czwartek, 14 grudnia 2023

O pochodzeniu gatunków - T. Todorov

Gatunki nie zaginęły, ponieważ

  • dawne gatunki zostały zastąpione przez inne,
  • złamanie reguł gatunkowych zakłada istnienie gatunków,
  • norma gatunkowa staje się widoczna poprzez jej łamanie,
  • obecnie również istnieją wzorce gatunkowe, np. trudno wyobrazić sobie tradycyjny dramat mową wiązaną,
Skąd się biorą gatunki?
Gatunki biorą się z innych gatunków - nowy gatunek zawsze jest przekształceniem jednego lub więcej istniejących gatunków. Literatury nie ma bez gatunków - one istnieją tak długo, jak istnieje literatura. 

Czym jest gatunek?
Jest to klasa tekstów. Tekst składa się z wypowiedzeń, które zawsze są aktami mowy. Za klasę uznajemy to, co zostało historycznie określane jako klasa, bo zawsze można znaleźć jakieś cechy wspólne między utworami. 
Gatunki to jednostki, których opisu można dokonać z dwóch różnych punktów widzenia: obserwacji empirycznej i analizy abstrakcyjnej. Powtarzalność pewnych cech instytucjonalizuje się, co prowadzi do wytwarzania i postrzegania indywidualnych tekstów przez taką kodyfikację - gatunek jest kodyfikacją cech wypowiedzi. 
Gatunki istnieją jako instytucja - autorzy tworzą wobec jakiś modeli pisania, a czytelnicy odczytują wobec modeli genologicznych nabytych poprzez krytykę literacką, szkołę, nabyte doświadczenie i system dystrybucji książek - nie muszą być świadomi systemu. 
Społeczeństwo wybiera i kodyfikuje akty mowy, które określi gatunkami poprzez dopasowanie do odpowiadającej mu ideologii - tłumaczy to znaczenie epopei w wiekach dawnych i znaczenie powieści współcześnie. 
Gatunek to historycznie zaświadczona kodyfikacja właściwości wypowiedzi. Składa się z 2 elementów: rzeczywistości historycznej i rzeczywistości wypowiedzeniowej. Brak rzeczywistości historycznej sprawia, że taki element jak "narracja w pierwszej osobie" nie jest zależna od czasu, a brak rzeczywistości wypowiedzeniowej wiązałby się z określeniem nurtu, prądu czy szkoły, niepowiązanej jednak cechami wspólnymi powstających w jej obrębie dzieł. 

Czy istnieją formy pomiędzy, zapowiedzi gatunków, które nimi samymi nie są? Jak dochodzi do przejścia z zapowiedzi gatunku do gatunku? Jaka jest różnica między aktem mowy a gatunkiem?

  1. Gatunek przystaje do aktu mówienia posiadającego również egzystencję pozaliteracką: modlenie się jest aktem mowy, a modlitwa jest gatunkiem - jest między nimi niewielka różnica.
  2. Gatunek kodyfikuje właściwości wypowiedzi tak jak zrobiłby to jakikolwiek akt mówienia: sonet jest gatunkiem literackim, ale nie ma związanego z nim aktu mowy (sonetowania) - to gatunek niepochodny od aktu mowy.
  3. Gatunek wywodzi się z aktu mówienia poprzez szereg przekształceń i amplifikacji: opowiadać to akt mowy, ale jest różnica między tym aktem a powieścią, która coś opowiada, chociaż powieść wywodzi się od aktu opowiadania

    Jakim przekształceniom ulegają akty mowy, aby wytworzyć gatunki literackie?
    Przykłady z kultury Lubasów: 
        Zapraszanie, które stało się samodzielne i nabrało cech gatunku -> inwersja ról nadawcy i odbiorcy, narratywizacja lub bardziej precyzyjne wprowadzenie aktu słownego zaproszenia w akt opowiadania (zamiast zaproszenia jest opowiadanie o zaproszeniu), specyfikacja zaproszenia, powtórzenie sytuacji narracyjnej, która zawiera przemienność aktorów przejmujących tę samą rolę. 
        Przydomki nabierające cech poetyckich, opisujące osoby je noszące.
        Rodzaj literacki kasala -> mieszanina charakterystyk i pochwał -> cechy charakterystyczne mieściły się w imieniu własnym i przydomku, z czasem powstał rodzaj.

    Akt mowy stojący u podstaw fantastyki: JA + WIERZĘ/MYŚLĘ (czasownik wskazujący na postawę) + PRAWIE/MOŻE/BEZ WĄTPIENIA (modalizacja czasownika wskazująca na niepewność) + zdanie podrzędne wskazujące nadprzyrodzone zdarzenie. 
    Taki akt mowy jest w codziennych sytuacjach, żeby przeszedł w gatunek musi dojść do amplifikacji:
    1. narratywizacji
    2. stopniowanie lub nieodwracalność nadprzyrodzonego zjawiska
    3. proliferacja tematyczna (preferencja dla pewnych tematów)
    4. przedstawienie słowne eksploatujące, np. niepewność między sensem dosłownym a przenośnym
    Autobiografia pochodzi z aktu opowiadania o sobie. 


    Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz