środa, 20 grudnia 2023

Metodyka 20.12.2023

Temat raczej nie powinien zaczynać się partykułą "czy", bo zamyka odpowiedź - wskazuje na odpowiedzieć "tak" czy "nie" i nie zachęca do rozwinięcia myśli.

Odpowiedź na pytanie z tematu/problem z tematu powinna znaleźć się w ostatniej fazie lekcji. 

Uczniowie krótko odpowiadają - metodyka mówienia jest pomijana często w szkole. W szkołach jest dominacja pisania. 

Jeśli pracujemy z tekstem, powinno być sporo odwołań do tego tekstu. 

Ważne jest, aby wzbogacić słownictwo dziecka. 

wtorek, 19 grudnia 2023

wohrp 19.12.2023

 Periodyzacja dziejów polszczyzny

Próba wprowadzenia porządku do dziejów języka polskiego. 

Pierwszym twórcą, który się zajął tym tematem był, Antoni Kalina (1883 - Historia języka polskiego). 

Kolejny twórca: Aleksander Brückner - 1906 r.

Następny Jan Bardoun de Courtenay - 1922 r.

Stanisław Słoński - 1934 r.

Tadeusz Lehr-Spławiński - 1947 r.

St. Urbańczyk - 1963 r. 

Ich ustalenia są nieaktualne, ale ciekawe. Wszystkie periodyzacje ujmują dzieje języka jako ostatnie ogniwo od języka praindoeuropejskiego. 

Historia wewnętrzna - wewnętrzne prawa języka, przekształcenia samego języka. Bardoun de Courtenay będzie stawiać cezury w momentach przełomów historii wewnętrznej. 

Brucknera interesują przeobrażenia w historii zewnętrznej (wszystko poza językiem) i to w nich szukał cezur. Od jego periodyzacji zachował się podział na 3 etapy. 

Lehr-Spławiński pierwszy wprowadził podział na epokę piśmienną i niepiśmienną. 

Podział na 3 etapy w grafii zaczerpnięty z Kaliny - prosta, złożona, diakrytyczna. 


Stanisław borowski - tradycja i perspektywy, przeszłość i przyszłość języka polskiego??? smth like that

Wohrp 19.12.2023

16.01. - zaliczenie (obowiązuje materiał z zajęć) -> test z pytaniami


biblia królowej zofii - inna nazwa: szaroszpacka? jakoś tak od tego że została w takiej miejscowości na węgrzech

Sonka Holszańska - ostatnia żona Jagiełły, oskarżona o niewierność małżeńską. Być może ostatnia niepiśmienna królowa.
Rękopis miał 5 pisarzy. Podstawą rękopisu był czeski rękopis.
Większość kart metodą rubrykowania.
Fonetyka, fleksja, składnia i leksyka XV w. 


psałterz puławski (od miejsca pochodzenia przepisu, u czartoryskich jest obecnie)

niewielka księga pergaminowa; 1 strona = 4 wersy
antyki ST
nieznany autor, o kopiście też niewiele wiadomo poza dopiskiem od niego niewielkim
stare formy -> nowe formy (nosówki się pojawiają) - nowatorstwo formy
każdy psalm poprzedzony argumentem - szukanie związków między NT a ST, sceny historyczne także
pojawiają się zapożyczenia z czeskiego
przełom XV/XVI w.
polszczyzna małopolska
okoliczności powstania owiane legendą, tajemnicą
duże walory artystyczne


rozmyślanie przemyskie

apokryf
momentami niekonsekwentne, raz z wielkiej, raz z małej litery, autor nie rozróżnia nosówek są określone jako Ø i dużo różnych sposobów zapisywania innych jest też, zapis w jako v
niejednolity zapis, nowsze i starsze formy, niespotykane słowa lub mające w kompletnie innym znaczeniu niż używano
wydany przez brucknera
fantastyczne historie, historie z życia ludu, aby przybliżyć ludziom, tłumaczenie dogmatów religijnych w sposób żywy
unikat na skalę europejską'
najobszerniejszy zabytek prozy staropolskiej
cechy północnej małopolski językowe
datowany na początek XVI w., ale przyjmuje się że zachowany rękopis to kopia, a oryginał jest wcześniejszy i nieznany -> mógł powstawać nawet 100 lat ten tekst


glosy - wstawki innego języka, dały początku słowników najwcześniejszych (manotrektami?), wstawki objaśniające danego wyrazu trudnego łacińskiego.


alfabet łaciński był niewystarczający do wyrażenia polskich fonemów, stąd były trudności z zapisem i różnie zapisywano chociażby nosówki; znaki łaciński - 24, a fonemów to było 48. Stąd jest wieloznaczność (c-> [c], [ć], [k], [č], [k']) -> dobry przykład: kazania świętokrzyskie.

ł pojawiło się dopiero w poł. XVI w., wcześniej do zapisu używano l

nie było dwuznaków poza ch


poniedziałek, 18 grudnia 2023

angielski

AS IF = AS THOUGH = LIKE

I feel like screaming - chce mi się krzyczeć.
I feel like pasta - zjadłabym makaron.

AS CAN MEANS BECAUSE.

smells/smells as if/smells like

feels/feels like/feels as if/feels

tastes/tastes like/tastes as if/tastes

look as if/look/look like/look/look like/look

sounds/sounds/sounds as if/sound like

THE BODY SB p. 159.

2.

a) 

  1. bite your nails
  2. blow your nose
  3. brush your teeth/hair
  4. comb your hair - czesać włosy grzebieniem
  5. fold your arms
  6. hold somebody's hand
  7. touch your toes
  8. suck your thumb
  9. shake hands/shake your head
  10. shrug your shoulders
  11. raise your eyebrows
c)
  1. winked - eye
  2. chew - teeth
  3. hugged - arms
  4. scratch - nails
  5. waved - hand
  6. kneel - knee
  7. frowned - forehead
  8. stared - eye
  9. mouth/arms
  10. finger
chewing gum - guma do żucia

box of

sobota, 16 grudnia 2023

Horsztyński - J. Słowacki (wstęp J. Ławski)

Wstęp

 1. Meandry odczytań

Horsztyński to szczytowe arcydzieło pesymizmu i zapowiedź mistycyzmu w twórczości Słowackiego - to tekst o utracie wiary, poszukiwaniu własnej tożsamości, odkrywaniu głębin "ja". Dzieło ironiczne i egzystencjalne.

2. Szwajcarski etap Słowackiego (kontekst biograficzny i egzystencjalny)

W Szwajcarii spędził 3 lata swojego życia (26.12.1832 r. opuszcza Paryż z nieznanych powodów; oficjalnie z powodu wybicia medalu na rocznicę powstania listopadowego i odesłano go do Genewy, aby zintensyfikował prace). Prawdopodobnie mogło mieć to związek z niechęcią środowiska emigracyjnego do jego twórczości, chęci odbycia romantycznej podróży i potrzebą samotności. Z jego listów z tego okresu przebija melancholia i pesymizm, przerywane okresami entuzjazmu, podróżami i życiem towarzyskim. Samotność vs miłość Eglantyny (+ możliwe, ze Marii Wodzińskiej). Odczuwa zawód jako pisarz - jego wcześniejsze utwory nawiązujące do Szekspira i romantycznych europejskich twórców nie wzbudziły szerszego zainteresowania i zachwytów. W twórczości przechodzi do nierzadko ironicznego podsumowania wcześniejszej fazy życia i wczesnoromantycznych utworów. Ponadto utwory stają się dialogiem do twórczości Mickiewicza (Kordian-Konrad z Dziadów i Szczęsny-Konrad z Wallenroda, gdzie Szczęsny jest wyrazem kwestionowania indywidualistycznego bohatera). 

Lekturowe inspiracje: głównie Byron i Szekspir, ale także Chateaubriand i George Sand (wspólny element: wrażliwy bohater o skomplikowanym życiu uczuciowym, czasem dodatkowo zamieszanym w wypadki historyczne) + biografia Antoniego Malczewskiego. Poza tym wraca do Biblii (nawraca się, wcześniej mówił, że porzucił wiarę). 
Interesował się staropolską literaturą, zwłaszcza Kochanowskim, oraz literaturą XVIII w. z czego głównie Krasickim, do którego miał raczej ambiwalentny stosunek. 
Wiele nieznanych utworów twórców niemieckich, prawdopodobnie w przekładzie na franc. 

Utwór jako dramat erudycyjny przez ilość nawiązań intertekstualnych, często nieznanych. 

Horsztyński nie skupia się historycznym kolorycie końca XVIII w. - jest to tylko tło, a fundamentem są przeżycia poety wyrażone przez medium różnych postaci utworu. 

Znaczenie relacji ojciec-syn, rodzice-dziecko i związanych z nim problemów. Ojciec Słowackiego także tworzył, ale nie mógł być wzorcem jako poeta, bo był klasykiem. Mógł być wzorcem jako człowiek. Wpływ na intensyfikację przedstawienia tej relacji mogą mieć też opisywanie ojczyma Słowackiego jako zdrajcy. 

Czas powstania nieznany. Nie pisał w listach, nie manifestował swojej chęci pisania jakby utwór pisany był do szuflady. Jedyne ślady można dostrzec w zacytowaniu hymnu Święty Boże jako wyrazu emocji związanych z religijnością na tle z poczuciem samotności emigracyjnej ORAZ w jednym liście do matki. Mówi w nim, że tworzy utwór prozą (coś nowego) w twórczej fazie/erupcji oraz ma być tragedią, co jest wyrazem jego ambicji. Pisze w nim dla siebie, co daje uczucie "rozwiania" - nie jest przeznaczony do druku, a przynajmniej takiego za życia autora. Być może kiedyś opublikuje go Stasio. Nie wie dla kogo go pisze, a sama treść utworu jest raczej kontrowersyjna. Dzięki temu wszystkiemu utwór jest szczery - to spowiedź, rozmowa z samym sobą, przy tym nie zawsze zrozumiała dla odbiorcy przez ilość kamuflaży. 

Horsztyński to imaginacyjna podróż do Wilna, do kraju młodości. Jego zaangażowanie patriotyczne oraz przesłanki z listów każą myśleć, że utwór krystalizował się w latach 1833 i 1834, a powstać zimą 1834/1835. 

Tytuł utworu nienadany przez Słowackiego - karta tytułowa wydarta (wraz z kilkoma ze środka i z końca). Tytuł nadał A. Małecki i chociaż sam uznał za prawdopodobnego głównego bohatera Szczęsnego, to stwierdził, że jest zbyt nijaki w swej roli poety, aby faktycznie jego wątek był wart tytułu. 

3. Tajemnica i ironia.

Tajemnica: Wykreślona scena rozmowy Szczęsnego z siostrą: niemożność porozumienia się, nawiązania dialogu, patrzenie "ja" marzycielskim, pozorność bliskości, w rzeczywistości alienacja. 

Religijne przesycenie. Skupienie na Bogu z wnioskiem, że nie można wierzyć w taki sposób jak wierzyli ojcowie. Wiara nie jest naiwna, dziecięca. 

Nieustanne pytanie o swoją tożsamość i kim jestem, czym jestem.

Czym jest historia? 

Ironia: 

Ironiczność postaci Horsztyńskiego (przeczytaj po prostu, jeśli będziesz potrzebować!). 

Ironia ironii - poddanie ironizacji ironicznego podmiotu. 

Wszyscy mają dość ironii, próbują jej uniknąć i autoironizują. 

Sarkazm - wzgardliwy stosunek do świata, człowieka i słów. Oparte na wzgardzie nie daje szansy poznania. Ironia prowadzi do sarkazmu, ale nim nie jest. Prowadzi do groteskowej deformacji świata (sprawdź: Groteskowy świat A. Kowalczykowa, 1994, s. 258-288). 


Akcja utworu: 1794 r., rok przed III rozbiorem Polski. Akcja obejmuje 3 dni (24-26.06.1794) podczas powstania kościuszkowskiego w Wilnie pod wodzą Jakuba Jasińskiego. Niespójność historyczna, bo akcja wskazywałaby sierpień i odległość kilku miesięcy od konfederacji barskiej, a rzeczywistość kwiecień i odległość 22 lat. Czas historyczny i czas natury są podporządkowane czasowi wewnętrznemu bohatera. Nie bez znaczenia jest też redukcja didaskalii - czas jest zależny od podmiotu, jest wewnętrzny. 

Rozbity kraj - rozbity bohater. Świat obserwujemy z perspektywy 4 postaci, które przyspieszają jego upadek:

  • bezwolnego Szczęsnego
  • zdradzieckiego i pełnego ambicji Hetmana
  • oślepionego przez Moskali patrioty Hosztyńskiego
  • Nieznajomy

Horsztyński - konfederat barski (1768-1772), patriota, ale nie jest postacią idealną, a wypadki zdają się być szyderstwem z jego bohaterstwa: zdradzany przez młodą żonę z synem opłacanego przez Rosjan Hetmana oraz pozbawiony majątku za długi na końcu utworu. Popełnia bluźniercze samobójstwo (zatruty opłatek) - upadek mitu konfederackiego oraz sarmackiej religijności.

Hetman Szymon Kossakowski - związany z konfederacją targowicką (1792), która jest lekcją hańby i służalstwa. Hetman jest potężnym sługusem carycy Katarzyny - historycznie jest jednoznacznie zdrajcą. Ta interpretacja ulega przed subiektywną perspektywą zrodzoną z relacji syn-ojciec, gdzie śmierć Hetmana staje się osobistą tragedią Szczęsnego. 

Nieznajomy - utożsamiany z Jakubem Jasińskim, wraz z ludem reprezentuje żywioł historyczny i "rewolucję". Powstanie jest nie tylko wyrazem patriotycznym, ale także krwawą jatką. Rewolucja to okrutny i tragiczny żywioł. Pewnego rodzaju alter ego, nieznajoma Szczęsnemu część jego samego. 

Szczęsny Kossakowski - syn Hetmana, Hamlet albo Rene, człowiek niepotrzebny, który nieustannie rozprawia o nieśmiertelności i Tajemnicy świata. Znajduje się pod presją historii, ludu, opinii. Jego decyzje ostatecznie zależą od splotu osobistych problemów, niepewności tożsamości i istoty bytu, uczuciowych komplikacji z innymi bohaterami. Nie ma historycznego doświadczenia - jest historyczną tabula rasa. Kinda delulu. Głębia życia wewnętrznego przy niemocy działania. 

Ironia imienia: Szczęsny to szczęśliwy, a Szczęsny nie jest szczęśliwy. 

Przestrzeń: ponury i groźny zamek (Szczęsny, Hetman) vs etos ziemiański dworku szlacheckiego (Horsztyński, Salomea, Świętosz) - doczytaj na XLIV jeśli będziesz potrzebować tych przestrzeni, bo też są ironiczne. 
Wilno - Ostra Brama z MB, ale jest to przestrzeń dzika, rozszalała od emocji, pełna okrucieństwa. Dramat jest na tle większym, europejskim, ale poszukuje odpowiedzi na podstawowe pytania z Platona i Biblii. 

Relacje między bohaterami - BYĆ MOŻE (s. XLVI

Tragizm jako rys świata. tragizm, który nie oczyszcza czytelnika, tragiczność bohatera, ale nie ma tragedii jako gatunku. tragiczność bez tragedii (spr. M. Piwińska Romantyczna nowa tragedia, Studia romantyczne, red. Żmigrodzka, Wawa 1973, s. 113/115). 

Świat dążący do destrukcji (s. LVIII)

5. Słowa to śmiecie

Mowa czy milczenie - dylemat, od którego nie ma ucieczki. Być czy nie być, mówić czy milczeć, tworzyć (poezję, historię) czy nie (s. LXI)

Czytanie i jego rola - po prostu spr. LXXI. 

Kobiety i ich przedstawienie (LXXVI).

Metafora świat-teatr nie porządkuje świata, ale sprowadza chaos. Nie ma teatru w teatrze - jest choroba i szaleństwo. Świat, w którym nie można zagrać swojej roli, bo byłaby wewnętrznie sprzeczna (krotochwila i tragedia), nie ma roli dla wszystkich (Szczęsny), aktorzy nie wiedzą w jakiej roli grają (Sforka). Najlepiej wypadają osoby, które nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć, co to za sztuka (Amelia, Salomea, Michaś). 
4 metafory: metafora rozpadu (próchno) -> metafora teatralna -> metafora pijanego świata -> metafora waryjactwa (od LXXIX)

7. Egzystencja w perspektywie wiary

Różnica między postrzeganiem sacrum kobiety vs mężczyźni
Mężczyźni: podcięty przez doświadczenia osobiste sarmacki, opatrznościowy typ religijności (Horsztyński), religijność zewnętrzno-rytualna będąca w istocie nawykiem (Hetman), egzystencjalnie motywowana poza antyreligijnego buntu (Szczęsny).
Kobiety: wrażliwość i samoświadomość religijna.
Sacrum trzeba poszukiwać indywidualnie. Rytualność i kult zbiorowy poddane krytyce - utwór antyklerykalny. 

8. Intertekstualizm

Rzymianie jako zdecydowanie i okrucieństwo - wykorzystanie imperium do krytyki świata i jego porządku (CVI). Nie rozumiem tego fragm.

Szczęsny jako nawiązanie do Malczewskiego, który miał ogromny wpływ na Słowackiego w tamtym czasie. Malczewski zginął w chorobie i nędzy. Słowacki pragnie piękniejszej śmierci. Szczęsny to połączenie Słowackiego z Malczewskim. Poza tym nawiązanie do samej Marii i jej fabuły. 

Anty-Konrad: Szczęsny przed gawiedzią gra rolę tyrana, a potem ostatecznie pozostaje bezwolny w wyniku czego jego ojciec umiera. Przekształcenie wielkiej improwizacji (ironiczne) - atmosfera hulanki zamiast martyrologii. Zamiast mesjanizmu pytanie o to kim jest ten naród, o który walczymy? Pojawiają się postacie "z ludu". Przemówienie Szczęsnego - Wielka Manipulacja (CXIV). Podczas przemowy roztacza ideę złotego wieku pod jego przywództwem, ale w rzeczywistości byłby uzurpatorem i cofnąłby w świat przedchrześcijański - okrutny i przerażający (CXXII). 

Słowackiego nie interesuje narodowe sacrum, ale historia z perspektywy zdrajców. Upadek Polski bez Rosjan - Polska sama dąży ku upadkowi (CXVIII). 

Eksponowanie roli przypadku, który rządzi zamiast Boga (CXXVIII) - wróżenie za pomocą kwiatka. Nie ma dobrego wyboru, chociaż Amelia na niego wpływa - to i tak prowadzi to do katastrofy - kompleks margeritek (CXXXI) - marionetkowa bezradność ludzi, zależność od losu i przypadku. 


Osoby dramatu, czyli kto jest kim? 

Ksawery Horsztyński - dawny konfederat barski, szlachcic, oślepiony przez Moskali
Salomea - młoda żona Horsztyńskiego, być może ma romans ze Szczęsnym, jej matka oszalała i utopiła się - wróżą jej ten sam los
Szymon Kossakowski - hetman litewski, zdrajca na usługach carycy Katarzyny
Szczęsny - syn Hetmana, najstarszy z rodzeństwa Kossakowskich, prawdziwy MC
Michaś - syn Hetmana, najmłodszy z rodzeństwa Kossakowskich, dzieciak
Amelia - córka Hetmana, średnia córka Kossakowskiego, prawdopodobnie w odwzajemnionej, lecz niewyjawionej kazirodczej miłości wraz ze Szczęsnym, w rzeczywistości jej ojcem jest Horsztyński
Ojciec Prokop - kapucyn, bo zawsze musi być jakiś duchowny
Świętosz - sługa Horsztyńskiego
Ksiński, Karzeł i Sforka - dworzanie Hetmana
Maryna - dziewczyna wiejska, kochanka Szczęsnego, jej ojciec (Grzegorz) został zabity przez Moskali
Nieznajomy - stoi na czele rewolucji, najpewniej Jakub Jasiński, który był przywódcą insurekcji kościuszkowskiej na Litwie.

AKCJA UTWORU DZIEJE SIĘ NA LITWIE W 1794 ROKU
(24-26.06; Słowacki przeniósł akcję z Wielkanocy na lato, bo irl insurekcja wybuchła w nocy z 22 na 23 kwietnia).

Akt 1 (1 punkt = 1 scena)

  1. Akcja dzieje się w pałacu Hetmana na wsi. Udział w scenie bierze Amelia i Szczęsny. Szczęsny narzeka, że się nudzi. Dowiadujemy się, że jego charakter się zmienił i ojciec ich czyni mnóstwo starań, by rozweselić syna - sprowadził w tym celu trefnisiów i arlekinów, którzy jednak nie spełniają swojej roli. Szczęsny żali się na brak ojcowskiego uczucia - ojciec wymaga, aby Szczęsny go kochał z samej racji bycia jego synem. Amelia uważa, że ojciec jej nie kocha, ale uważa go za wielkiego człowieka - jako Hetman "podpiera tron" Stanisława Augusta. Szczęsny mówi, że jego ojciec jest lepszy od swojego brata (brat Szymona Kossakowskiego, Józef Kazimierz Kossakowski był uznanym za zdrajcę biskupem). Szczęsny mówi, że jest niczym i nie może, nie chce być użyteczny. Amelia uznaje, że on ma jakąś tajemnicę - może miłość. Uważa, że szczęśliwą musi być jego ukochana i że gdyby nie była jego siostrą, musiałaby być jego ukochaną, bo tak zna jego duszę. Szczęsny nie słuchał - zapada noc i radzi siostrze, aby poszła poczytać Biblię. Amelia odchodzi. Wpada do pokoju Michaś i opowiada co podejrzał z jadalni - toast za Katarzynę (Kasię) i uderzenie tego, który do toastu nie wstał (Michaś nie rozumie, co widział. Szczęsny wmawia bratu, że to sen i każe mu iść do Amelii, która uczy go modlitw, wpycha go do pokoju siostry. Wchodzi Ksiński i woła Szczęsnego do jadalni. Szczęsny jest gotów zwrócić się przeciwko ojcu. Ksiński opowiada, że człowiek wytłumaczył się zaśnięciem i zakończyło się śmiechem zbiorowym. Szczęsny każe mu wracać na ucztę. <BRAK KARTY> Kinda kłótnia między Karłem a Ksińskim. Karzeł mówi, że odkrył romans Szczęsnego: Szczęsny po powrocie z Warszawy całe dnie spędzał w łódce na stawie, obserwując niebo - nad staw przyleciały łabędzie Horsztyńskiego. Sugestia romansu Szczęsnego z młodą żoną Horsztyńskiego - Salomeą. Znowu zaczynają się kłócić o to, kto jest mądrzejszy. Karzeł ucieka, Ksiński go goni.
  2. Skromny pokój szlachecki w domu Horsztyńskiego. Ksiądz Kapucyn i Horsztyński mówią o szkółce owocowej. Horsztyński się martwi, że jego żona ostatnio jest mniej wesoła. Zapowiedź powstania - ludność niespokojna. Horsztyński lubi Szczęsnego, Ksiądz stwierdza, że to wielki, ale niedokończony twór Boga. Wchodzi Szczęsny. Historia oślepienia Horsztyńskiego, w trakcie której wchodzi Salomea - oślepili go Moskale jak był w niewoli po konf. barskiej. Przywołana postać umierającego rybaka Grzegorza, którego córkę uwiodl Szczesny. Według Szczęsnego Bóg nie miesza się w ludzkie losy; opowiada jak zostal unieśmiertelniony w twórczości franc. jak zabijał ptaki. Podziwia Księdza i Horsztyńskiego, nuda bycia sobą, niechęć do samego siebie, zazdrość, bezcelowość życia - prosi, aby oni wyznaczyli mu cel. Trzeba być aktorem tragedii i komedii. Horsztyński nie zna się na poezji, z wyjątkiem hymnu, Szczęsny woli rymowaną poezję. Szczęsny wychodzi, pozostali plotkują, że Hetman sprowadza zgraję, rozważają ujawnienie dowodów zdrady Hetmana. 
  3. Hetman dowiaduje się o romansie syna i Salomei, postanawia to wykorzystać, aby Horsztyński cierpiał. Ludzie Hetmana szpiegują w mieście. Hrabia chciałby, aby jego syn stanął na czele. 
  4. Noc, ogród nad Wilią. Widać chatę rybacką i pałac. Szczęsny spotyka się z Nieznajomym. Mówi mu, że nie mogą na niego liczyć. Nieznajomy go namawia do przystąpienia do rewolty, poświęcenia - nie udaje się. Szczęsny żali się, że nie może nawet nic zacząć - Nieznajomemu jest go żal. Szczęsny każe mu odejść, bo ma tu randkę, spławia go Nieznajomego, odmawia pomocy. Nieznajomy daje mu czas do jutra, by zmienił zdanie i odchodzi. Przybywa Maryna. 
Akt II
  1. U Horsztyńskiego. Horsztyński pyta sługi (Świętosza), gdzie jego żona. Salomea poszła do celi księdza Prokopa. Horsztyński każe nabić dubeltówkę z okazji odwiedzin Hrabiego. Następnie Świętosz ma się schować w alkowie, a na dźwięk barskiej piosenki - wypalić prosto w głowę Kossakowskiego. Przybywa Hetman. Dyskutują o tym, czy Horsztyński ma dowody na zdradę i jakiego są kalibru (Horsztyński znalazł jakieś pismo u Moskali, które kompromituje Hetmana). Okazuje się, że Amelia jest córką Horsztyńskiego, który miał romans z żoną Hetmana. Hetman domaga się oddania papierów. Grożą sobie wzajemnie i docinają, w efekcie czego Hetman wyciąga szablę i uderza w zwierciadło (widać w nim było Świętosza z bronią). Hetman uznaje, że papiery go jednak nie obchodzą, bo i tak zajmie majątek Horsztyńskiego (odkupił od Żydów jego weksle). Insynuuje romans Szczęsnego z Salomeą. Wychodzi. Horsztyński rozpacza z powodu zdrady. Wchodzi Salomea i mówi, że była u ks. Prokopa, ale go nie było, więc oglądała obrazki w jego książkach. Horsztyński chce ją zapytać o zdradę, ale nie potrafi. Ostatecznie każe jej napisać list z wezwaniem do spotkania. Nie mówi żonie do kogo jest list (do Szczęsnego). 
  2. W chacie rybackiej spotkanie Szczęsnego i Maryny. Jest chyba ranek po seksie, a Szczęsny mówi, że bez klimatu nocy i przyrody, to Maryna już ładna nie jest. Ona się żali, że już jej nie uczy czytać, nie żartuje, ani nic. On się pyta o jej ojca zabitego przez Moskali i mówi, że by się na niej zawiódł, bo on się z nią przecież nie ożeni. Maryna mówi, że kogoś tam innego znajdzie. Słychać jakieś hałasy - chwilę później wpada Sforka, Wyrwik i Skowicz. Gadają coś bez sensu do Maryny i pytają, czy Szczęsny kocha Marynę. Szczęsny mówi, że jest gotów zagwarantować jej posag, jeśli któryś z nich weźmie ją za żonę. Szczęsny wychodzi. Oni pytają teraz Marynę, czy uważa, że Szczęsny ją kocha, ona pyta co ich to obchodzi. Oni uznają, że mogą wykorzystać Marynę, aby zachęcić Szczęsnego do działania ("posadzić na koń"). Chcą zabrać Marynę do zamku, przebrać za ułana. Hetman obiecuje zapewnić jej posag, jeśli spełni swoją rolę. Maryna ma być Joanną d'Arc Targowicy. Podjąć decyzję ma już teraz, ona nie wie co się dzieje, oni uznają, że no to się już zgodziła w takim razie.
  3. Karzeł widział Hetmana w chwilach słabości, więc rozkminia co to znaczy być wielkim. Wchodzi Sforka, zaczynają się ze sobą kłócić, droczyć, dokuczać sobie. Karzeł wróży Sforce, że będzie panem. Wchodzi Hetman. Podjął decyzję o samotnym wyjeździe do Wilna. Szczęsny ma na czele legionu dołączyć do niego jutrzejszego wieczoru. Szczęsny się nie zgodził, ale inni zapewniali, że na pewno jest gotów służyć ojcu. Hetman wie o spotkaniu Szczęsnego z Jasińskim (Nieznajomym). Hetman prosi o listę z nazwiskami szlachty, która ma zjechać. Sforka daje mu zły papier, za co zostaje pobity do nieprzytomności. Każe zbić także Karła. 
  4. Ksiński myśli, że zapewnił Hetmana o wierności jego syna, a w sumie nie udało mu się żadnych słów potwierdzenia zyskać od Szczęsnego. Wchodzi Szczęsny. Ksiński w rozmowie z nim próbuje go przekonać do stanięcia po stronie ojca - bycia nowym słońcem na horyzoncie politycznym. Szczęsny natomiast do niego mówi o książkach i pyta, co sądzi o Platonie i twórczości antycznej, filozofii Platona i Sokratesa. Ksiński nic z tego nie rozumie i uznaje, że brzmi jakby był szalony. Szczęsny każe mu to rozgłosić po zamku i odchodzi. Wchodzi Amelia zwabiona głosem Szczęsnego. Chciałaby z nim porozmawiać - dostała polecenie od ojca, aby namówić go do czynniejszego życia. Każe Ksińskiemu odszukać i zawołać do niej Szczęsnego. Gdy brat przychodzi, wspomina dzieciństwo i uznaje, że Szczęsny się zmienił. Pyta dlaczego nie chce stanąć po stronie ojca. Szczęsny mówi, że jest ślepy i każe jej oberwać margaritkę - los/płatki mają zdecydować, czy stanie po stronie Hetmana (próba uniknięcia podejmowania decyzji). Wypadło tak, a więc Szczęsny ma być z ojcem po wieki. Amelia przyznaje się do kłamstwa, ale Szczęsny jej nie wierzy. Wchodzi Sługa z listem od Horsztyńskiego. Szczęsny decyduje się przyjść na spotkanie z nim. Po wyjściu sługi Szczęsny mówi o tajemnicy, która pogrążyłaby ich oboje (prawdopodobnie wątek ich kazirodczej miłości) i prosi, aby zachowała jego wspomnienie jako dobrego brata. Mówi, że ją kocha i proponuje jej pójście do klasztoru. Każe powiedzieć ojcu, że Szczęsny pojechał płacić długi i że może wróci wieczorem, po czym odchodzi. Amelia woła za nim świadoma, co się dzieje, ale nie udaje się jej przywołać brata.
Akt III
  1. Spotkanie Szczęsnego i Horsztyńskiego w pokoju H. Horsztyński każe Szczęsnemu nabić pistolety. Następnie to Szczęsny ma wybrać, z którego strzeli. Horsztyński mówi, że jeśli Szczęsny go zabiję to będzie synem swego ojca, a jak nie to samobójcą. Horsztyński jest gotów mu dać drugą szansę, jeśli Szczęsny jest niewinny. Przyznaje, że trudno mu w to uwierzyć, bo zawsze ufał Szczęsnemu, ale nawet jak jest niewinny to nie uroni łzy przez wszystkie dramy jakie były między rodziną Kossakowskich a Horsztyńskim. Nienawiść wobec Kossakowskich. Wydaje się prowokować Szczęsnego, żeby w razie niewinności nie wybrał samobójstwa. Każe mu wybrać ponownie, ale Szczęsny ponownie daje mu nabity pistolet. Horsztyński strzela w ścianę za sobą. Salomea wpada do środka i omdlewa. Horsztyński każe Szczęsnemu wybrać drogę, jaką będzie podążać. Szczęsny mówi, że został zabity wzgardą i stanie po stronie ojca. Budzi się Sally i mówi, że Horsztyński kulą roztrzaskał krucyfiks. Szczęsny odchodzi do ojca. 
  2. Wbiega Salomea i pyta, czy Horsztyński ją kocha. On wspomina jak o niego dbała, mówi, że nie lubi jak ona klęka przed nim (teatralne gesty) i każe jej dać chłopom piwa, aby się bawili. Salomea wychodzi spełnić jego polecenia. Horsztyński postanawia się otruć. Trwają żniwa. Prosi swego sługę, Świętosza, o truciznę - kłamie, że na karaluchy. Po otrzymaniu trucizny z pomocą Świętosza pisze list do ks. Prokopa (własnoręcznie, Świętosz nadzoruje, aby pisał po kartce i równo), a następnie każe słudze zanieść list o świcie księdzu. Świętosz odchodzi. Horsztyński prosi Boga o znak, że powinien żyć. Zastanawia się jak zażyć truciznę i decyduję się na owinięcie w opłatek. Znajduje opłatek w szafie. Słychać pieśń żniwiarzy. Wchodzi Salomea i mówi, że chłopi proszą o spotkanie z Horsztyńskim. Mężczyzna odmawia i pyta, czy nie przyniesiono kiedy jakichś sądowych papierów. Prosi ją, aby była cicho w nocy, sama zjadła wieczerzę i dała mu odpocząć, bo potrzebuje snu. Sally liczy, że jutro Horsztyński poczuje się lepiej.
  3. Przedpokój Hetmana, słychać dzwonienie, wpada Hetman. Każe zatrzymać posłańca, który przyniósł wieść o wybuchu insurekcji w Warszawie, mówi, że to wszystko kłamstwa. Lud się burzy, ale to nie znaczenia - Polska zostanie zgubiona. Hetman przekazuje Ksińskiemu polecenia dla Szczęsnego: ma stanąć na czele szlachty, która zjedzie do zamku, a następnie zbrojnie jechać pod Wilno od strony ostrobramskiej. Ma tam być Jasiński, którego trzeba powiesić bez sądu za szpiegostwo. A jeśli Szczęsny nie zechce stanąć, zastąpić ma go Ksiński, a Szczęsny ma zostać zaaresztowany. Niemniej Hetman wolałby, aby to jego syn stanął na czele. Przychodzi Amelia i prosi ojca, aby nie wyjeżdżał, bo przeczuwa grożące mu nieszczęście. Widziała czerwony księżyc, słyszała wycie psów i zobaczyła ducha matki. Usłyszała płaczliwy jęk, który zawiadomił ją o śmierci jej ojca, przez co wystraszona pobiegła do Hetmana go ostrzec (nie jest świadoma, że jej ojcem jest w istocie Horsztyński i właśnie popełnił samobójstwo). Znowu widzi biały cień.
Akt IV
  1. Pokój intendenta w pałacu. Sforka rozmawia ze swoją żoną, Małgorzatą i jest przez nią strofowany. Po wyjściu Małgorzaty, przychodzi ks. Prokop. Poszukuje Szczęsnego, a skoro go nie ma prosi o możliwość napisania listu i przekazanie mu przez Sforkę. Przychodzi Trombonista, Sforka jest gotów księdza wyrzucić, ale Prokop akurat kończy list i prosi o przekazanie go Szczęsnemu. Od tego listu zależy los wielu ludzi. Ksiądz wychodzi, więc mężczyźni zaczynają libację, umilając sobie czas zagadkami utworzonymi przez Karła - jeśli Sforka je rozwiąże i dostarczy kwadratową bańkę balonem do Mediolanu, zostanie księciem (kłamstwo). Na koniec Sforka wychodzi szukać kwadratowej słomki i zapomina o liście.
  2. Ogromna sala zegarowa. Młodzież siedzi, gra w karty, pije i pali luki. Słychać ciągły gwar i śmiech. Uznają Kościuszkę za despotę i wywrotowca, przyrównują go do Cromwella i uważają, że nie byłoby z nim problemów, gdyby się ożenił. Ksiński wchodzi na stół i mówi, że pomimo upływających godzin nie ukazał się Szczęsny, więc to on, Ksiński, z woli Hetmana będzie przywódcą. Szlachta chce jednak jeszcze poczekać - Szczęsny ma jeszcze kwadrans. Wchodzi Szczęsny ubrany na czarno. Ksiński każe mu się obudzić. Szczęsny decyduje się postawić siebie w grze karty. Jeśli przegra, będzie z młodzieżą, jeśli wygra, zrobi co zechce. Zdobywają połowę jego woli. Szczęsny poddaje się nastrojowi i wygłasza odpowiednik Wielkiej Improwizacji z Dziadów. Jest to mowa przywódcy, pełna manipulacji. Poddaje się swej dumie. Żąda ślepej ufności od szlachty, pełnego posłuszeństwa. W tym miejscu są wyrwane karty, ale najpewniej została wprowadzona Maryna w stroju ułańskim, co przebudza Szczęsnego. Każe szlachcie się podpisać, że będą mu posłuszni. Gdy to zrobią, każe im się rozejść. Przejętej tym Marynie każe iść do chaty i ubrać swój zwykły strój, a on przyśle jej posag. Maryna jest pewna, że Szczęsny ją kocha, ale Szczęsny ją spławia. Maryna odchodzi zrozpaczona, pojawia się Nieznajomy. Mówi, że na Hetmana padają podejrzenia o zdradę. Szczęsny prosi o czuwanie nad ojcem i informację, jeśli coś się wydarzy, skoro Nieznajomy jedzie do Wilna. Szczęsny spodziewa się, że rano ojciec wróci do domu. Chce być sam.
Akt V
  1. <brak lub być może scena II jest w istocie sceną I, którą źle oznaczono>
  2. Pałac. Amelia pyta się Michasia, czy wie, gdzie jest Szczęsny - spał na kanapie. Wczoraj rodzeństwo nie odmówiło pacierza. Wchodzi Szczęsny po przespaniu całego dnia. Jest wieczór, a ojciec nie przybył nadal. Amelia modli się z Michasiem; Michaś powtarza po siostrze. Szczęsny nie bierze udziału w modlitwie. Zwariował Sforka i został zawieziony do zakonu szpitalnego po tym jak zaatakował swoją żonę, gdy zniszczyła jego słomki do puszczania baniek. Amelia idzie położyć spać Michasia, Szczęsny obiecuje później z nią porozmawiać. Szczęsny wydaje się sam sobie gotów, aby w końcu zaprzestać bierności oraz sprzeciwić ojcu. Wchodzi Sługa i mówi o wybuchu rewolucji w Wilnie. Szczęsny każe zebrać ludzi. Szczęsny jest świadom, że historia dzieje się na jego oczach, ale znowu popada w bierność. Widzi nagle cień Hetmana, który macha na Szczęsnego, aby został, po czym sam wchodzi do gabinetu. Szczęsny myśli, że wrócił jego ojciec. Słyszy jego głos, jak prosi o szklankę wody. Nikt poza nim nie słyszy, ani nie widzi zjawy. Szczęsny nagle słyszy tętent konia w swej głowie. Wpada Nieznajomy. Szczęsny jest świadom, że widział ducha swojego ojca. Nieznajomy potwierdza śmierć Hetmana. Szczęsny prosi o informację, jak do tego doszło. Nieznajomy opowiada o wybuchu insurekcji. Do rąk Jasińskiego zostały przekazane dokumenty świadczące o zdradzie Hetmana. Gdy lud je przeczytał, wzburzył się i ruszył na Hetmana. Hetman złapany przez lud poprosił o szklankę wody; był spokojny, wyspowiadał się, czekał na syna, zażył wreszcie tabaki i został powieszony. Szczęsny jest świadom, że gdyby pojechał na spotkanie z ojcem wraz ze szlachtą, to Hetman mógłby nadal żyć. Szczęsny zrozpaczony. Sługa wpada i informuje, że wściekły lud zmierza w stronę zamku po zabiciu Hetmana. Nieznajomy namawia go do poświęcenia, ulegnięcia im. Szczęsny zarządza ewakuację zamku. Planuje wysadzić zamek w powietrze za pomocą prochów na wieży zegarowej. Nieznajomy chce go uratować. Szczęsny nie planuje zginąć, ale odrzuca propozycję ratunku. Prosi go za to, aby przygotował wszystko do wybuchu. Sam Szczęsny chce w tym czasie uratować rodzeństwo, lecz najpierw wyraża potrzebę chwili samotności. Nie wie, co robić. 
Dramat się urywa. Nie ma zakończenia. Spekuluje się, że dochodzi następnie do wyznania miłosnego między Amelią i Szczęsnym. Nie wiadomo co z uratowaniem Amelii i Michasia. Nie ulega raczej wątpliwości, że dramat kończy się wybuchem, w którym ginie Szczęsny.












Francuz i unieśmiertelniająca poezja - ironizowanie roli poezji jako unieśmiertelniającej dobro (LXX). Jednocześnie rzeź jakby zapowiedzią przyszłej rzezi, do której próbują go namówić.

Horsztyński jako ślepiec - nawiązanie do proroków antycznych? Sprawdź w lekturze. 

Ławski mówi, że tekst nie jest poświęcony matkom, a relacji syn-ojciec. Rola matki określona zostaje tylko poprzez jako postać Salomei, która niezadowolona jest z kreacji na romantyczną heroinę, zwłaszcza jako córka szalonej topielicy. Nie ma w nim matek. Nie zgodzę się z tym. Dodać o roli Boga, w którego wieżą i wobec którego odnoszą się z religijną wrażliwością kobiety. Mężczyźni, w tym sam Szczęsny, pozbawieni są obcowania z Bogiem, który mógłby dać im wytchnienie. Kolejny aspekt maskulinizacji tego świata - oddalenie od Boga. Mężczyźni: podcięty przez doświadczenia osobiste sarmacki, opatrznościowy typ religijności (Horsztyński), religijność zewnętrzno-rytualna będąca w istocie nawykiem (Hetman), egzystencjalnie motywowana poza antyreligijnego buntu (Szczęsny). Horsztyński i Hetman mają charaktery ojców, co jest określane wraz z ich końcem - oboje giną w bluźnierczej, antypasyjnej wizji. Wraz z nimi odchodzi epoka ojców, patrarchialny ład, który sprowadzi na Salomeę szaleństwo (pójdzie w ślady swej matki), a Szczęsny... co ze Szczęsnym? O ile brak ojców sprowadza ostateczne katastrofy, o tyle brak matek jest ich swoistą odpowiedzią - oto świat chylący się ku upadkowi, którego wyrazem już teraz jest pomijalność postaci kobiecych i wzorów, które mogłyby sprowadzać religijne i indywidualne wytchnienie. Ojcostwo związane jest z kulturą, bo to mężczyźni kulturę tworzą. Słowacki do kultury nawiązuje (wysoka intertekstualność utworu), jednak wszystko jest w ironicznym odbiciu. Ironia kultury, która rzutuje na wydarzenia i staje się kontekstowa wobec bohaterów??? 

Skoro nie ma dla Szczęsnego dobrych alternatyw, to jest skazany na porażkę. Każdy człowiek jest skazany na porażkę w zderzeniu z siłami od niego wyższymi. Szczęsny jest bezwolny, niezdolny do podjęcia decyzji, co jest wyraźnym wskazaniem na ludzką niemoc. Dotychczasowa wizja uzdrawiającej romantycznej walki, znanych nam powszechnie ideałów - specyficznej romantycznej wizji patriotyzmu - tutaj jest niewystarczająca. To "krwawa jatka" (Wstęp, s. XLII), co nie jest zgodne z prawdą btw, bo w rzeczywistości łącznie zginęło ok. 20 osób. Sytuacja bez wyjścia - walczyć czy nie walczyć, zbuntować się przeciw ojcu czy nie. Krasiński vibe - jakby przewidział, bo jeszcze Krasińskiego osobiście nie znał.

Eksponowanie roli przypadku, który rządzi zamiast Boga (CXXVIII) - wróżenie za pomocą kwiatka. Nie ma dobrego wyboru, chociaż Amelia na niego wpływa - to i tak prowadzi to do katastrofy - kompleks margeritek (CXXXI) - marionetkowa bezradność ludzi, zależność od losu i przypadku. 

Echo biograficzne - Szczęsny jest bezwolny. To ironista, który z lubością nawiązuje do Szekspira - nie bez powodu nazywamy go Polskim Szekspirem. 

Szczęsny jako nawiązanie do Malczewskiego, który miał ogromny wpływ na Słowackiego w tamtym czasie. Malczewski zginął w chorobie i nędzy. Słowacki pragnie piękniejszej śmierci. Szczęsny to połączenie Słowackiego z Malczewskim (CVIII) - są nawet odwołania biograficzne (scena na łódce opisana str. wstępu dalej). Szczęsny nie jest biedny - wręcz przeciwnie. Ojciec dba o jego rozrywki, żyją w dostatku dzięki zdradzieckim knowaniom Hetmana. Pomimo to Szczęsny jest nieszczęśliwy (ironia z imieniem - tu można wspomnieć). Żyje w cierpieniu, a koniec każe sądzić o samobójczej śmierci - wielkiej śmierci związanej z rozsadzeniem zamku. Jest to szczególne połączenie piękna, o którym marzył Słowacki, z cierpieniem Malczewskiego. 

Szczęsny przegrywa i przegrać musi, o co w sposób ironiczny - och, jakże pasuje to do samego dzieła - wskazuje sam tytuł dzieła. Mochnacki uznaje bohatera za zbyt bezwolnego i nieudolnego, aby zasługiwał na miano tytułowego, głównego bohatera. W perspektywie romantycznej i oświeceniowej, która wymagałaby od niego szczególnego działania przegrywa młody człowiek z ogromnym potencjałem przegrywa z nieszczęśliwym starcem, czego efektem jest nawet sam tytuł, zupełnie niezależny od Słowackiego, bo nadany pośmiertnie. Los wykraczający poza świat przedstawiony zadrwił ze Szczęsnego i ponownie wskazał jego nijakość i pomijalność - w krytyce i historii literatury utwór mu poświęcony nie nosi nawet jego tytułu. Przegrał. 

czwartek, 14 grudnia 2023

O pochodzeniu gatunków - T. Todorov

Gatunki nie zaginęły, ponieważ

  • dawne gatunki zostały zastąpione przez inne,
  • złamanie reguł gatunkowych zakłada istnienie gatunków,
  • norma gatunkowa staje się widoczna poprzez jej łamanie,
  • obecnie również istnieją wzorce gatunkowe, np. trudno wyobrazić sobie tradycyjny dramat mową wiązaną,
Skąd się biorą gatunki?
Gatunki biorą się z innych gatunków - nowy gatunek zawsze jest przekształceniem jednego lub więcej istniejących gatunków. Literatury nie ma bez gatunków - one istnieją tak długo, jak istnieje literatura. 

Czym jest gatunek?
Jest to klasa tekstów. Tekst składa się z wypowiedzeń, które zawsze są aktami mowy. Za klasę uznajemy to, co zostało historycznie określane jako klasa, bo zawsze można znaleźć jakieś cechy wspólne między utworami. 
Gatunki to jednostki, których opisu można dokonać z dwóch różnych punktów widzenia: obserwacji empirycznej i analizy abstrakcyjnej. Powtarzalność pewnych cech instytucjonalizuje się, co prowadzi do wytwarzania i postrzegania indywidualnych tekstów przez taką kodyfikację - gatunek jest kodyfikacją cech wypowiedzi. 
Gatunki istnieją jako instytucja - autorzy tworzą wobec jakiś modeli pisania, a czytelnicy odczytują wobec modeli genologicznych nabytych poprzez krytykę literacką, szkołę, nabyte doświadczenie i system dystrybucji książek - nie muszą być świadomi systemu. 
Społeczeństwo wybiera i kodyfikuje akty mowy, które określi gatunkami poprzez dopasowanie do odpowiadającej mu ideologii - tłumaczy to znaczenie epopei w wiekach dawnych i znaczenie powieści współcześnie. 
Gatunek to historycznie zaświadczona kodyfikacja właściwości wypowiedzi. Składa się z 2 elementów: rzeczywistości historycznej i rzeczywistości wypowiedzeniowej. Brak rzeczywistości historycznej sprawia, że taki element jak "narracja w pierwszej osobie" nie jest zależna od czasu, a brak rzeczywistości wypowiedzeniowej wiązałby się z określeniem nurtu, prądu czy szkoły, niepowiązanej jednak cechami wspólnymi powstających w jej obrębie dzieł. 

Czy istnieją formy pomiędzy, zapowiedzi gatunków, które nimi samymi nie są? Jak dochodzi do przejścia z zapowiedzi gatunku do gatunku? Jaka jest różnica między aktem mowy a gatunkiem?

  1. Gatunek przystaje do aktu mówienia posiadającego również egzystencję pozaliteracką: modlenie się jest aktem mowy, a modlitwa jest gatunkiem - jest między nimi niewielka różnica.
  2. Gatunek kodyfikuje właściwości wypowiedzi tak jak zrobiłby to jakikolwiek akt mówienia: sonet jest gatunkiem literackim, ale nie ma związanego z nim aktu mowy (sonetowania) - to gatunek niepochodny od aktu mowy.
  3. Gatunek wywodzi się z aktu mówienia poprzez szereg przekształceń i amplifikacji: opowiadać to akt mowy, ale jest różnica między tym aktem a powieścią, która coś opowiada, chociaż powieść wywodzi się od aktu opowiadania

    Jakim przekształceniom ulegają akty mowy, aby wytworzyć gatunki literackie?
    Przykłady z kultury Lubasów: 
        Zapraszanie, które stało się samodzielne i nabrało cech gatunku -> inwersja ról nadawcy i odbiorcy, narratywizacja lub bardziej precyzyjne wprowadzenie aktu słownego zaproszenia w akt opowiadania (zamiast zaproszenia jest opowiadanie o zaproszeniu), specyfikacja zaproszenia, powtórzenie sytuacji narracyjnej, która zawiera przemienność aktorów przejmujących tę samą rolę. 
        Przydomki nabierające cech poetyckich, opisujące osoby je noszące.
        Rodzaj literacki kasala -> mieszanina charakterystyk i pochwał -> cechy charakterystyczne mieściły się w imieniu własnym i przydomku, z czasem powstał rodzaj.

    Akt mowy stojący u podstaw fantastyki: JA + WIERZĘ/MYŚLĘ (czasownik wskazujący na postawę) + PRAWIE/MOŻE/BEZ WĄTPIENIA (modalizacja czasownika wskazująca na niepewność) + zdanie podrzędne wskazujące nadprzyrodzone zdarzenie. 
    Taki akt mowy jest w codziennych sytuacjach, żeby przeszedł w gatunek musi dojść do amplifikacji:
    1. narratywizacji
    2. stopniowanie lub nieodwracalność nadprzyrodzonego zjawiska
    3. proliferacja tematyczna (preferencja dla pewnych tematów)
    4. przedstawienie słowne eksploatujące, np. niepewność między sensem dosłownym a przenośnym
    Autobiografia pochodzi z aktu opowiadania o sobie. 


    piątek, 8 grudnia 2023

    HLP 08.12.2023 (Ulana i Malwina niby)

    Malwina - i tak nie ma w kanonie, więc nie ma też notatek

    Sternizm - bogactwo zaznaczania swojej obecności, ale sam nie bierze udziału w wydarzeniach. 

    Rozwój powieści angielskiej, w Polsce wojna romans vs powieść. Romans o nieprawdopodobnych wydarzeniach, powieść miała rolę edukacji obywatelskiej i obyczajowej (Doświadczyński).


    Ulana - Kraszewski


    Język
    Narracja
    Bezpośrednio/pośrednio
    Kobieta/Chłopka
    Polesie (J. I. Kraszewski i Szejnart?)
    Romans/Miłość spełniona
    Ludowość-czas-człowiek, praca
    Emocje, w tym groza, niepokój
    Bohater romantyczny


    Romantyczna powieść nieco ignorowana przez znaczenie powieści po powstaniu styczniowym i liryczne oraz dramatyczne osiągnięcia naszych wieszczów. A jednak romantyczna powieść istniała, powstawała i była również wartościowa. 

    Burkot: upomina się o romantyczną powieść. Mimetyczność zewnętrzna i wewnętrzna. Analiza psychologiczna + forma. To, co już wiemy dotyczy problemów społecznych i rekonstrukcji ich, historii, ale należy skupić się na wewnętrznym życiu bohaterów. 

    Powieść dla Klaczki jest degeneracją polskiej twórczości - to zaprzepaszczenie dziedzictwa romantycznych wieszczów. 

    Poeta i świat, Powieść bez tytułu - powieści o romantycznym, młodym artyście, komu wydaje się, że jest poetą i chce się sprawdzić w tym. Śledzimy losy porażki artysty w Poecie i Świecie, niuansowany w Powieści. Obie wchodzą w polemikę z tym, kim ma być poeta w społeczeństwie, jakie miejsce zajmuje.

    Hamerski: Powieść to scena dla Kraszewskiego, gdzie dokonuje autoprezentacji swojej świadomości poetyckiej. 


    Wstęp na początku utworu z perspektywy czasu, dodany po latach przez Kraszewskiego. 

    Prawdziwa historia - ktoś mu opowiadał nocą wśród poleskich lasów. Jest to opowiadana historia, która faktycznie się wydarzyła. Kraszewski stylizuje to na opowieść, tradycję ustną. Poza tym daje aluzje do zakończenia poprzez wspomnienie czerwonego paska - detal, przedmiot. Z jednej strony to historia prawdziwa, a z drugiej Polesie to miejsce legend i baśni, poetyckie. 

    Topograficzność - jest daleko od świata. Opisana wioska leży przy drodze, a jednak daleko. Widoczne i do odnalezienia na mapie, a jednocześnie odległe, odludne, egzotyczne, peryferyjne, dalekie od świata. Polesie jest przy tym poetyckim miejscem, które staje się miejscem akcji dla utworów. 

    Przecięcie dróg. Opowieść zajmująca mocną historię, czytajcie to jako opowieść, ale pamiętajcie, że tworzyłem ze świadomością istnienia Polesia i ludowości już w twórczości literackiej. Widać jego refleksję i autorefleksję. 

    Jest to romans rozumiany jako synonim historii fabularnej, zwykle miłosnej, ale niekoniecznie. 

    Burzy meloromantyczno-romansowy schemat. Ona nie jest niewinną ofiarą kobieciarza, ma charakter silny, współustanawia reguły gry. Jest gotowa się bronić, wyciąga nóż i grozi nim. Psuje schemat. Poza tym broni się przed Okseniem, gdy ten chcą ją bić - przeciwstawia się mu, jest gotowa go bić. Nabiera podmiotowości.

    Całą miłość przelewa w Tadeusza - koncentruje w nim wszystkie uczucia. Nie zostaje jej dla męża, dla dzieci. Jest wyalienowana. Nie ma miłości od rodziny, ojciec jest za tym, aby spuścić jej wpierdziel. 

    Szereg miejsc, gdzie Ulana nas przeraża, jest obłąkana z miłości, z drugiej strony wszyscy są ofiarami wzorców kochania, które funkcjonowały. Oboje się mścili z powodu miłości. Kraszewski prowadzi rozprawę z romantyzmem. 
    Książki zbójeckie i Ulany przekazy mówione - oboje są wplątani w destrukcyjną siłę miłości. Mają jakichś pośredników, wzorce, zespoły reguł wg których się kocha. Nie ma bezpośredniej miłości, zawsze jest jakieś pośrednictwo (trójkąt hehe). Romantyczny świat to świat pośredników. Są częścią gry miłosnej. U Tadeusza są to lektury jego, książki zbójeckie. Ulana także ma styczność z literaturą, ale w formie ludowych bajek i tego, co słyszała. Wydaje jej się, że miłość da jej podmiotowości - nie pragnie jego konkretnie, tylko w pewien sposób wyrwać się z tego patrarchialnego społeczeństwa. Chce być kochana, chce być kimś. 
    Za pośrednictwem ostrza, które trzyma staje na krawędzi ostrza tego noża. 
    Tropy romantyczne, świadomość tych tropów. Jak można kochać, gdy zna się i wychowuje na micie miłości? Nie można pisać o miłości bez poprzednich lektur, bez zbójeckich książek. To także jest przez pośredników, zawsze są w kontekście wcześniejszych utworów romantycznych. 
    Stan radykalnego afektu u Ulany a natura. Od rozkwitu do wygaśnięcia zimą. Synchronizacja natury z uczuciami. Metaliteracka gra. 

    Kontrast między tym, co czuje Ulana, a tym co czuje Tadeusz. On znajduje się w innej przestrzeni i zapomina, może iść dalej, a ona zostaje mentalnie i fizycznie. Topogrofizacja uczuć. W chwili pożegnania - tej chwili - procesualność tego. Podwaja się, wzmaga uczucie w chwili rozstania. Jest to moment niebezpieczny. W jakim sensie niebezpieczny? Model miłości romantycznej, wpadnięcie w spiralę afektu. Utopią jest myślenie o jedności - to ślepa uliczka. Życie idzie dalej i są dwa wyjścia: wyjazd i zapomnienie (Tadeusz) i utknięcie w miejscu, gdzie się zrodziło i tam pozostanie na zawsze jak łzy Ulany. Jest to pewien obraz fabularny. Ulana została sama ze swoją namiętnością, swoimi myślami i smutkiem. Wszyscy uważali ją już wtedy za straconą. 
    Geniusz kobiecości - to, że ona zostaje w miejscu i nie ima się jej czas, pory roku itd. pole wiecznej miłości, która nie podlega upływowi czasu. Miłość związana z najwyższą ceną, jest wyjęta spoza czasu. 
    Pułapki romantyzmu.

    Równie dobrze może nosić tytuł Polesie przez zależność topograficzną. 
    Dla Tadeusza Jezioro jest miejscem odosobnienia i oazy, spokoju, magicznej samotni. Dla Ulany, na końcu, jest to odosobnienie trudne, przygniatające. 
    Topika arkadyjska jako sposób przedstawienia przyrody. Wykorzystywana do głębszego rewidowania kim, jest człowiek - co to znaczy kochać? mieć jakieś uczucia? 

    Powieść o niepokoju albo niespokojna powieść - niech to zostanie w tle tych zajęć. 

    czwartek, 7 grudnia 2023

    Dydaktyka 07.12.2023

    Dialog uczniów - sytuacja komunikacyjna + reakcje uczestników

    Przejście od kodu ograniczonego (sytuacyjnie) do kodu rozwiniętego, który jest niezależny od sytuacji (od mowy wiązanej do pisanej). 

    Wyjście od SMSu do tekstu literackiego - jak się różnią (małe, wielkie litery, podział na zdania, polskie znaki, ortografia, skracanie/precyzowanie). 

    Cel kształcenia językowego - poszerzanie repertuaru zachowa językowych adekwatnych do sytuacji komunikacyjnej

    • kto do kogo, w jakiej sytuacji, w jakim celu, z jakim skutkiem mówi
    Uwarunkowania

    1. Ogólnokulturowe
    • dominacja kultury obrazowej i kryzys czytelnictwa
    • ekspansja potoczności - nowa oralność i zanikanie kultury pisma
    • rozwój nowych technologii komunikacyjnych, np. esemesy, e-maile, czaty internetowe, blogi
    • język w środkach masowego przekazu, np. nadużywanie angielszczyzny, zanik językowej etykiety, kryzys kultury dyskusji, agresja językowa, manipulacja językowa
    2. Środowiskowe
    • praktyka językowa - operowanie częściej kodem ograniczonym (sytuowanym) niż rozwiniętym, posługiwanie się strukturami języka mówionego w tekstach pisanych, wulgaryzacja języka, niestaranna wymowa
    • jednorodne sytuacje komunikacyjne, w których uczestniczą młodzi ludzie
    • wpływ rówieśników na wybór środków językowych - slang uczniowski

    3. Edukacyjne
    • dominacja w szkole nauki o systemie gramatycznym, następnie uczenie pisania preferowanego przez system egzaminacyjny, a w dalszej kolejności czytania i mówienia oraz okazjonalnie umiejętności słuchania
    • przewaga ćwiczeń dotyczących analizy struktury języka nad ćwiczeniami odwołującymi się do konkretnych sytuacji komunikacyjnych
    • prymat kształcenia literacko-kulturowego i brak integracji z kształceniem językowym
    • projekty kształcenia językowego w podręcznikach i programach rzadko uwzględniają nowe koncepcje poznawania i uczenia języka prezentowane w dyskursie akademickim
    • zbyt mało miejsca w programach studiów nauczycielskich poświęca się nauczaniu komunikacyjnemu i metodyce kształcenia językowego na poszczególnych etapach edukacji
    4. Instytucjonalne
    • zapisy kolejnych podstaw programowych pozwalają realizować treści i cele przede wszystkim w ramach nauki o języku, rzadziej w odniesieniu do nauki języka
    • system egzaminacyjny preferuje schematyczność i przewidywalność tekstów pisanych, co nie inspiruje do nauki tworzenia zróżnicowanych i twórczych wypowiedzi
    • brak ośrodka badawczego monitorującego poziom kompetencji językowej uczniów oraz wskazującego potrzeby, które szkoła powinna zaspokajać
    5. Psychologiczne
    • dominacja wewnętrznej teorii nauczania związanej z własnymi doświadczeniami - szkolnymi i uniwersyteckimi - odwołującymi się zazwyczaj do nauki o języku, a nie nauki języka
    • wpływ wewnętrznej teorii nauczania na wybór przez nauczyciela koncepcji kształcenia językowego proponowanej uczniom

    Kształcenie językowe jako gramatyka
    • osobne lekcje: wytłumaczenie tematu przez nauczyciela + ćwiczenia przy tablicy
    • uczenie się regułek na pamięć + poczucie, że wiedza jest nieprzydatna
    • postrzeganie jako nieatrakcyjne, schematyczne
    Uczniowie podchodzą do wiedzy szkolnej pragmatycznie - nauczyciel musi pokazać im wiedzę jako przydatną w życiu, np. w zdobyciu pracy, dalszej edukacji, w załatwieniu spraw urzędowych, w komunikacji prywatnej, są skłonni akceptować metody nauczania wymagające zwiększonego wysiłku. 

    Funkcja - system vs tekst - funkcja

    Funkcja
    • w obrębie systemu języka - funkcjonalność teoretyczna
    • w konkretnej sytuacji komunikacyjnej - płaszczyzna wykonawcza
    Pyt. dotyczące funkcji w konkretnym tekście
    • jak powiedzieć inaczej, żeby
    • jak skrócić/wydłużyć wypowiedź
    • co zrobić, by osłabić/wzmocnić ekspresję tekstu
    • jak przyspieszyć/zwolnic tempo narracji

    Nauczanie komunikacyjne

    Ważne nazwy intencji - wyrażone wprost (jest mi przykro, nie zgadzam się, lubię/nie lubię)
    Przykład: poznawanie części mowy - podaj podobne wyrazy, sprawdź, na jakie pytania odpowiadają podane wyrazy, przywołaj inne rzeczowniki, przymiotniki

    Możemy ćwiczyć 2 typy umiejętności:
    1. Kompetencja językowa polega na umiejętności tworzenia poprawnych gramatycznie i funkcjonalnie wypowiedzi.
    2. Kompetencja komunikacyjna polega na wykorzystaniu wiedzy na temat użycia języka w kontekście społecznym ORAZ uświadomieniu młodemu człowiekowi istnienia różnych ról społecznych i odpowiadającego im języka. 
    Problemem jest wyważenie proporcji między wiedzą/świadomością językową a kompetencją językową/sprawność językowa.

    2 terminy - nauka o języku vs nauka języka
    Wiedza o gramatyce jest najważniejsza wg Onufrego Kopczyńskiego, Witolda Doroszewskiego, Zenona Klemensiewicza i Jana Tokarskiego.
    Argumentują to poprzez:
    • ułatwia opanowanie języków obcych
    • sprawia, że uczestnik rozmaitych sytuacji komunikacyjnych posługuje się świadomie poszczególnymi składnikami tego systemu
    • umożliwia poznanie normy językowej, a więc wpływa na poprawność konkretnych aktów komunikacyjnych
    • jest potrzebna przy interpretacji tekstów literackich
    • ułatwia zrozumienie struktury poszczególnych aktów mowy, nie można jej zatem przeciwstawić teorii aktów mowy
    • wzmacnia świadomość przynależności do wspólnoty narodowej i europejskiej
    Inne stanowisko reprezentuje Jan Baudouin de Courtenay, Stanisław Szober, Kordian Bakuła - opowiadają się za sprawność językową, a nie wiedzę gramatyczną.
    Argumentują to poprzez:
    • człowiek rodzi się z uwewnętrznioną gramatyką, posługuje się nią w sposób samoistny (zob. sposób opanowywania języka przez dzieci)
    • teoria aktów mowy wystarczy do zbudowania skutecznej metody kształcenia językowego, które powinno polegać na kształceniu kompetencji komunikacyjnej
    • celem ed. lingwistycznej w szkole jest zaspokajanie potrzeb życiowych dzieci i młodzieży oraz dostarczanie praktycznych narzędzi umożliwiających komunikację z innymi
    • należy zwrócić szczególną uwagę na skuteczność wypowiedzi - dlatego warto korzystać z osiągnięć retoryki. 
    • użycie systemu ważniejsze od jego opisu
    • wszelkie procesy językowe trzeba analizować z perspektywy podmiotu, czyli uczącego się, a nie z perspektywy przedmiotu, czyli systemu językowego


    Psychologia 07.12.2023

         Temperamenty

    Hipokrates

    • ogień
    • powietrze
    • woda
    • ziemia
    Później jak robił jakieś sekcje i inne takie uznał, że są 4 typy ludzi i 4 soki (humory) - te stanowią o naturze człowieka, a stan zdrowia zależy od proporcji tych soków
    • czarna żółć
    • żółć
    • flegma
    • krew
    Z temperamentem się rodzimy. 

    Choleryk, sangwinik, flegmatyk i melancholik - zwykle jest połączenie dwóch z jednym dominującym. Każdy temperament ma swoje wady i zalety. Większość ma typy mieszane - niemożliwe jest połączenie przeciwstawnych sobie typów. 

    1. Choleryk silna osobowość, kierownicze stanowiska, pewny siebie, dobrze realizuje się w zadaniach, nie pamięta, że może naruszać granice drugiej osoby
    2. Melancholik - ceni ideały prawdy, piękna i sprawiedliwość, kręgosłup moralny, ma zasady, którym jest wierny, wyczulony na szczegółowy, wyrozumiały, współczujący samotnik, unika działania - szuka wymówek, zbytnio analizuje, powstrzymuje go lęk przed porażką, dobry analityk, precyzyjny.
    3. Sangwinik - rozbawiony, pełen życia optymista, przyjacielski, towarzyski, ciekawy świata, podatny na wiele pokus, ma problem ze skupieniem uwagi na tym, co ważne, zapomina o tym, co właściwe na rzecz tego, co spodoba się innym, chce zadowalać innych, uznawany za płytkiego, lubi pracować z ludźmi.
    4. Flegmatyk - powściągliwy, ofiarny, odporny na stres, uważa na to, co mówi, cierpliwi, wyrozumiali, nie dają się wyprowadzić z równowagi, akceptują tradycje, hierarchie itd., radzą sobie w systemie, to nie są buntownicy, są ulegli i mało spontaniczni, uważani za obojętnych na wszystko.

    Typy temperamentu:
    Neurotyczność (niestabilny, labilny)
                        czarna żółć (melancholik)                                                  żółć (choleryk)
    Introwersja                                                                                                                 Ekstrawersja
                        flegma (flegmatyk)                                                           krew (sangwinik)
    Równowaga emocjonalna (stabilny)

    Ekstrawersja - chaos od ludzi go zasila, nasiąka ludźmi, regulują się z ludźmi.
    Introwersja - regulują się sami, mają potrzeby społeczne i mniej kompetencji, w których mogliby do ludzi wyjść.
    Neurotyczność - niestabilny, często zmieniają się stany emocjonalne
    Równowaga - stabilny, nie zmieniają się jego stany emocjonalne, 

    Uczeń-choleryk - wybuchowy, trzeba go uspokoić, kazać mu chwilkę odpocząć, nie atakować go, tylko dać odetchnąć, nie rozjuszać
    Uc

    środa, 6 grudnia 2023

    Psychologia - Kolb - zadanie

     Opisz jeden ze stylów uczenia (wylosowany na zajęciach, a jeśli nie losowałaś to wybierz jeden) się charakteryzując ucznia z tym stylem: jak funkcjonuje, jakie formy pracy/zadań/aktywności preferuje, co mu przeszkadza/drażni, i inne. Każda osoba pisze indywidualnie zadanie i odsyła tutaj na Zadaniach. 


    Aktywne eksperymentowanie

    Uczeń, którego styl nauczania skupia się wokół aktywnego eksperymentowania (acting - wykonanie) najlepiej odnajdzie się w zadaniach, które wymagają zastosowania teorii w praktyce. Lekcje o formie wykładowej czy skupione wokół teoretycznego zagadnienia mogą go nużyć i budzić w nim pytania o sens uczenia się tego. Taki uczeń będzie potrzebował przykładów zastosowania wiedzy w praktyce, a najlepiej uczyć się będzie w trakcie zajęć praktycznych. Taki uczeń nie boi się eksperymentować i próbować nowych rzeczy, bo właśnie za pomocą tzw. "metody prób i błędów" uczy się najlepiej. Z pewnością odnajdzie się na lekcjach o metodzie problemowej i praktycznej, ale problemy napotka przy metodach podających. Choć interesuje go teoria, zajęcia polegające na bardzo dokładnej analizie i interpretacji nie spotkają się z jego zainteresowaniem. Nie eksperymentuje dla samego eksperymentowania, jednak przez brak określonych celów i zastosowań praktycznych może mieć poczucie braku sensu i odmawiać nauki zagadnienia. Każde jego działanie jest bowiem ukierunkowane na rzeczywistość, realność i praktyczność, a nie oderwane teoretyzowanie. Jego prace pisemne są krótkie, zwięzłe i na temat - pozbawione "lania wody". Tego samego oczekiwać będzie od nauczyciela i jego sposobu prowadzenia lekcji - zbędne dygresje, które nie nijak nie odnoszą się do tematu zajęć mogą wzbudzić u niego frustrację. 

    wtorek, 5 grudnia 2023

    Wohrp 28.11.2023 i 05.12.2023

     Słowianie - koncepcje pochodzenia, podział prasłowiańszczyzny.


    Wspólnota słowiańska jest największą wspólnotą ie. występującą w Europie (Europa Wsch., Centr. i Płd.).

    *slov - rdzeń prasłowiański zachowany w wyrazie słowo
    slověni/slovani - pobratymcy w języku

    Niemcy = niemi (nie potrafią mówić w znajomym języku)

    Inna etymologia, że od słoweńskiego słowa na swobodę - swoboda = wolność jako lud, który upodobał sobie wolność.
    Slovy od germańskiego błoto, bo upodobali sobie na wilgotnych, podmokłych terenach.

    Wszystkie języki słowiańskie pochodzą od prasłowiańskiego. Był to język bardzo zróżnicowany dialektalnie. Ofc miał cechy wspólne, ale w zależności od obszaru zaczął się szybko różnicować dialektalnie. Mówimy o ps. jako pełnym, jednolitym tworze, ale nadal był mocno dialektalnie różnicujący się.

    Największe spory i możliwości budzi koncepcja położenia pierwotnych siedzib.
    2 koncepcje podstawowe:
    1. autochtonistyczna
    Słowianie odwiecznie zamieszkują tereny w dorzeczu Wisły i Odry, w wariancie rozszerzonym o przestrzeń między środkową Łabą a Bugiem (obecna Polska)
    1. allochtonistyczna
    Przed etapem wędrówek Słowianie zamieszkiwali teren bardziej na wsch., poza Europą.

    Pierwszy etap wędrówek słowian=> Wpływ na kształt słowian
    ?
    wędrówki ludów
    najazdy ludów turko-tatarskich (zmany etniczne i językowe)
    rozpad Imperium Rzymskiego 476r

    1. ugrupowanie zachodnio-słowiańskie - do Łaby
    2. wschodnio-słowiańskie też: grupa północno-słowiańska - do Wołgi
    3. (z tych ^ punktów mieli zejść na poł i utworzyć odłam południowo-słowiański)

    3 okresy w rozwoju języków słowian
    1. okres jednolitego rozwoju językowego w praojczyźnie Słowian - VI w. p. n. e. -III w. p. n. e.
    2. okres ekspansji terytorialnej i związanego z nią zróżnicowania językowego - III w. p. n. e. - III w. n. e.
    3. okres rozpadu wspólnoty językowej i powstania odrębnych języków słowiańskich - III w. n. e. - VI w. n. e.

    Podział języków na północne i południowosłowiańskie.
    Północne dzieliły się na:
    • zachodnie
      • grupa lechicka: polski
        • dialekty prapolskie - tylko one dały oficjalny język państwowy (żywy przedstawiciel: polszczyzna)
        • dialekty połabsko-pomorskie - miały ciągnąć się od Łaby aż do ujścia Wisły wzdłuż Bałtyku (żywy przedstawiciel: kaszubszczyzna; aż do XXI w. trwała dyskusja, czy to dialekt, czy gwara, czy co - od 2005 r. uznajemy ją za język regionalny; dążenie do tego, aby uznać śląski za język)
      • grupa czesko-słowacka: czeski, słoweński - zespół plemienny, który pojawia się najpóźniej (dopiero w IX w. na wskutek migracji Madziarów (Węgrów) i oderwania ich od południowych plemion, do których wcześniej przynależeli i przyłączenia do plemion północnych
      • grupa łużycka: górnołużycki, dolnołużycki
    • wschodnie - nazywana też praruską (rosyjski, ukraiński, białoruski) - wyodrębniły się dopiero w XIV w.
    rutenizmy - z ruskich języków zapożyczenia; rusycyzmy - z rosyjskiego zapożyczenia

    *Korva -> pol. krowa (płnsł. tylko przestawka) czes. krava (płdsł. przestawka+wydłużenie) ros. korova (wschsł. podwojenie)

    Oderwanie Czechów i Słoweńców od południowych języków słowiańskich jest o tyle ważne, że węgierski jest językiem ugrofińskim (nazywany nawet językiem z kosmosu), nie należy do języków indoeuropejskich nawet.

    Ugrupowananie południowosłowiańskie
    • grupa serbsko-chorwacko-słoweńska - po rozpadzie Jugosławii na fali dążności narodowościowych, zostały wyodrębnione języki, które wchodziły w skład języka serbsko-chorwackiego; wcześniej były dialektami - uznano je za odrębne języki (serbski, chorwacki, a później bośniacki i czarnogórski) - podobne są do siebie bardzo, ale korzystają z różnych alfabetów (jaka religia-taki alfabet)
      • słoweński (łaciński)
      • serbski (prawosławni, zmodyfikowana cyrylica bazującej na piśmie greckim)
      • chorwacki (katolicy, łaciński zmodyfikowany do ich potrzeb)
      • bośniacki (1995) (łaciński i cyrylica - tygiel językowy i pisowniowy)
      • czarnogórski (2007) (łaciński)
    • grupa bułgarsko-macedońska (bułgarski, macedoński) - niekiedy nazywana grupą wschodnią w obrębie płd. - są najbardziej inne w zestawieniu od innych języków słowiańskich; dwa języki, które utraciły deklinację i wykształciły rodzajnik (germańskie języki vibe), który jest w postpozycji (jest po wyrazie, do którego się odnosi) - oba używają cyrylicy

    Warto podkreślić, że w obrębie języków południowych mieści się jeszcze starocerkiewnosłowiański (scs.) - twórcy tego języka to Cyryl i Metody. Jest to jedyna poprawna nazwa tego języka, najlepiej określa czym jest:
    • staro-, czyli postać najstarsza postać pisana, najbardziej bliska do prasłowiańszczyzny
    • -cerkiewno-, czyli przeznaczony do celów liturgicznych
    • -słowiański, czyli reprezentujący języki słowiańskie
    Nie jest to język typowy, bo dokładnie wiemy, kto go stworzył - został niejako narzucony do celów liturgicznych przez Cyryla (Konstanty) i Metodego (Michał) - traktowani jako współpatroni Europy.
    Początki tego języka sięgają IX w. n. e. i misji morawskiej/morawsko-panojskiej - misji chrystianizacyjnej Cyryla i Metodego. Oni byli Grekami z pochodzenia i zamieszkiwali Saloniki - Słowianie nazywali je Sałunem (?). Ich matka miała być Słowianką, a oni wcześniej mieli prowadzić samodzielne wyprawy, podczas których mieli poznać język słowiański i jego dialekty. Zostali wysłani do Rzeszy Wielkomorawskiej na zlecenie cesarza bizantyjskiego Michała III. Władca tego państwa, książę Mojmir przyjął chrzest w obrządku łacińskim - pojawiło się tam niemieckie duchowieństwo. Jego następca, książę Rościsław chciał uniezależnić swoje państwo od Niemiec, w związku z czym zwrócił się do cesarza Michała III z prośbą o przysłanie greckich misjonarzy.
    Działania braci miały u celu stworzenie języka słowiańskiego i przetłumaczenie na niego podstawowych fragm. PŚ. Główna zasługa Konstantego (zakonne imię Cyryl) - jeszcze przed wyruszeniem do Moraw pracował 3 lata nad stworzeniem języka i odpowiedniego alfabetu
    • język: staro-cerkiewno-słowiański
    • alfabet: głagolica, cyrylica
    Problem był taki, że oni nie znali dialektu, który był w państwie wielkomorawskim. Oni bazowali na dialekcie słowian sołuńskich - okolicy Salonik. Język na jego bazie został narzucony.
    Celem było wprowadzenie tego języka w liturgii. Był to problem o tyle, że cały czas działało tam duchowieństwo niemieckie, które było wrogo do nich nastawione. Już nawet wyruszyli w drogę powrotną, gdy nagle zatrzymują się u księcia Kocela w Panonii (dzisiejsze Czechy). Przebywali tam przez rok. To stąd ruszają do Rzymu na spotkanie z papieżem Hadrianem II, który nadaje prawo scs. jako język liturgiczny o równych prawach, co greka i łacina. Bracia wyświęceni na arcybiskupów, a ich towarzysze na biskupów. Prawdopodobnie został przez nich przekupiony relikwiami innego papieża, znalezionymi na Krymie. Konstanty się rozchorował i w Rzymie zmarł. Na Morawy wraca tylko Metody, który do końca życia ściera się z duchowieństwem niemieckim, bo zmienił się władca (Rościsław ded, przychodzi Świętopełk) w państwie wielkomorawskim. Stopniowe zawężanie zakresu stosowania scs. w liturgii. Konstanty ostatnie lata życia on poświęca na twórczość literacką, przekładową.
    SCS. TO JĘZYK GŁÓWNIE PISANY, TRUDNO OKREŚLIĆ NA ILE UŻYWANO GO W MOWIE.
    Metody umiera w 885 r. - i to data końca klasycznego okresu języka scs.

    Po śmierci Metodego zostaje wybrany na następcę Morasa, który umiera. Nieprzychylność władz sprawia, że bracia muszą opuścić Morawy. Najbliżsi byli współpracownicy C. i M. zostają wykupieni przez cesarza, pozostali się rozpierzchli. Tam, gdzie dotarli będziemy mówić o rozwoju języka cerkiewno-słowiańskiego. Przedostali się na Ruś, do Serbii, Chorwacji - język cerkiewno-słowiański w redakcji lokalnej (różnicowanie się języka, zostają tam wplecione lokalne dostosowania).

    Język cerkiewno-słowiański - ogromna rola.
    Języki wsch. sł. -> późno się rozwinęły przez dużą rolę cerkiewno-słowiańskiego, zmodyfikowany, dostosowany dialektalnie.
    Język rumuński to język romański, a do XVII w. był językiem oficjalny język cerkiewno-słowiański.

    Obecnie nie ma grupy, która jest wykorzystywałaby cerkiewno-słowiańskim, ale jest wykorzystywany w liturgii w grekokatolickim i prawosławnym kościele. Nie jest to język z X/XI w., ale przeróbka z XVII w.

    XVI-XIX w. - nie mówi się o C. i M.
    XIX w. - powrót do C. i M., wzrasta zainteresowanie nimi
    Panslawizm - modny nurt zakładający zjednoczenie wszystkich Słowian - założenie jednego, wielkiego narodu Słowian; wszyscy powinni posługiwać się jednym językiem, a stąd skupiono się ponownie na C. i M.
    Język idealny, język wszystkich Słowian nie był uważany scs. czy cs., ale polski - propagował go Bogusław Linde. W swoim słowniku określał ** wyrazy, które mogłyby stać się ogólnosłowiańskie.
    Idea panslawizmu upadła, ale zainteresowanie C. i M. zostało.
    Doprowadziło to do kanonizacji w 1880 r., a w 1980 r. JPII nazwał braci współpatronami Europy i wezwał ich na pomoc podzielonemu Kościołowi.

    piątek, 1 grudnia 2023

    HLP 01.12.2023 Norwid

     Komentarze metapoetyckie


    Przestrzeń miejska - stolica, duże miasto, tłum.
    Akcja tego cyklu rozgrywa się w mieście. Cecha szczególna całego norwidowskiego romantyzmu.
    Wstęp do czytelnika - odnosi się do swoich poprzedników, krytyki literackiej, przedstawia sytuację polskiej poezji.
    Ciemność - uważany był za ekscentryka, wyrzutka, ciemność mowy, niezrozumiałość jego poezji - jest jakiś dysponent mówiący.
    Metaspołeczność - przedstawienie biedoty, ludzi, którzy mogą umrzeć z głodu. Mimo tej świadomości, nie jest w stanie tego powiedzieć na głos, bo wyższe klasy nie obchodzi to - konflikt slumsów z salonami, peryferii z centrum. Zwrócenie uwagi na niesprawiedliwość budzi oskarżenia o socjalizm.
    Vade-mecum: Gryzmolić - na granicy czytelności, szybkość pisania, szkicownik, notuje się na szybko, bez dbania o kaligrafię, coś nieczytelnego - gorączkowy zapis. Obraz pamiętnika  artysty gryzmolony - deklaracja szczerości, efekt gorączkowości i szczerości, nie przepuszczenia przez filtry zapisy, ale jest to nadal kreacja - to też jest redagowane i konstruowane, nie pozbawia go to szczerości, ale każe wziąć ją niejako w nawias. Zaprasza czytelnika do wędrówki przez jego dziennik, zaprasza go za kulisy/do kuchni jego głowy. Wykaligrafowane gryzmoły mają potencjał metacykliczny.
    Elementy społeczne, kondycji społecznej również są częścią elementu dziennika artysty, tak samo jak przestrzeń miejska. Kreacja momentalności, tego, co w duszy jego gra.
    Napięcie między gryzmoleniem a ciemnością mowy.

    Finis - ostatnia prosta, czy wytrzyma, czy dotrwa do końca, początek końca, przygotowanie do finiszu.
    Uznaje, że cykl jest logiczny, jest tam porządek i układ jak w naszyjniku pereł oraz do płaczu. Płacz to ulga, oczyszczenie - wypłakał się już.
    Co to znaczy wykopać pod sobą samym zdradę? Przeciw sobie, autozdrada, wystąpienie przeciwko sobie. Zamyka to jakiś etap życia, coś się kończy. To jakieś podsumowanie, puenta czegoś z życia (fragmentaryczność życia).
    Rozpoczęcie od ... - jest to część całości, coś było wcześniej, to element cyklu.
    "Dziwactwa graficzne" - ... ? - -  : ; ***** rozstrzelenie - ciemność mowy i ogryzmolenie, nie wszystko da się wyrazić słowami, ale ręka nadal pracuje.
    mecum-vade - odwrócenie tego - kończąc zaczynamy, odbicie lustrzane początku, pętla, lustro, samozwrotne, odbijające się.
    Drzwi celi - więziennej, pustelniczej albo klasztornej - ona też pasuje, bo jest tu czynność pisania, skrybów i oddalania się. Dobrowolne odseparowanie się. Odosobnienie, samotność, pójście na stronę. Pytanie, z której strony zamyka celę? Zamyka się w celi czy celę? Zamknął zeszyt, ale to nie jest koniec wierszy, koniec cyklu.
    Druga strofa: porównanie do badacza flory, który kończy zielnik i podpisuje się jako śmiertelnik po opisaniu śmierci tworów i roślin. Zbliża się do alegorii.
    Nadal charakteryzuje to, że niby skończył pisać.
    Uczony-botanik - wskazuje na naturę. Kontynuacja romantyzmu przez zaprzeczenie. Natura była ważna dla romantyzmu.
    Próbuje nagryzmolić samą swoją naturę, składa kunsztowny naszyjnik, płacze, zamyka drzwi celi, ma efektowny koniec i wyjeżdża z zielnikiem, a następnie jeszcze zrobił rym zielnik-śmiertelnik.
    Śmiertelnik korektą do pamiętnika - wszyscy umrą na końcu i niekoniecznie zachowana zostanie poezja - zaprzeczenie exegi monumentum. Schodzi na ziemię.
    Równolegle kilka procesów, które są ustawione logicznie, ale pomiędzy nimi jest przepaść edytorska, nagłe przeskoki albo nienapisane utwory (same numery) - bez twojej aktywności, bez udziału czytelnika nic się nie uda. Co nie oznacza, że dostaniesz łatwe wskazówki, bo dostajesz gryzmoły. Ale jesteśmy równi, bo mamy tę samą kondycję - jesteśmy ludźmi, jesteśmy śmiertelni.

    Vade-mecum
    Ciemno w ojczyźnie, laurowo -> wieńce laurowe dla zwycięzców i poetów laureata.
    Poprzednicy, którzy są uznani i wielcy.
    Kondycja zbiorowości.
    To, co było już wyjałowiło zbiorowość.
    Doświadcza nudy.
    Jego młodzieńcze próby poetyckie są wypowiedziane przez osobę zmęczoną, znużoną życiem - on zaczyna jako stary poeta.
    Został w jakiś sposób wybrany przez Boga. Powraca motyw proroka, mesjasza - najpierw on usłyszał vade-mecum. Jakiś prolog. W ST prorocy są samotni, są wyrzutkami (Ezekiel - wygnany, Jeremiasz - unikający bycia prorokiem). Samotność. Prorocy są samotni. Norwid pokazuje, że sytuacja jest bardziej złożona.
    Wykorzystuje wieloznaczność, polisemność. Jest obrócony nie w przeszłość, ale obrócony w przeszłość. Dużo śmierci - rdzawe, umarłe, obracanie w przeszłość (proch). Przeszłość wywiera ogromny wpływ na jego i nie tylko jego życie.
    Kolejny utwór - przeszłość.
    Polemika ze sposobami kultywowania przeszłości. Próba przedłużenia tradycji, obyczajów, ale pokolenie romantyków zanika i zanika sam Noewid. Norwida właściwie nie ma: w świadomości romantyków go nie ma, jego twórczość przypada na pozytywizmu czasy, to są rękopisy. W romantyzmie nie ma miejsca dla Norwida. Postępuje w sposób sztuczny, żeby sobie ten romantyzm przefiltrować, przepuścić przez pryzmat samego siebie - gra w otwarte karty historyka literatury. Nie brakuje formuł na jego temat, np. kontynuator romantyzmu przez jego zaprzeczenie. Poezja Norwida jest zawieszeniem między romantyzmem a pozytywizmem. Pojawiają się wątki cywilizacyjne, a romantyzm widoczny jest w religijności jego.

    Ciemność
    Ty - skarżysz się na ciemność mojej mowy - odpowiedź?
    Bezpośredniość. Od razu odpowiada na zarzuty pytaniem retorycznym. Zderzenie odpowiedzi, pytania i bezpośredniości? Przekierowuję zarzuty na rozmówcy, że jemu zarzuca ciemność mowy, a czy sam potrafi pisać? Jest atakowany i atakuje, polemika.
    Jak czytają poezję mu współcześni? Jak w ogóle ludzie czytają?
    Jest ciemność, ale wiersz to anatomia światła - ciemność vs światłość.
    Czy sługa ci zawsze niósł pokojowy
    Światłość? ...patrz
    Pytanie dotyczy sługi? Pytanie o światłość - co to jest? Jak mam mówić jaśniej, skoro mówię ciemno, ale jest jednocześnie tutaj sługa pokojowy.
    Czytelnik ma czytać sam i być samodzielny.
    Wiara - dać wiarę. Norwid proponuje nowe ujęcie, więc odbiorca musi dać sobie czas i dostrzec coś nowego. Świeca się spala - ofiara. Wiara wiąże się z doświadczeniem. Wiara dotyczy rzeczy przyszłych, tego, czego nie widzimy i czego nie wiemy - NT; w ST (Hiob) znajomość Boga z doświadczenia, danie wiary. Jest to coś indywidualnego, dawanie wiary jest skrajnie podmiotowe i indywidualne. Od ciemności do światła przechodzi przez ofiarność świecy. Ofiarność kojarzona z ofiarami na rzecz bóstwa. Ofiary składa kapłan. Nakłada na czytelnika dużą odpowiedzialność. Nie ma nic prostego. Ma dać wiarę i ma być przy ofiarnym płomieniu - bez ciebie tego nie ma, jesteś współtwórcą - czytelnik jest pośrednikiem. Ja coś daję, jest coś wyjściowego (knota, świeca). Poszukiwanie wirtualnego odbiorcy, kreowanie go. Chce od partnera dużo - koncepcja epifanii nowoczesnej - doświadczenie zgrywa się w tekście, istotna rola odbiorcy - odbiorca jest jedyną nadzieją, aby pociągnąć go w górę, bo jest niedoceniony. Dąży do samego porządku rzeczy, pozaprzedmiotowego i pozapodmiotowego - relacja z czytelnikiem to jedyny sposób, by dostać się do przestrzeni poza językiem.
    U Krasińskiego jest schemat i urząd poety - zastygła rola poety - nikt mnie nie rozumie, po co tworzyć, Konrad. Norwid inaczej stawia problem - czytanie jest tak samo ważne jak pisanie. Jeśli nie podejmiemy się interpretacji, to tekst będzie ciemny. Nowoczesna partnerskość, którą trzeba wypracować. Czytelnik ma się wziąć do roboty. Nie chodzi o to, co poeta miał na myśli, tylko co JA uważam, co ja mam na myśli i co czuję. Nowoczesna epifania może być też udziałem czytelnika.
    Antypodmiotowe wątki u Norwida - krytyka podmiotu jako wielkiego indywidualizmu oświeceniowego i romantycznego. Paradoks podmiotu - wzmacnia i jednocześnie go osłabia. Skłonność do depersonalizacji.
    Przebóstwienie, totalna religijność.

    Królestwo
    czynić, uchwalać, gryźć siebie/bierność - bycie biernym to niewłaściwa droga; narzucano konstytucje, prawa, władza różnym krajom.
    Panować nad światem i sobą.
    Toczy się tu jakiś przewrót myślowy - teza-antyteza, mnoży je, są przeskoki w myśleniu. W ostatniej zwrotce podaje rękę - ani niewola, ani wolność nie dadzą szczęścia, udziałem człowieka jest panowanie nad wszystkim na świecie i nad sobą. Unieważnia alternatywę wolności lub niewoli, reguły ziemskie, porządek cywilizacyjny - te pojęcia są niewystarczające. Może miał w tym udział czas, w którym żyje - żeby zdobyć wolność trzeba być niezależnym materialnie, on jest tego świadomy, rodzi się świat przemysłowy, nowy świat - nie jest jednoznacznie krytykiem kapitalizmu, stara się otwierać na zmiany - rozwoju nie da się zatrzymać. To, że będziesz ciągle dopominał się na swoje sprawia, że idziesz wg wyznaczonej drogi. Jest coś więcej, coś ważniejszego - osoba, bycie sobą, panowanie nad sobą. Królestwo to panowanie i rządzenie - nad światem i nad sobą. Panować nad sobą - panowanie nad emocjami, być świadomym swoich emocji, rozwijać się. Wiersz prowadzi przez różne pułapki, różne pojęcia.
    Polemika z wyrażeniem - mieć święty spokój - żeby było łatwiej, żeby wszyscy dali nam spokój, żeby być samemu - nie wchodzić w polemikę, spory itd. Nie ma żadnych prostych przyporządkowań.
    W religijności jest najbliżej romantykom - oni są zwolennikami totalnie przebóstwionego świata, czego wyrazem jest chociażby mesjanizm, prometeizm. Dla Norwida mesjanizm nie jest do przyjęcia. Nie podoba mu się koncepcja wykradania świętego ognia Bogu, dla niego to nie jest idea chrześcijańska - to nie jest jego religijność. Nie ma ochoty szturmować i wykradać Bogu władzy.
    Kultura europejska przestała pragnąć w sposób bezpośredni od Don Kichota - tak się dzieje w utworach romantycznych - kłamstwo romantyczne. Podmiot pragnie w sposób bezpośredni, a on jednak pragnie w sposób pośredni. Norwid próbuje obejść to, widzi to zafałszowanie.

    Do Bronisława Z.
    Poezja jest intymna, wytwarza się w  bezpośredniej relacji.
    Nie ma dobra - jest dobroć. Dobro to abstrakt, a dobroć jest praktykowana i wymaga relacji z kimś, stanięcia wobec niego.
    Zakład św. Krzyża - miejsce, gdzie był do śmierci zapomniany.
    Wiersz - poemat, opowieść, narracyjność kinda?
    Fragmentaryczność, wielość obrazów. Nowoczesna poezja - obraz za obrazem jak w editicie na tiktoku.
    Konfederatka - konf. barska, kolejne zrywy - synekdocha interwału historycznego - i tyle z tego zostało - zardzewiałe szable, strzępy. Czucie dziejów - czuć ślady historie. Ciągła walka, powstania itd. tego już nie ma, ale czy to oznacza, że nie ma to już wartości? Raczej nie, nie w tym rzecz. To są figury. Norwid obraca się plecami od romantyzmu, ale jednak nie. Sceny mordu są bardzo wiarygodne w poezji Norwida. Norwid pisał o czymś innym, wziął wątek stary, aby pokazać mechanizmy historii. Walczysz za czymś, ale w ostatecznym rozrachunku nie to okaże się najważniejsze. Jest to aktualne do dziś.

    czwartek, 30 listopada 2023

    Dydaktyka 30.11.2023

     Dydaktyka jako teoria nauczania

    Uwarunkowania wpływające na koncepcję edukacji polonistycznej
    1. wymiary przedmiotu
    2. uwarunkowania prawne
    3. wiedza o literaturze i języku
    4. wiedza o procesie dydaktycznym
    5. wiedza z zakresu dydaktyki
    6. wiedza z zakresu psychologii i pedagogiki
    7. konteksty kulturowe

    Cele przedmiotu PDP
    • stworzenie ram pojęciowych dla zagadnień podejmowanych na ćwiczeniach z metodyki
    • rozwijanie świadomości interdyscyplinarnego charakteru dydaktyki polonistycznej

    Wiedza o procesie dydaktycznych - zasady nauczania - zaczerpnięta jest z dydaktyki ogólnej (dot. wszystkich przedmiotów)
    • ogólne normy postępowania dydaktycznego
    • normy pozwalające rozwijać zainteresowania i zdolności poznawcze uczniów
    • sugestie, jak postępować realizując cele kształcenia

    Cele + treści nauczania = czego uczyć
    Zasady nauczania = jak uczyć
    Wincenty Okoń - zajmował się dydaktyką ogólną - Wprowadzenie do dydaktyki ogólnej
    Nie ma u niego polonistycznego ukonkretnienia, bo pisał o ogólnej.
    Pytał o liczbę zasad. Mówi się obecnie o 7 zasadach, ale nasze poznanie się poszerza i być może odkryjemy nowe prawidłowości, które doprowadzą do sformułowania kolejnych zasad.
    1. 1. systemowości - porządkowanie wiedzy w głowie uczniów,
      1. świat to całość, istnieje korelacja między przedmiotami, związki przyczynowo-skutkowe,
      2. proces kształcenia jako system - czynności nauczyciela + uczniów, treści kształcenia + środowisko dydaktyczno-wychowawcze
      3. układy logiczne, modele, hierarchizacja

    Wychowanie - aksjologia w literaturze
    • świat przedstawiony
    • układ zdarzeń - fabuła
    • znaki i symbole kulturowe
    • sposób prowadzenia narracji - narrator nie zawsze jest bezstronny
                                |
    v
      • inspiracja do szukania sensu poza tym, co zostało bezpośrednio przedstawione
      • hierarchia wartości - R. Ingarden -> poznanie wartości = zrozumienie ich hierarchicznego uporządkowania

    Hierarchia wartości - realizacja z. systemowości
    1. przyjemne/nieprzyjemne - doznania zmysłowe - w. hedonistyczne
    2. zadowolenie i jego brak - biologiczne funkcjonowanie człowieka - w. witalne - jest wyższe, bo zdrowie jest ważniejsze niż chwilowe doznanie nieprzyjemności
    3. radość/przygnębienie - zw. z wspólnotową egzystencją ludzi - w. duchowe
    4. szczęście/nieszczęście - sacrum - zw. z Absolutem - chce się dla nich poświęcić swoje  życie
    w. mocne - 1-2 - fundamentalne, umożliwiają realizację wszystkich innych wartości
    w. słabsze - 3-4 - trzeba włożyć większy wysiłek w ich osiągnięcie
    można w tę hierarchię wpisać tekst literacki, dopasować jego znaczenia i akcję w schemat/hierarchię

    1. 2. poglądowości - respektowanie drogi między konkretem a abstrakcją
      1. nazwa tradycyjna =/= ogląd - polinsensoryczność - wykorzystujemy różne zmysły
      2. XVII w. - przeciwstawienie się nauczaniu werbalnemu (Komeński)
      3. spostrzeżenie - obserwacja - myślenie
      4. od konkretu do abstrakcji (dzieci) + od abstrakcji do konkretu
      5. przykładowo: od obrazu do lektury
      6. Husserl - z powrotem do rzeczy - dla każdej tezy filozoficznej (abstraktu) można pokazać zakorzenienie w doświadczeniu konkrecie)
        1. Tischner, jego uczeń mówił, że jak tezy nie da się przełożyć na góralski, to nie jest prawdziwa, zajmował się fenomenologią
    2. 3. samodzielności - ograniczenie zależności ucznia od nauczyciela
      1. samodzielność działania - zadaniowość
        1. wybór + plan (wstępna orientacja dot. celu i przedmiotu)
        2. wykonanie pracy
        3. sprawdzanie - samokontrola + nauczyciel
      2. pamięć + uwaga (konwergencja, myślenie odtwórcze) + obserwacja + działanie/myślenie (dywergencja, myślenie twórcze)
      3. myślenie samodzielne -> formułowanie problemów -> samodzielne rozwiązywanie -> sprawdzanie odpowiedzi

    Organizacja lekcji i udział uczniów - związana z z. samodzielności
    • idea sprawstwa - zwiększanie stopnia zarządzania własną aktywnością umysłową
    • refleksja - nie mechanicznego wkuwania na pamięć, ale pojmowania sensu przyswajanego przedmiotu, uczenie ze zrozumieniem
    • współpraca - dzielenie się wiedzą przez osoby zaangażowane w nauczanie i uczenie się - umysł znajduje się w głowie, ale też w interakcji z innymi
    • kultura - sposoby życia i myślenia, który konstruujemy, negocjujemy, poddajemy instytucjonalizacji, by wreszcie (ustaliwszy wszystkie te sprawy) - dla własnego pokrzepienia nazywamy rzeczywistością

    1. 4. związku teorii z praktyką
      1. oderwanie od praktyki - nauczanie werbalno-abstrakcyjne grozi encyklopedyzmem
      2. oderwanie od teorii - prowadzi do utylitaryzmu dydaktyczny, niemoc zastosowania w praktyce
      3. przechodzenie od myślenia konkretno-praktycznego opartego na spostrzeżeniach i analogiach do myślenia abstrakcyjno-teoretycznego opartego na twierdzeniach nauki i związkach między nimi
    2. 5. efektywności - związek między celami a wynikami kształcenia
      1. związek ze sprawdzaniem osiągnięć szkolnych
        1. sprawdzanie sumujące - ocena efekty końcowego
        2. sprawdzanie kształtujące - w trakcie pracy - szukanie sposobów lepszego opanowania treści przez ucznia, ukierunkowania pracy nauczyciela, modyfikacji programu kształcenia
      2. efekty zależne od zdolności ucznia, pracy nauczyciela, od domu i środowiska
    3. 6. stopniowania trudności
      1. pokonywanie trudności uczniów w poznawaniu i przekształcaniu rzeczywistości
      2. związek z fazami rozwoju psychicznego dzieci i młodzieży, różnicami indywidualnymi
      3. przejście od operacji konkretnych (praktycznych) do operacji formalnych (hipotetyczno-dedukcyjnych) - J. Piaget
      4. nauczanie - uczenie wyprzedzające założony rozwój - L. Wygotski
    4. 7. związku indywidualizacji i uspołeczniania
      1. związek interesów jednostki i zbiorowościo
      2. praca indywidualna + praca frontalna (z całą klasą) + praca grupowa
      3. kapitał społeczny - odnosi się do cech organizacji społeczeństwa, umożliwia osiągnięcie pewnych celów, wzrost kapitału -> "największe nadzieje wiążę ze zmianą formuły funkcjonowania szkoły: jak najwięcej zajęć i zadań grupowych, jak najwięcej projektów realizowanych przez zespoły uczniowskie poza szkołą" (J. Czapliński)


    Zadanie indywidualne
    W. Okoń - Wprowadzenie do dydaktyki ogólnej, Warszawa 2003, s. 167-190

    Proszę zaproponować 2-3 polonistyczne przykłady ukonkretniające zasadę poglądowości lub związku teorii z praktyką.


    Szukanie sposobu na czytanie - Nowa Polszczyzna 1998, nr. 3

    wtorek, 28 listopada 2023

    TL 28.11.2023

     Co wnosi dekonstrukcja do myślenia o literaturze?

    Likwiduje wiele pojęć konstytujących tradycyjną wiedzę o literaturze, przeciwstawia się wielkiej teorii.
    Rezygnuje z opozycji ukrywających hierarchię:
    tekst literackitekst krytyczny
    figuratywność interpretacja sens znaczoneliteralność  lektura proces znaczeniowy znaczące
    Dekonstrukcyjna lektura tekstów literackich czy filozoficznych, ujmuje je w kategoriach masek zakorzenionych poglądów, a nawet ukrytych mechanizmów władzy.

    Kiedy piszemy tekst jest śladem naszej świadomości, to gdy przestajemy ginie podmiot. Nie ma instancji nadawczej, która władałaby tekstem. Jest tworzony przez czytelnika dopiero.

    Czermińska kwestionuje założenia dekonstrukcywizmu, ale mówi jednocześnie mówi, że nie ma już powrotu. Można zmienić kierunek albo wykonać skok. Taki skok zostaje rzeczywiście wykonany. Mówi, że trzeba przyjąć śmierć autora, ale jeśli język mówi nami, to inaczej mówi w zależności od autora.

    Ten zwrot to zwrot kulturowy, kolejny po poststrukturaliźmie i dekonstrukcją, ożywiony przez nie, ale nie z nimi tożsamy.
    Zwrot kulturowy - główne nurty; ma w istocie ich więcej
    • zwrot pragmatystyczny
    • zwrot narratywistyczny
    • zwrot etyczno-polityczny

    Zwrot kulturowy oznacza przesunięcie zainteresowań w stronę praktyk interpretacyjnych - teoria to 1 z wielu użytecznych dyskursów, jeden z języków przydatnych w procesie rozumienia literatury.
    Odwrót od esencjalizmu, zwrot ku pragmatyzmowi - nie pytamy "czym jest literatura", lecz jak działa, jak funkcjonuje literatura. Literatura działa inaczej dla różnych ludzi, różne funkcje dla nich sprawuje. Nie ma jednej narracji, ale bardzo wiele różnych sposobów ukazywania kultury/literatury. Powstaje wiele różnych praktyk literackich i sposobów czytania literatury.
    Poszerzenie praktyk interpretacji poprzez uruchamianie wszelkich możliwych kulturowych odniesień (kontekstów). Czytamy poprzez konteksty. Przymierzamy z biografią pisarza, własnymi przekonań, do filozofii, ekonomii, ideologii i patrzymy, co nam najlepiej ukazuje, interpretuje tekst.

    Zwrot etyczno-polityczny.
    Michel Foucault, autor Archeologii wiedzy i Słów i rzeczy i jego sprzeciw wobec strukturalizmu/wielkiej teorii.
    Foucault krtykował język naukowy za ukryty w nim mechanizm kontroli, prowadzący do wykluczenia mniejszości (politycznych, seksualnych, chorych). Dyskurs naukowy (także literacki) to narzędzie opresji, ucisku wobec mniejszości. Jeśli uważamy i mówimy o czymś jako "normalnym" jednocześnie wykluczamy wszystkich, którzy nie stosują się do tej normy uznajemy za "nienormalnych". Wpływ dekonstrukcji, że dokonujemy hierarchizacji poprzez mówienie o normalności. Jest to wrzucone w język. Foucault wini za to badaczy i naukowców, bo to oni tworzą teorię, która narzuca nam taki sposób myślenia.
    Częścią tego jest np. dyskurs feministycznego, który potem daje genderowy dyskurs.
    Feminizm:
    1. ogólne zainteresowanie problemami kobiet tak w sztuce, jak i w naukach społecznych
    2. ruch społeczny mający na celu równouprawnienie kobiet
    Najpierw powstaje ruch społeczny. Potrzeba równouprawnienia kobiet przebiega w różnych etapach.

    W literaturze i w literaturoznawstwie odróżniamy feminizm literacki - zainteresowanie problemami kobiet w literaturze (tworzonej przez kobiet) - literaturoznawczy (tj. krytykę feministyczną - badacz przyjmuje punkt widzenia kobiety).
    W wielości feminizmów pojawiają się pewne wspólne pojęcia jako opresja, seksizm, wykluczenie (kat. kluczowa dla tzw. "gender studies"). Wielość feminizmów (psychoanalityczny, literacki, korporalny, społeczny, psychoanalityczny, marksistowski) wynika z otwartości tej myśli.
    Zdolność do wchłaniania, adaptowania różnych sposobów myślenia, połączonych jednym faktem: każde z tych myśleń ma stanowić konsekwencje "bycia kobietą" - ma być myśleniem w kat. płci.

    Dzieje feminizmu
    1. walka o przebudowę społeczną, zmianę statusu kobiety w społeczeństwie (równość kobiet i mężczyzn) - symbolem tej fazy mogłaby być Virginia Wolf i jej "Własny pokój" - miejsca, gdzie kobieta mogłaby pracować, odpoczywać itd.
    2. o zmianę świadomości (po roku 1968) - żeby uznać za równo
    3. dekonstrukcjonistyczny (o uznanie inności) - tzw. feminizm drugiej różnicy, feminizm korporalny

    Postkolonializm - kultura jako obszar kolonizacji - zderzenie kultury kolonizatorów i kolonizowanych. Pojęcie Innego zrelatywizowane do kat. społecznych, historycznych, politycznych. Zauważać należy mieszanie kultury, ale jednocześnie trzeba wyrównywać kolonizatorów i kolonizowanych. Nie hierarchizuje i nie mówi o stopniu rozwoju, tylko pokazuje różnice.

    Postkolonializm polski?
    Pałac Nauki i Kultury w Warszawie
    Kolos Maciuś
    My byliśmy przez lata zależni od zaborców. Próbowaliśmy uzyskać/utrzymać swoją kulturową niepodległość, niezależność.

    Zwrot narratywistyczny