Kryteria poprawności językowej:
Pierwszy raz 1950 r. Dorowszewski opublikował książkę o takim tytule. Następny krok w tym - podręcznik do kjp - KJP zagadnienia poprawności językowej 3 autorek (1971), a jakaś babka zaproponowała Kalina Julkowska dwa kryteria. Doroszewski zaproponował 9 kryteriów. Potem Bogdan Walczak w Poradniku Językowym 1995 r. artykuł o tytule takim jak ten temat; wyliczył, że badacze wymienili już ponad 20 kryteriów - stają się bezużyteczne, gdy jest ich za dużo, bo cholera wie, czego użyć i jak je zhierarchizować. Zaproponował 6 kryteriów. 10 lat później A. Markowski przejął jego propozycje, ale dołożył jeszcze 1 kryterium.
- Kryterium wystarczalności języka - do oceny innowacji uzupełniających, np. weekend, wyluzować się; służy do oceny nowych wyrazów ze względu na ich przydatność w tekście; są zbędne czy potrzebne; zaproponowała już Kurkowska
- Kryterium ekonomiczności języka - ocenie podlegają elementy systemu i el. tekstu; chodzi o pisanie krócej i jednocześnie zachować precyzję, podlegają jej konstrukcje składniowe, formy fleksyjne (tą vs tę), formy leksykalne - innowacje uzupełniające i rozszerzające; wyjątki są nieekonomiczne, obciążają pamięć użytkowników; zaproponowała już Kurkowska
- Kryterium funkcjonalne - odnosi się do tekstu (to, co w jednym tekście jest funkcjonalne, w drugim nie musi być funkcjonalne), spełnia swoją funkcję, czy czyni sformułowanie bardziej przejrzystą - zależy to od sytuacji, np. studio kosmetyczne nazywa luksusowy gabinet kosmetyczny, studio mebli kuchennych nie jest funkcjonalne (nieaktualne!), terminy naukowe są funkcjonalne w tekście naukowym, ale w publicystycznym nie jest funkcjonalne, słownictwo urzędowe funkcjonalne w tekstach urzędowych, ale niefunkcjonalne w mowie potocznej
- Kryterium autorytetu kulturalnego - co jest uznane przez osoby cieszące się najwyższym autorytetem językowym, ale kto jest nim obecnie? powinien być rodzic i nauczyciel, ale bywa różnie w praktyce, powinny być osoby publiczne i dziennikarze; rzadko stosowane kryterium; odwołuje się do kilku kryteriów Doroszewskiego
- Kryterium uzualne - rozpowszechnienie pewnych form staje się elementem normy niższej, narzędzia tego kryterium:
- frekwencja tekstów - częstość występowania
- ekstensja tekstowa - zasięg występowania w tekstach
- ekstensja społeczna - zasięg występowania w różnych grupach społecznych, np. język młodzieży, język lekarzy
- Kryterium estetyczne - zawsze nieco subiektywne, niezgodnie z nim są wulgaryzmy i brutalizmy, zgodne z nim są starannie wyartykułowane, starannie skomponowane, ale w zakresie leksyki to już kwestia sporna
- Kryterium narodowe - było u Doroszewskiego i Kurkowskiej, Walczak uznał, że nie ma znaczenia, czy jest rodzime, czy zapożyczone, Markowski jako uczeń Doroszewskiego musiał do tego wrócić, ale od początku chodzi tu o to, by nie było zbędnych zapożyczeń; żaden naturalny język nie rozwija się bez zapożyczeń,
- Systemowe
- Liczebności modelu
Norma frazeologiczna i jej struktura
Zbiór zaaprobowanych przez polską społeczność językową frazeologizmów oraz reguł określających sposób realizacji ich tożsamości w tekstach.
Postać kanoniczna frazeologiczna - zgodna z normą, a użycie w tekście to jego aktualizacja tekstowa.
Dwie podstawowe cechy frazeologizmów:
- Odtwarzalność - znajomość, odtwarzalność z pamięci
- Nieregularność semantyczna - znaczenie semantyczne nie wynika z sumy znaczenia ich elementów
- Jednostki jednokształtne (inwariantne), np. pot. dupek żołędny, nóż się komuś w kieszeni otwiera, zaliczyć glebę, zbijać bąki, igrać z ogniem, mieć chody, kręcić lody, miękkie lądowanie -> gdyby powiedzieć, że nożek się otwiera może być emocjonalnie uzasadnione i wtedy to nie jest błąd, jak nie ma uzasadnienia to błąd
- Jednostki wielokształtne (wariantywne), np. mleć jęzorem/ozorem/językiem, pchać się/walić drzwiami i oknami, diabeł siedzi/tkwi w szczegółach, wpaść/trafić z deszczu pod rynnę, bić/walić w kogoś jak w bęben, ciepłe kluchy/kluski, niebieski ptak/ptaszek, coś wyjdzie/wychodzi/wyłazi/wylezie komuś bokiem, robić/zrobić z kogoś balona, dolać/dolewać oliwy do ognia, zapuścić/zapuszczać korzenie,
- Jednostki stabilne - trwają od dawna w polszczyźnie w niezmienionej formie i o niezmienionym znaczeniu, np. egipskie ciemności, łut szczęścia, nie wylewać za kołnierz, szukać ze święcą/ze świeczką, klamka zapała/zapadnie, starej/dawnej daty
- Jednostki recesywne - wycofujące się z użycia, przestarzałe, np. spuścić/spuszczać manto, siedzieć jak mysz na pudle, urodzić się ze srebrną łyżką w ustach, madejowe łoże, tłuc się jak Marek po piekle,
- Jednostki ekspansywne - przedostające się do normy z uzusu, np. świeżej, daty, na dzień dobry, nie chcieć ale musieć, mieć klasę, żal dupę ściska, ktoś jest z innej bajki, omijać szerokim łukiem, wybiegać/wybiec/wychodzić/wyjść/wyrywać się/wyrwać się przed orkiestrę/szereg,
- neologizmy strukturalne - powstają w polszczyźnie ogólnej, połączenie 2 wyrazów w 1 całość i one zaczynają znaczyć coś niedosłownie
- nowy początek
- ucieczka do przodu
- neosemantyzmy frazeologiczne, np. robić bokami (być zmęczonym i nowe: mieć kłopoty finansowe), skok na kasę
- zapożyczenia wewnętrzne - z odmiany potocznej, gwar środowiskowych i zawodowych, z języka mediów, np. jechać/pojechać po bandzie, strzelić gola do własnej bramki
- zapożyczenia zewnętrzne - z języków obcych, np. numer jeden
- idiomatyzowanie się indywidualizmów i skrzydlatych słów, np. róbta, co chceta, nie chcę, ale muszę,
- idiomatyzowanie się minitekstów kultury - sloganów reklamowych, tytułów filmów, programów telewizyjnych, radiowych - a świstak siedzi i zawija w te sreberka
- idiomatyzowanie się dostępnych wypowiedzi tzw. zwykłych ludzi - mogą być wykorzystane z reklamach, a później do języka potocznego, krótki żywot, np. taka sytuacja, będę grać w grę
- idiomatyzowanie się grup składniowych, np. coś jest pozamiatane, jazda bez trzymanki
- derywacja frazeologiczna - powstawanie neofrazeologizmów od istniejących już jednostek frazeologicznych
- nominalizacja zwrotu: po nitce do kłębka
- werbalizacja: działać jak bomba z opóźnionym zapłonem
- skracające - skrócenie frazeologizmu, pominięcie jakiegoś elementu, np. na łeb (na szyję), przecierać oczy (ze zdumienia/zdziwienia), rzucać kłody (pod nogi), kropla w morzu (potrzeb), się nóż (w kieszeni) otwiera, odpukać (w niemalowane (drewno)), głos (wołające) na puszczy -> musi się odnosić do znanego frazeologizmu
- rozwijające - dodanie czegoś, np. mieć (jakiś legislacyjny) nóż na gardle, trzymać rękę na (modowym) pulsie, WESZŁO DO NORMY: mieć oczy (i uszy) (szeroko) otwarte, PLEONAZM FRAZEOLOGICZNY: być (prawdziwym) oczkiem w głowie, płacić jak za (przysłowiowe) zboże i ogólnie wciskanie wszędzie tego przysłowiowe,
- wymieniające - wymiana jednego komponentu na drugi, często to błędy frazeologiczne, np. dodawać (zamiast: dolewać) oliwy do ognia, ciężki (zamiast: twardy) orzech do zgryzienia, nie zasypywać (zamiast: zasypiać) gruszek w popiele,
- kontaminujące - skrzyżowanie 2 frazeologizmów, np. grać główne skrzypce (grać główną rolę + grać pierwsze skrzypce), salomonowym targiem (krakowskim targiem + salomonowy wyrok), latać jak kot z wywieszonym pęcherzem (latać jak/niczym kot z pęcherzem + latać/biegać z wywieszonym językiem/jęzorem)
- regulujące - dotyczą postaci gramatycznej komponentów, różnych ich kategorii gramatycznych
- zmiany w zakresie kat. liczby, np. mnoga zamiast pojedynczej
- zmiany w zakresie kat. strony, np. zwrotna zamiast czynnej
- zmiany w zakresie kat. aspektu, np. niedokonany zamiast dokonanego
- zmiany słowotwórczej postaci komponentu, np. zgrubienie zamiast wyrazu neutralnego
- zmiany w schemacie składniowym frazeologizmu, np. coś przecieka komu między palcami (zam. przez palce),
na następne zajęcia ćwiczenia z zakresu innowacji językowej frazeologicznej? będziemy je omawiać z następnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz