (Horsztyński), religijność zewnętrzno-rytualna będąca w istocie nawykiem (Hetman), egzystencjalnie motywowana poza antyreligijnego buntu (Szczęsny). Horsztyński i Hetman mają charaktery ojców, co jest określane wraz z ich końcem - oboje giną w bluźnierczej, antypasyjnej wizji. Wraz z nimi odchodzi epoka ojców, patrarchialny ład, który sprowadzi na Salomeę szaleństwo (pójdzie w ślady swej matki), a Szczęsny... co ze Szczęsnym? O ile brak ojców sprowadza ostateczne katastrofy, o tyle brak matek jest ich swoistą odpowiedzią - oto świat chylący się ku upadkowi, którego wyrazem już teraz jest pomijalność postaci kobiecych i wzorów, które mogłyby sprowadzać religijne i indywidualne wytchnienie. Ojcostwo związane jest z kulturą, bo to mężczyźni kulturę tworzą. Słowacki do kultury nawiązuje (wysoka intertekstualność utworu), jednak wszystko jest w ironicznym odbiciu. Ironia kultury, która rzutuje na wydarzenia i staje się kontekstowa wobec bohaterów???
Skoro nie ma dla Szczęsnego dobrych alternatyw, to jest skazany na porażkę. Każdy człowiek jest skazany na porażkę w zderzeniu z siłami od niego wyższymi. Szczęsny jest bezwolny, niezdolny do podjęcia decyzji, co jest wyraźnym wskazaniem na ludzką niemoc. Dotychczasowa wizja uzdrawiającej romantycznej walki, znanych nam powszechnie ideałów - specyficznej romantycznej wizji patriotyzmu - tutaj jest niewystarczająca. To "krwawa jatka" (Wstęp, s. XLII), co nie jest zgodne z prawdą btw, bo w rzeczywistości łącznie zginęło ok. 20 osób. Sytuacja bez wyjścia - walczyć czy nie walczyć, zbuntować się przeciw ojcu czy nie. Krasiński vibe - jakby przewidział, bo jeszcze Krasińskiego osobiście nie znał.
Eksponowanie roli przypadku, który rządzi zamiast Boga (CXXVIII) - wróżenie za pomocą kwiatka. Nie ma dobrego wyboru, chociaż Amelia na niego wpływa - to i tak prowadzi to do katastrofy - kompleks margeritek (CXXXI) - marionetkowa bezradność ludzi, zależność od losu i przypadku.
Echo biograficzne - Szczęsny jest bezwolny. To ironista, który z lubością nawiązuje do Szekspira - nie bez powodu nazywamy go Polskim Szekspirem.
Szczęsny jako nawiązanie do Malczewskiego, który miał ogromny wpływ na Słowackiego w tamtym czasie. Malczewski zginął w chorobie i nędzy. Słowacki pragnie piękniejszej śmierci. Szczęsny to połączenie Słowackiego z Malczewskim (CVIII) - są nawet odwołania biograficzne (scena na łódce opisana str. wstępu dalej). Szczęsny nie jest biedny - wręcz przeciwnie. Ojciec dba o jego rozrywki, żyją w dostatku dzięki zdradzieckim knowaniom Hetmana. Pomimo to Szczęsny jest nieszczęśliwy (ironia z imieniem - tu można wspomnieć). Żyje w cierpieniu, a koniec każe sądzić o samobójczej śmierci - wielkiej śmierci związanej z rozsadzeniem zamku. Jest to szczególne połączenie piękna, o którym marzył Słowacki, z cierpieniem Malczewskiego.
Szczęsny przegrywa i przegrać musi, o co w sposób ironiczny - och, jakże pasuje to do samego dzieła - wskazuje sam tytuł dzieła. Mochnacki uznaje bohatera za zbyt bezwolnego i nieudolnego, aby zasługiwał na miano tytułowego, głównego bohatera. W perspektywie romantycznej i oświeceniowej, która wymagałaby od niego szczególnego działania przegrywa młody człowiek z ogromnym potencjałem przegrywa z nieszczęśliwym starcem, czego efektem jest nawet sam tytuł, zupełnie niezależny od Słowackiego, bo nadany pośmiertnie. Los wykraczający poza świat przedstawiony zadrwił ze Szczęsnego i ponownie wskazał jego nijakość i pomijalność - w krytyce i historii literatury utwór mu poświęcony nie nosi nawet jego tytułu. Przegrał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz