wtorek, 27 lutego 2024

HLP 27.02.2024 (organizacja i Asnyk)

Reymont, Chłopi; Jesień i Zima, opr. Ziejka, wyd. II poszerzone ---- W. Bolecki, Modernizm w literaturze XX 

Realizm vs naturalizm - czym się różnią? PYTANIE ŚMIERCI.

Co tydzień od 8:45

Lepiej pisać do niego na Teamsie. 

Zaliczenie: 

  • aktywność (wiadomka - będzie zagadywać i pisać maile, czy wszystko ok, jeśli się nie będzie gadać - BARDZO CENI)
  • wejściówek i prac domowych raczej nie ma.
  • EGZAMIN (pytanie ogólne losowane, np. emancypacyjne wątki w literaturze l. 80 XIX w. + pytanie z lektur; można dobrać lektury z listy inne)
  • PRACA SEMESTRALNA
    • temat do końca marca
    • na min. 7 stron
    • do 05.05.2024
    • zadeklarować temat późno, bo lepiej najpierw przeczytać książkę. 
    • do 14.06 termin poprawkowy
    • za plagiat wpierdol i pała bez możliwości poprawy, a typ jednego cytatu będzie kilka dni szukać w bibliotece jak będzie trzeba
    • można wybrać 1 tekst liryczny albo 1 scenę z powieści nawet
    • wysłać elektronicznie do końca dnia terminu 

Nieobecności:

  • 2 nieobecności do wykorzystania jako 2 dni, bo mamy po 2:15h zajęcia.
  • 3 nieobecność trzeba odrobić, a od 4 nieobecności trzeba odrobić wszystkie na konsultacja.


A. Asnyk

Szkoła (warszawska???), która zdążyła wykształcić pierwszych pozytywistów. 

Pozytywizm jako czas prozy, która lepiej była w stanie oddziaływać w jej zaangażowanym, społecznym wydaniu. Poezja była na to zbyt emocjonalna. Tak uważali warszawscy ludzie z uniwersytetów. Obecnie się z tym nie zgadzamy - w pozytywizmie była bardzo popularna poezja też.
Bestsellery tych czasów: 1) Trylogia (Ogniem i mieczem) i 2) poezja Konopnickiej.

Romantycy pozostają ważni dla nowego pokolenia. Nie ma wyraźnego gestu zerwania. Paradygmat romantyczny wyraźnie trwa podczas tworzenia paradygmatu pozytywistycznego i młodopolskiego. 


Ch. Baudelaire, Do przechodzącej
Love story typowe.
Obserwuje ruch, sam stoi. Miasto i kobieta przechodzą, huczą, są w ruchu. 
Temat wielkomiejskiego życia i wielkomiejskiego doświadczenia podstawą nowoczesności.
Przelotny flirt w przestrzeni wielkomiejskiej.
Spacer, spacerowicz, proces spacerowania bez celu - z zaciekawieniem, kontemplacyjną uwagą.
Jest skurczony, dziwaczny - antyheros. Codzienny obywatel, ale mający jednocześnie poczucie uniżenia - wobec kobiety i ogólnie. Kompleks. 
Ambiwalentne, dziwne postacie. Z jednej strony wzniosłe, z drugiej nieciekawe, wredne i żałosne. Pojawia się gotowość tworzenia antyherosów. 
Wsobność, nieśmiałość?
Ona jest szlachetna i arystokratyczna, a wówczas on nie może tak sobie podejść tak o do kobiety, bo sugerowalibyśmy, że się źle prowadzi. Potrzebowałby pretekstu, żeby do niej zagadać, np. rękawiczki, która spada. Nie może do niej podejść.
Dodatkowo kobieta jest w żałobie - atmosfera żałoby, bezpieczeństwa. Nie może do niej zagadać przez wzgląd na okoliczności i na siebie, swoją osobowość.
Miasto - miejsce zetknięcie różnych światów (wg Prusa; dowodem Lalka). 
Obecnie mamy chociaż spotted, żeby zagadać po spotkaniu. Topos romansu ulicznego, na które mamy trochę remedium obecnie.
Ma poczucie bycia w jakiejś wielkiej historii miłosnej, będącej tylko w jego fantazji (nawet nie wiadomo, czy ona to zauważyła wsm). 

A. Asnyk, Jedna chwila
Podobnie jak wyżej. Po chwili wyobraził sobie ślub, kilka lat. Konwencjonalne romansowanie, uświęcone. Nie ma tu miasta, nie ma konkretnej rzeczywistości - bezświat, bezczas. Nie znamy różnicy statusu, żadnych różnic. Enigmatyczne jest, ale sama emocja i wzgarda kobiety jest. Ona przeszła zimno, obojętnie. Niedopasowanie. U Baudelaire jest szansa na porozumienie, tu: nie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz