czwartek, 25 stycznia 2024

HLP 26.01.2024

 Antymisteryjność Kordiana



Dramat religijny: akceptacja nadnaturalnej motywacji, teocentryczność, koncepcja losu człowieka jako dramatu poszukiwania zbawienia, centralna postać Jezusa w przebiegu akcji, obraz ładu świata. 
Wszystkie w Kordianie są podważane lub weryfikowane. 


Między misteryjnością Dziadów a ironicznością Balladyny. 

Złudność, iluzyjność, nieszczerość bohaterów wyrażone za pomocą elementów metateatralnych (ramy teatralnej). 
  • Prolog - ścieranie się idei, sacrum i sceniczne, ironiczne profanum, władcą jest poeta-kreator, a nie Bóg czy Szatan, 
Szatan ma większą moc tworzenia niż w Dziadach czy Fauście. Tworzą także ludzi bez kontroli Boga. 

Ironia stworzenia. Chaos świata.

Kordian chce odnaleźć związek z transcendencją, harmonię świata, Boga. Na ile to walka o jego duszę, a na ile to? To czego poszukuje to podstawa misteryjnej kreacji świata. 

Pragnienie i niemożliwość dostąpienia do udziału w organicznej całości. Świat jest pokawałkowany, niespójny, martwy. Świat pozbawiony kierunków, niepełny, zagrożony pustką. 

Podróż nie tyle poszukiwaniem wartości, ale konfrontacją z młodzieńczymi marzeniami, popadaniem w zwątpienie, traceniu iluzji. Podróżnik to chłodny obserwator - nie nawiązuje żadnych więzi. Świat, na który napotyka to karykatura rzeczywistości, a tej prawdziwej nie można odnaleźć. 

Teatralne spektakle Kordiana natchnione nie przez Boga, ale raczej przez pychę i Szatana.     

Rola Grzegorza, który jest stały pod względem wartości i wprowadza postać Archanioła Michała walczącego ze smokiem, dostępuje wizji. Wizja Winkelrieda Kordiana to jej szatańskie odbicie. Grzegorz to stałość, stary świat patriotyczny, pewność, brak ironii. Wychodzi od niego nakaz budowanie swej egzystencji na bólu i smutku - cierpienie ma swój sens. Pamięć narodowa, połączenie religii i historii w jego wizji. 

Zaprzeczenie dwupłaszczyznowości i dwuwymiarowości, brak obecności Boga, dramat nieteocentryczny. 

Czas dramatyczny dąży do sądu, apokalipsy. Brakuje wiary w połączenie przyszłości, która połączyłaby historię i myślenie eschatologiczne. Historia to domena szatańska, ciemna, nie ma wyjścia i zbawienia, jest nieprzejrzysta. Inaczej w przypadku Grzegorza, który doświadcza łączności między niebem i ziemią. Sam Kordian do końca pozbawiony łaski, gardzi ludźmi, nie ma w sobie chrześcijańskiej miłości, czym odpowiada za destrukcję misteryjnego świata. Postacie nadrealne tradycyjnie misteryjne tracą rolę pośredników, zatracają wymiar metafizyczny, bliżej im do postaci fantastycznych. Zaciera się granica między dobrem a złem, szatan pomaga powstańcom, anioł to tylko symbol. 


*** 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz