wtorek, 4 czerwca 2024

HLP 04.06.2024

 Programy i dyskusje o Weselu i samo Wesele.

Bolesław Prus o Weselu; 20 lat po wydaniu Lalki: zestawia z Dziadami, za dużo jest fragmentów zbędnych, przegadanych, pierwsza część jest naturalistyczna, ale Prusowi się to średnio podoba, że jest dużo wszystkiego i widzimy wiele, widzimy świat takim jaki jest, podsłuchujemy, wchodzimy w środek wielkiej imprezy - wesela inteligenta i chłopki, obrazowanie wesela wiejskiego, gdzie się ścierają klasy społeczne, naturalizm i Prus to słabe połączenie; uważał, że naturalizm jest zbyt brudny dla efektu, zbyt brutalny, chociaż tego argumentu tu nie wysuwa. Pragnie wielkiej poezji, wielkiego patriotyzmu, który by motywował do walki, dawał nadzieje, pokrzepiał serca. U Wyspiańskiego są wersy zbędne, wszyscy zasypiają, Wesele wyzywa od durniów i zmusza do konfrontacji z wadami narodowymi. Wesele nawiązuje do Dziadów, ale wg nie ma do nich podjazdu. Poezja powinna być wzniosła w każdym jej słowie. Wesele nie daje żadnych postaci szlachetnych, patetycznych, dobrych. Krytykuje przerost formy poetyckiej i że zbyt długo - sugeruje pominięcie tej melodyjnej przewlekłości, nastrojowości. Kobiety w utworze są upadłe i chcą segz, zamiast wzniosłych, pięknych i niewinnych z Dziadów. Formuła pozytywistyczna i utylitarystyczna okazuje się bliższa romantyzmowi, bo pokazuje jakieś modele. 

Tadeusz Bezimienny [Wilhelm Feldman] o Weselu: Prus nie rozumie tego utworu :((( Poezja ma nie tyle wprowadzać bohaterów-modelów, ale być malarska, stawiać w świetle to, co się tai w duszy - marzenia, tony, drgnienia duszy. Mogą być nieskoordynowane, niesprecyzowane, myśli w zalążku, wydobywające się z chaosu i nabierające dopiero znaczenia. Melodyjność sztuki jest obecnie ceniona. Dalej rozbrzmiewa spór między dawnym a nowym pokoleniem - rozmowa jest już jakiś czas po publikacji Wesela, spory o wygląd obecnej sztuki trwają też od dawna i nadal nie doszli do żadnych wniosków i akceptacji drugiej strony. Poezje należy przeżywać. 

Józef Weyssenhoff: Zarzuca zbytnią malarskość i muzyczność Wyspiańskiemu. Nie akceptuje zmian w literaturze. Uważa, że można być albo malarzem, albo poetą. Łączenie tego jest karygodne. Zarzuca chaos i bawienie się poprzez zaspokajanie, gorączkowość, zbytnią fragmentaryczność. To nośnik idei pozytywistycznych sztuki. 


Wesele: 

Stanisław Brzozowski, Legenda Młodej Polski, rozdz. XV o Wyspiańskim: "Na tym zasadza się wielkość Wyspiańskiego, że toczył on z bezdziejowością rozpaczliwą walkę, że dzień po dniu, etap po etapie pasował się w sobie z psychiką prywatnego człowieka-niewolnika, że walczył z tą pozahistoryczną psychiką, która ciąży nad całą twórczością polską jak bezwiedne fatum wewnętrzne. Niewola weszła w duszę i przeżywając samych siebie, ulegając swobodnemu, żywiołowemu pędowi psychiki naszej, żyjemy jako własną naturą — rozkładem dziejowości, straszliwą siłą ciążenia ku narodowej nicości." Typowy konserwatysta trochę? Wyspiański staje się elementem tego sporu między tradycją a nowoczesnością. Wspomnienia państwa i historii, które mają wywołać jakąś reakcję, są zakorzenione w pewien sposób w nas. Założenie, że historia jest częścią nas - gubimy świadomość historii, ale jest jakimś zbiorem faktów, który w nas jest. Pamięć kulturowa zwyczajowo sięga 100 lat wstecz - tak daleko, jak pamiętają nasi dziadkowie. Historia Wyspiańskiego sięga dalej, ale skupia się głównie na XIX w. Uświadomienie sobie wagi, zdanie sobie sprawę z tego ciężaru. Odejście od historii to ucieczka od akademii i nieznośnego, pompatycznego spojrzenia. Brzozowski strzela pytaniami, bo konfrontacja z duchami, przeszłością, pamięcią przekłada się na osobniczą konfrontacje z przeszłością - warto to zrobić, ale nikt z tego nie zrobi za nas; jest to dobrowolne. Jest to jednak pewnego rodzaju obowiązek obywatela. Wyspiański jako Don Kichot, który walczy z wiatrakami, który jest odrzucany, ale nadal walczy. Polska literatura poza Wyspiański to niezrozumienie tego, co ma robić poeta; liryczna nicość. Brzozowski nie lubi liryczności nicości, nastrojowości, sztuki dla sztuki, jałowości duchowej u większości twórców; lubi za to Wyspiańskiego, Wyspiański pokazuje coś więcej. 

Mamy jakieś patriotyczne porozumienia między klasami w chwilach przełomowych także później. Patriotyczny sojusz, synergia w wyższym celu. Na ile jest to uświadomienie sobie polskiej tożsamości? Istnieje możliwość sojuszu. Łatwiej udać kogoś, kim się nie jest - przekraczać granicę. Niezależnie od mobilności, to poczucie tożsamości musi przezwyciężyć. Przełożenie dialogu księdza i Żyda a biznesmenem a księdzem/nauczycielem - na ile chodzi o budowanie wspólnej tożsamości, a na ile własne interesy? Wyspiański wskazał problemy i możemy je dostrzec, łatwiej je widzimy, ale nie pokonaliśmy ich. 

Budowanie tożsamości narodowej. Wesele to nadal impreza, gdzie spotykają się różni ludzie, którzy mogą mieć ze sobą na pieńku. Napięcia rodzinne a napięcia klasowe. Rozwiązanie konfliktu w naturalny sposób - trochę eksperyment, bo Wyspiański jest na weselu i widzi, że z problemów zwykłych ludzi krystalizuje się problem narodu. 

Jak powiemy patriotyzm, służba Polsce, kluczowe wartości - ludzie się rozjeżdżają w rozumieniu tych wartości. Istnieje potrzeba poszukania jakiegoś porozumienia w tym całym galimatiasie. Widzi to Wyspiański, przeczuwa to Brzozowski. 

Kiedy Dziennikarz mówi o cierpieniu narodu, Stańczyk dostrzega w tym pewną nieszczerość. Widzi źdźbło w oku bliźniego [Dziennikarz], ale nie widzi beli we własnym. Stańczyk ma też sam bagaż doświadczeń - synergia intelektualisty, który nie może przezwyciężyć rozbicia świata, zamętu rozumu, rozbicia modlitw - modlitw w różnych celach. Z zamętu musi być jakaś droga. Zamęt jest naturalnym elementem kultury - skoro był on zawsze, to znaczy, że nie jest najgorzej. Można wyjść z niego w jakimś kierunku. Dziennikarz mówi, że zaćmił mu się Bóg, a Stańczyk na to, że z fermentu też coś się rodzi. Z nieładu rodzi się początek - myślenie genezyjskie. 

Dziennikarz rozmawiać będzie później z Poetą; ukazuje jego wypalenie zawodowe lol, ale jak on doświadcza wypalenia to trochę słabo, bo pełni ważną rolę w społeczeństwie. Jak to przepracować na co dzień, to może uda się przepracować w narodzie? Zasłanianie się Polską, by robić coś, by liczyć kasę, by coś tam. Niechęć do czegokolwiek, niechęć do wszystkiego. Nikt nie oczekuje niczego - pozostaje obojętność, bierność. Już lepiej mówić, że mnie to wkurza, że mnie to pali w jakiś sposób, niż milczeć i gasnąć. 

Wernyhora - najważniejszy duch. O co mu chodzi? To wyraźny znak przeszłości, który przybywa na Wesele i rozmawia głównie z Gospodarzem. To trochę taki znak, siła, który ma odkopać uczucia do narodowego, odkrycia sensu walki i bycia tutaj, zebrania ich. Wskazuje na to, co może się zrodzić z tego fermentu, który jest obecnie wokół nich. Próbuje przebudzić tych, którzy śpią. Połączenie szczerości i serdeczności chłopów, rozumu inteligencji. Międzynarodowe porozumienie w obrębie Rzeczpospolitej - to duch Rzeczpospolitej wielonarodowej, ukraiński wieszcz w polskim stroju, nawiązujący w swej mowie do Ukrainy ("sława"). Nikt nie myślał o monoetniczności takiej, jaką znamy teraz. Każe rozesłać wici, zebrać ludzi - ponadjednostkowy zryw. Mitomańska struktura, wezwanie pojawia się pod koniec, kiedy mamy poczucie do kogo wyruszamy, do tego, że beznadzieja i spory i tak będą powtórzone wszędzie - widz wie wcześniej, że się uda. Nie ma miejsca na fałszywą nadzieję. To jest skazane na porażkę. 

poniedziałek, 3 czerwca 2024

Uczeń SPE 03.06.2024 i 10.06.2024

 insta.ling

Ryby, żaby, raki


Szkoły, do których uczęszczają uczniowie cudzoziemcy mogą ubiegać się o zatrudnienie pomocy nauczyciela czy asystenta kulturowego. Są oni ogromnym wsparciem dla pedagogów.


Uczeń zdolny - uczeń autonomiczny:

  • wysokie możliwości osiągnięć
  • ma na koncie jakieś osiągnięcia
  • wysoki iloraz inteligencji
  • uzdolnienia kierunkowe/specjalne

2 cechy ucznia zdolnego
Teresa Kozera - metody, techniki i sposoby, które można wykorzystać na polskim.
Tekst o ocenianiu.


Stosowanie na lekcjach języka polskiego metody powinny rozwijać myślenie dywergencyjne i konwergencyjne. Zachęcać do samodzielnych poszukiwań, a także stopniowo uczyć różnych technik uczenia się. 

Myślenie dywergencyjne - szukanie nowych dróg rozwiązania problemu.
Myślenie konwergencyjne - szukanie słusznego rozwiązania.

Pytania dedukcyjne - twórcza, inspirująca metoda pracy z tekstem, np.
  • co by było, gdyby zabawki mogły samodzielnie chodzić, mówić i robić, co chcą?
  • dlaczego dzieci muszą mieć swoje obowiązki, np. chodzić do szkoły?
  • dlaczego nie wolno kłamać? komu kłamstwo wyrządza krzywdę?

Inne warianty zadań stymulacyjnych do myślenia dywergencyjnego:
  • pytania dedukcyjne obligujące do komponowania twórczych wypowiedzi ustnych i prac pisemnych
  • redagowanie samodzielnych wypowiedzi na podstawie tekstów literackich, np. zredaguj kartkę z pamiętnika Ani Shirley napisaną w wybranym dniu jej pobytu na Zielonym Wzgórzu.
  • nadawanie tytułów wybranym tekstom
  • modyfikacja treści utworów literackich, np. zmiana początku/zakończenia, przeniesienie akcji w inne miejsce lub czas, zmianę postaci lub rekwizytów
  • zadania umożliwiające identyfikację z wybranym bohaterem literackim
  • układanie opowiadania z wylosowanych wyrazów
  • redagowanie wskazanej formy wypowiedzi, w której muszą zostać wykorzystane podane przez nauczyciela wyrazy. Dodatkowym utrudnieniem może być określenie tematu wypowiedzi.
  • budowanie opowiadań z obrazków
  • redagowanie opowiadania z ilustracji, np. z czasopisma, która wzbudziła zainteresowanie ucznia
  • wymyślanie opowiadania do podanego utworu
  • wymyślanie ciągu dalszego historii
  • układanie wierszy zbudowanych wg jakiejś formalnej zasady
  • pisanie baśni na wskazany temat, np. niepracowitej mrówki
  • parafrazy, np. przepis na przyjaźń
  • interpretowanie metafory zawartej w utworze poprzez przekład semiotyczny
  • personifikacja przedmiotów
  • opisywanie niezwykłych przedmiotów
  • charakteryzowanie przez określanie wad i zalet
  • krótkie inscenizacje ilustrujące frazeologizmy


Autonomia ucznia - postawa ucznia, charakteryzująca się samodzielnością w procesie uczenia się, możliwością decydowania o jego przebiegu oraz braniem za niego odpowiedzialności. 

Uczeń autonomiczny - uczeń, który przejmuje odpowiedzialność za przedmiot, cel, czas, tempo i sposób uczenia się; który świadomie decyduje, dlaczego, jak i kiedy będzie się uczył. 

Styl uczenia się: naturalny, indywidualny, preferowany przez ucznia sposób przyjmowania, przyswajania, organizowania i przywoływania informacji.


wtorek, 28 maja 2024

 

WOK 28.05.2024

Za działania kulturowe uznajemy wszystkie działania także te, które nie wpisują się w działania kulturalne. Działania zwierząt nie należą do kultury ludzi, ale bywają podobne gesty co w ludzkiej kulturze. Relacja z kulturą a naturą.

Nurt zabaw chłopskich w wieku XIX (Chłopi) - kalendarz i zwyczaje i obyczaje typowe dla nich. 

Ceremonie i formy ludyczne u arystokracji i we dworach. 

Skala codziennych zabaw i rozrywek była znaczna. 

Liminuidalność i liminalność;

na tym przejściu/progu opiera się wiele zabaw.

Śmiech w naszym obszarze kulturowym nie ma wysokiego statusu. Ponurość w Polsce u Polaków. 

Studia o ceremoniach pogańskich, sprzed chrześcijańskich - wszystkie były bardzo radosne, nastawione na wspólną zabawę i celebrację, np. topienie Marzanny, puszczanie wianków. Były radosne dla Słowian nawet ceremonie funeralne. 

Ceremonie

  1. są społeczne
  2. przebiegają według określonego porządku
  3. mają określony cel
  4. budują poczucie przynależności do wspólnoty - silne więzi społeczne
  5. są powtarzalne, oparte na repetycji
  6. mogą mieć charakter religijny, ale zwykle odnoszą się do świeckich/zsekularyzowanych form
  7. z punktu widzenia jednostki dostarczają poczucia identyfikacji z grupą

Tożsamość - w relacji z sobą
Identyfikacja - potrzeba znalezienia czegoś poza sobą

SZAMANIZM

Wywołanie stanów ponadnaturalnych za pomocą środków halucynogennych lub praktyki cielesne.

KJP 28.05.2024

Wyrazy modne:
  1. Wysoka frekwencja tekstowa i szeroka ekstensja społeczna 
  2. Coś indywidualnego dla uzusu, idiolektu, społeczeństwa, co jest niekorzystne
  3. Wybór tego słowa zamiast wielu synonimów
  4. Zerwanie z podstawowym znaczeniem; poszerza się jego zakres znaczeniowy.

Każdy człowiek ma zasób:
  1. Czynny słownictwa - ten, którego używamy
  2. Bierny słownictwa - ten, który znamy, ale nie wykorzystujemy na rzecz
2 stopnie/poziomy wyrazów modnych:
  1. Zmiany ilościowe - wzrost frekwencji
  2. Zmiany jakościowe - rozszerzanie znaczenia 
Szeroki, istnieć, niski, wąski, poważny, optymalne - rodzime wyrazy modne.

Jak są często używane stają się puste semantycznie. 

Wyrazy modne w przekonaniu osób, które ich używają, nadają im prestiżu. Są one lepsze, bardziej prestiżowe. Przykładowe środowisko tego typu to korporacje - trzeba się dostosować do panującego języka; tego bardziej wyszukanego, pięknego, ale w rzeczywistości pustego.

Znaczenie strukturalne się zaciera - leksykalizacja. Przyspieszona leksykalizacja jest skutkiem nadużywania wyrazów modnych.

Korzystanie z wyrazów modnych zuboża nasz zasób leksykalny. 

HLP 28.05.2024

 Programy młodzi-starzy; konflikt pokoleń.

Sztuka dla sztuki vs poezja tradycyjna, patriotyczna, dla narodu.

Sztuka estetyczne, nowe prądy, nowa estetyka skupiona na pięknie i zmysłowości. Przewartościowanie wszystkich wartości.

Co to będzie olaboga, jak są te nowe wartości? Trzeba się pozbyć tych nowych prądów, estetyk i idei - są szkodliwe dla kraju i młodych.

Drama, drama na twitterze.

czy chodzi tylko o brak moralności i Boga w literaturze?

Debata publiczna a to, co wolno artyście i na ile można się przerażonym przed nowym i co popularne w literaturze. 

Starzy są pogrążeniu w niepokoju. Marian rozkłada religię na części, by znaleźć Boga. Poszukuje Boga, bo jest jego ratunkiem przed zagładą. Kochanie sztuki jako idei zastępuje kochanie Boga i to budzi niepokój. Rozpadła się kultura bóstwa.

Pozbawienie się metafizycznego brzmienia to coś, co jest wyrzucane młodym, a co daje im wolność. Młodzi jednocześnie nie potrafią odwrócić się od idei istnienia duchowości, ale krytykują kościół i tradycjonalistów, katolików. 

Można być duchowo rozwiniętym dzięki sztuce i literaturze, ale to nie to samo, co duchowość związana z Bogiem.

Młodzi są bliscy starym w kurcie romantycznych twórców. Przeciąganie mistrzów Mickiewicza czy Słowackiego. Kłócili się o nich - po której byliby stronie. 

Zapolska dostaje ochrzan od tradycjonalistów za Jankę. Nie ma żadnego męskiego bohatera, który by ściągnął Jankę do arystokratycznego środowiska, ujarzmienie jej. Ukazanie jej reakcji fizycznych, obmacywanie szwaczki to zbyt wiele według nich - jest w tym zagrożenie, bo inaczej musimy spojrzeć na świat, rozprasza. Brakuje wiary w dobro tradycji. 

Zapolska poucza, nie potrafi odpuścić sobie tendencyjności. Z jednej strony dużo wytykania trudnych rzeczy i problemów, więc boli ta diagnoza. Z drugiej lekcje jakie odbiera Janka byłyby okej, gdyby nie to, że sposób doświadczania ich jest kłopotliwy. Zapolska zbyt wiele pokazuje: ciąże, stosunki seksualne i prostytucje jako tematy literackie. Wcześniej tego nie było, więc nic dziwnego, że ich to porusza. Postępowcy w tym, co dotychczas widzą dreszcze ekscytacji, a tradycjonaliści dreszcze odrazy. 

Idea sztuki dla sztuki; sztuka nie musi się sprzedawać. Szczepanowski uważa, że oni piszą to tylko dla kasy, bo jest to modne. 

Jak można współczuć tym, którzy postępują źle? Poprzez wykorzystanie empatii czytelników, stają oni po nieodpowiedniej stronie; czujemy to, co bohaterowie, których powinniśmy według nich potępiać. Konieczna jest dezynfekcja prądów, bo jak pozwolimy temu na funkcjonowanie, to stracimy to, czym jesteśmy. Nie możemy się bronić, nie mamy krytycznej siły, by nie dać się tej nerwowej prozie. Ta nerwowa proza, Zola przede wszystkim, jest jak słodycze na umysły dzieci.